Koszyk 0
Opis:
Podczas bitwy z Wilkami, Susannah Dean trafia przez portal czasowy do Nowego Jorku roku 1999. Jej ciałem zawładnął demon, Mia, który chce, by urodziła jego dziecko. Tymczasem Roland i jego towarzysze powracają do USA. Ich celem jest odszukanie Susannah, a także zapewnienie bezpieczeństwa pięknej róży, od której zależą losy wszystkich światów, rosnącej na pewnej niezagospodarowanej nowojorskiej działce.
Mniej Więcej
  • Stephen King
  • 2015
  • 5
  • 464
  • 212
  • 156
  • 978837985-588-9
  • 9788379855889
  • ZCXX5

Recenzje czytelników

Mroczna Wieża VI: Pieśń Susannah - Nieoczekiwany zwrot wydarzeń

Ocena:
Autor:
Data:
„Podczas bitwy z Wilkami z Calla znika Susannah. Porwana przez Mię – demona, który zawładnął jej ciałem – trafia przez portal czasowy do Nowego Jorku w roku 1999.” –fragment opisu znajdującego się na okładce bardzo trafnie przypomina o wydarzeniach z poprzedniego tomu. Ta retrospekcja przyciągnęła mnie do książki i długo nie musiała namawiać do jej skonsumowania. Czy Susannah i Mia dojdą do kompromisu i znajdą rozwiązanie gnębiących ich kłopotów ... Jak rozbite Ka–Tet rewolwerowców poradzi sobie w tym trudnym okresie? Czy tytułowa „Mroczna Wieża” upadnie wraz z zaniknięciem podtrzymujących ją Promieni? Jeżeli pragniecie się tego dowiedzieć, to zapraszam do lektury szóstego tomu Mrocznej Wieży zatytułowanego „Pieśń Susannah”.

Lektura poprzednich tomów wprawiła mnie w wyśmienity nastrój, chociaż zdarzały się gorsze momenty w całej fabule. Do tej pory większość rzeczy była świetnie opisana, a na tle tego wszystkiego recenzowany tom wygląda jak smętna bajka. Nie chcę od samego początku zniechęcać, lecz owa książka mocno odstaje od poprzednich tomów i słabo pasuje do dotychczasowej fabuły. Aby nie wprowadzać zbytniego zamieszania, podejdźmy do tematu od samego początku.

Grono bohaterów z którymi przyjdzie nam się spotkać jest niezmienne, nie wliczając w to pojawiających się Siepaczy, Wampirów, czy innych mutantów, ogólnie ujmując sług Karmazynowego Króla. Widoczne natomiast są zmiany fizyczne jak i psychiczne naszych podróżników, bowiem przygody jakie przeżyli odcisnęły swoje srogie piętno w umysłach każdego z nich. Pozytywne cechy charakteru jak i wyuczone umiejętności rewolwerowców coraz częściej zastępowane są przez niepewność czy też złość, co prowadzi do popełniania błędów.

Największym zaskoczeniem była postać samego Stephena Kinga, który znakomicie połączył fikcję literacką ze swoim prywatnym życiem. Ta niecodzienna autobiografia, w której to autor jest czynnym bohaterem zaskakuje i nadaje całości pozytywnego tonu. To interesująca koncepcja, bowiem ciekawie czyta się jaki wpływ mają decyzje autora na dalszy los uświadomionych, wykreowanych przez niego tworów.

Świat, który będziemy przemierzać tym razem jest bardzo ograniczony, można wręcz powiedzieć, że kręcimy się w koło. Otoczenie przeistacza się tylko i wyłącznie ze zmianą pary bohaterów, których losy aktualnie śledzimy. Aby nie być takim sceptykiem napomnę, że zmieniają się też ramy czasowe, w których aktualnie przebywamy. Wydarzenia z jednego czasu mają realny wpływ na to, co stanie się w innym wymiarze. Plusem całości jest niebywała wręcz spójność i harmonia, bez której to historia nie miała by większego sensu.

Fabuła zawarta na kartach tego tomu jest bardzo monotonna, skuszę się o stwierdzenie, że jest nudna. Co prawda wyjaśnionych zostaje wiele kwestii, jednak nie zmienia to faktu, iż spodziewałem się czegoś innego po autorze. Wewnętrzna autobiografia jest łakomym kąskiem dla fanów Kinga, co sprawi przyjemność podczas lektury. Wątki fabularne są jak zwykle genialnie połączone, brak zbędnych i niechcianych niedopowiedzeń. Całość czyta się nad wyraz szybko, lecz efekt psuje smętny nastrój babcinego opowiadania.

W mojej opinii „Pieśń Susannah” to idealne uzupełnienie całej przygody, lecz nie jest niczym więcej ponad to. W tym tomie otrzymujemy naprawdę sporą dawkę informacji, przez co obraz całej historii jest jeszcze bardziej klarowny. Trudno przyczepić się do braku profesjonalizmu autora, bowiem ten jak zwykle stoi na najwyższym poziomie. Ze szczerym sercem polecam każdemu czytelnikowi, chociaż niektóre osoby, tak jak ja, będą narzekały na dziwaczny charakter opowieści.

Moja ocena: 6/10

Artius

W tym miejscu pragnę podziękować wydawnictwu Albatros za przekazanie egzemplarza do recenzji.

Po więcej recenzji zapraszamy na blog KZTK:
http://koszztk.blogspot.com/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena