Koszyk 0
Opis:
Najbardziej osobista książka Janusza Wiśniewskiego, autora S@motności w Sieci, Bikini i Losu powtórzonego. Nieżyjąca matka, Irena Wiśniewska, pisze z czeluści piekielnych do swojego ukochanego syna Janusza. Pisze na Facebooku, a jej wpisy układają się w intymną, fascynującą opowieść, gdzie rodzinne historie przeplatają się z wywodami o Bogu, nauce, sztuce... Dopiero teraz, na fejsie, mogą powiedzieć sobie wszystko. Ten zapis wzajemnej tęsknoty jest próbą dokończenia przerwanej śmiercią rozmowy ... w której nie ma już tabu. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Janusz Leon Wiśniewski
  • 2012
  • 1
  • 448
  • 205
  • 145
  • 978-83-63387-01-3
  • 9788363387013
  • ZAFJ1

Recenzje czytelników

Szkoda czasu!

Ocena:
Autor:
Data:
Masakra książkowa,nawet dla zagorzałych fanów autora.Szkoda czasu!
Czy ta recenzja była przydatna?

Tyle pozytywnych opinii, a tak słabe wnętrze...

Ocena:
Autor:
Data:
Wiele książek, jak nie wszystkie autorstwa Wiśniewskiego czytałam, każda była wybitna, smaczna, delikatna, a jednocześnie brutalnie szczera. O tej powieści trudno powiedzieć coś jednoznacznego. Budzi skrajne w swoim odniesieniu odczucia i emocje od obrazoburczych, po delikatnie wymuskane. Do 150 strony byłam nią urzeczona, potem już niestety było gorzej, czasem nawet sinusoidalnie ... Pani Irena trafiła do piekła i logując się na Fejsie rozpoczęła korespondencję ze swoim nadal żyjącym synem Januszkiem, jak się o nim zdrobniale i czuło wysławia. Rozmowa jednak jest monologiem, jednoosobową polemiką, egoistycznym mieleniem wszelakich tematów, jakie ślina do głowy narzuci. Rozmowa, która miała być między dwoma osobami, i której w tej książce szukałam od pierwszych stron, jest tak na prawdę dysputą matki zmierzającą do potwierdzenia własnych przekonań. Za życia nie poruszała newralgicznych tematów, czego teraz nie omieszka nie robić. Za dużo w tej powieści skrajnych tematów, za dużo pisania o niczym. Jest o Goebbels, i Hitler, i Bóg i łańcuchy DNA. Są i nagie bezbożnice i neutrina w CERNie. Jest i zbyt wiele dywagacji o Bogu połączonych z nieuzasadnionymi absurdalnie pytaniami o pochodzenie i boskość jako taką. Za dużo wnikania w religijność i jej podważanie, co może negatywnie wpłynąć na odbiór tej książki - słaba wiara się zachwieje i upadnie, mocna stanie w obliczu wątpliwości - jakiemu celowi to ma służyć, pytam. Przestrzał wątków długi jak horyzont. Trochę szkoda, bo nie tak miała ta książka wyglądać. Nawet istnienie FB zakłada wspólną korespondencję, a nie jednostronne pisanie w eter. "Na fejsie..." to książka jakby w pseudo-stylu Wiśniewskiego. Znam go jako czułego dżentelmena literatury i nie tylko, a tu pokazał się od strony zadziornej i "odważnej" dla samego siebie. Nie zaprzeczę, są tu świetne fragmenty i rewelacyjny tor monologu, jednak gdyby te wątki zlepić w odrębną książkę, to miałaby ona ok. 180 stron, a nie 460. Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.