Koszyk 0
Opis:
Historia młodzieńczej miłości w bardzo romantycznym wydaniu, rozgrywająca się jednak we współczesnych i bliskich życia realiach. Przedmowę do książki napisał popularny autor Federico Moccia. W klasie 18-letniego Alexa pojawia się nowa uczennica, Ylenia. Chłopak postanawia zwrócić na siebie jej uwagę. Ale Ylenia skrywa tajemnicę i postanawia trzymać chłopaka na dystans. W koń ... cu jednak nie jest w stanie przeciwstawić się uczuciu. Alex jest pewien, że nic ich nie rozłączy, dopóki się nie dowiaduje, że dziewczyna cierpi na ciężką i nieuleczalną wadę serca. Jej jedyną szansą jest przeszczep. W dniu egzaminu maturalnego Alex odbiera telefon ze szpitala z informacją, że Ylenia jest umierająca. Wybiega zrozpaczony na ulicę... Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Muza
  • miękka
Mniej Więcej
  • Alessio Puleo
  • 2016
  • 1
  • 384
  • 205
  • 145
  • *, 978837758-334-0
  • 9788377583340
  • ZDAVR
  • 17-99 lat

Recenzje czytelników

Moje serce należy do Ciebie

Ocena:
Autor:
Data:
Jest tylko kilka książek, przy których płakałam jak bóbr. Choć uwielbiam przeżywać to, o czym czytam i często dokładnie wczuwam się w emocje towarzyszące bohaterom powieści, potok łez z moich oczu pojawił się dosłownie parę razy. Oczywiście często już, już mam w oczach łzy. Jednak pomrugam, odetchnę głęboko i jakoś te łezki udaje się zatrzymać. Nie tym razem….

Co dziwniejsze, nic nie zapowiadało takiego zakończenia. W połowie książki nawet zastanawiałam się czy ona mi się w ogóle podoba ... A jednak ostatnie kartki ledwie mogłam przeczytać, gdyż łzy totalnie zasłaniały mi litery.

Alessio Puleo wprowadza nas do swojej opowieści gdzieś po drodze. 40-letni Włoch, Giorgio Luciani mieszka z żoną i córką w Bogocie. Poznajemy bohatera w szpitalu, gdzie dowiaduje się, że dla jego córki nie ma już nadziei. Potrzebny jest przeszczep, ale kolejka oczekujących praktycznie zabiera jakąkolwiek szansę na otrzymanie nowego serca w czasie, jaki Ylenie pozostał. Rzucona mimochodem informacja od lekarza, daje Giorgiowi nadzieję. Wykręcając się przeniesieniem służbowym, narażając na złość córki i niezrozumienie przez żonę, zmusza je do przeprowadzki do rodzinnych Włoch. Zaledwie kilka dni później są już na miejscu, w wynajętym domu.

W tym czasie poznajemy też Aleksa. Chłopak jest nieznośny, ma straszne zaległości w szkole, ojciec zabiera mu prawo jazdy, które i tak nie jest przydatne, jako że Alex ledwo daje radę utrzymać kierownicę, nie mówiąc o koordynacji sprzęgła ze skrzynią biegów. Jakby tego było mało, chłopak myli dni, przez co dostaje kolejne pały za braki zadań domowych. A wieczorami daje się namówić swojemu jeszcze głupszemu przyjacielowi na wycieczki po okolicznych.. paniach do towarzystwa.

W końcu Alex i Ylenia się poznają. Dla niego to jest jak rażenie piorunem. Piękna, delikatna, niedostępna. A jednak w jakiś sposób udaje mu się zbliżyć do niej. On nie wie, że ona jest śmiertelnie chora. Ona nie wie, jakie emocje w nim wzbudza. Odpycha chłopaka, mimo, że coraz bardziej się w nim zakochuje. A on rozważa zapomnienie w ramionach innej…

Jak potoczy się ich znajomość? Jak zareaguje Alex na wieść o chorobie dziewczyny? I jaką rolę w tej całej historii odegra jego kalendarz? Tego dowiecie się z lektury książki.

W połowie książki stwierdziłam, że można przy niej rewelacyjnie odpocząć. Lekka, łatwa historyjka o dwójce nastolatków, ich spotkaniach i kłótniach. Przyjaźń, sex, zdrady, młodzieńcza miłość i problemy. W tle zazdrosny przyjaciel i zatroskani rodzice. A gdzieś jeszcze dalej czająca się śmierć, o której przez prawie całą książkę nie myślisz, bo nie na tym się skupia.

Momentami nie mogłam uwierzyć w głupotę chłopaka. Chwilami zastanawiałam się, dlaczego Ylenia postępuje tak, a nie inaczej. Były też momenty, gdy naprawdę się śmiałam:

„-No więc czego właściwie chcesz?
-Kojarzysz tę nową, która dzisiaj przyszła?- wydusił wreszcie, wciąż zadyszany.
-Tak, i co?
-Przydałby mi się jej numer telefonu…
– I wydaje Ci się, że pójdę poprosić o numer dziewczynę czterdzieści lat młodszą ode mnie?”

Myślałam, że spodziewałam się zakończenia. Jednak los i wyobraźnia autora potrafi być nieprzewidywalna. Ale to, co autor zaczął robić z fabułą pod koniec książki, całkowicie zbiło mnie z tropu.

Po kilku zwrotach akcji przeszłam do czegoś, co przykuło mnie do książki zupełnie inaczej niż dotychczas. Już nie odpoczywałam przy tej książce. Żyłam nią w specyficzny sposób. Strasznie współczułam Ylenie, ale też rozumiałam jej błędy. I fakt, że za błędy trzeba płacić. A na końcu płakałam. Nie spodziewałam się tego, że nie uda mi się powstrzymać łez. Zamknęłam ostatnią stronę, odłożyłam książkę, łzy kapały mi na bluzkę. Przez chwilę zastanawiałam się, co mam teraz zrobić…

A na koniec mój ulubiony cytat z tej powieści:

„-Ty głąbie! (…) Gdzieś ty znalazł to swoje prawo jazdy? W wielkanocnym jajku z niespodzianką czy w siatce z ziemniakami?”

Zdecydowanie polecam! Przed lekturą warto zaopatrzyć się w chusteczki. Ja nie byłam na to przygotowana.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Moje serce należy do ciebie

Ocena:
Autor:
Data:
Pewnego dnia w klasie 18-letniego Alexa pojawia się nowa uczennica, Yelenia. Chłopak od razu zwraca na nią uwagę i robi wszystko aby dziewczyna się nim zainteresowała. Po pewnym czasie między dwójką nastolatków zaczyna rodzić się uczucie. Oboje nie są w stanie mu się przeciwstawić. Jednak Yelenia jednak skrywa tajemnicę i cały czas trzyma Alexa na dystans, nie pozwalając mu zbytnio zbliżyć się do siebie. Chłopak nie zamierza tak łatwo się poddać. Dowiaduje się ... że dziewczyna cierpi na ciężką i nieuleczalną wadę serca. W dniu egzaminu maturalnego Alex odbiera telefon ze szpitala z informacją, że Yelenia jest umierająca. Zrozpaczony wybiega na ulice, mając nadzieję, że uda mu się zdążyć na czas. Czy dla dziewczyny nie ma już nadziei?

Książka Alessio Puleo na początku wydawała mi się bardzo schematyczna. W końcu w wielu książkach spotykamy się z podobną tematyką. Można też zauważyć pewną prawidłowość, bo z reguły to dziewczyna jest osobą chorą i umierającą. „Moje serce należy do ciebie” nie różni się od innych książek tego typu, jednak ma w sobie ten niepowtarzalny urok, któremu ciężko nie ulec. Autor pisze niesamowicie lekko i zręcznie. Jednak nie skupia się przede wszystkim na chorobie głównej bohaterki. Stara się grać na emocjach czytelnika i poprzez swój tekst przekazać nam najważniejsze wartości, które powinniśmy wynieść z książki.

Bohaterowie powieści są bardzo zróżnicowani i barwni. Jednak odnoszę wrażenie, że autor zbyt wiele uwagi poświęcił Alexowi. Temat Yelenii i jej choroby został zepchnięty na drugi plan i choć miał to być wiodący wątek, to jednak przez cały czas był przytłaczany perypetiami i rozterkami Alexa. Odbierałam go jako niedojrzałego chłopca, któremu tak naprawdę w głowie była tylko zabawa. Najlepiej określić go mianem lekkoducha. Dopiero pojawienie się Yelenii zmienia jego nastawienie i sprawia, że chłopak chce się zmienić, a przede wszystkim w jakiś sposób zaimponować dziewczynie i sprawić, aby zwróciła na niego uwagę. Pomimo tego, że nastolatka w końcu go dostrzega, ten dalej się miota i tak naprawdę momentami sam nie wie czego chce. Widać wyraźnie, że jest zagubiony, a Yelenia wcale mu tego nie ułatwia. Odpycha go od siebie i trzyma na dystans. To jednak nie usprawiedliwia Alexa i jego lekkomyślnego zachowania, którym tak naprawdę tylko przysporzy sobie jeszcze więcej problemów.

Inaczej ma się sprawa z Yelenią, która staje w obliczu ogromnej tragedii. Świadomość tego, że jest chora sprawia, że nie potrafi w pełni cieszyć się życiem. Jedynym ratunkiem dla niej jest przeszczep. Dziewczyna zdaje sobie jednak sprawę, że jeśli szybko nie znajdzie się dawca, będzie musiała pożegnać się z życiem, a tym samym z osobami które kocha. Lepiej więc nie angażować się w nowe związki, bo strata będzie jeszcze bardziej bolesna. Yelenia to osoba krucha i zamknięta w sobie, boi się zranienia i rozczarowania, dlatego ciężko jej nawiązywać nowe znajomości. Jak na swój młody wiek, doświadczyła w swoim życiu zbyt wiele. Choroba sprawiła, że musiała bardzo szybko dorosnąć. I choć Alex i Yelenia to dwa zupełnie odmienne charaktery, to jednak między nimi nawiązuje się nić porozumienia, która w końcu przeradza się w ogromne uczucie.

Warto również zwrócić uwagę na postacie drugoplanowe, w tym ojca Yelenii - Giorgia, który zrobi wszystko aby uratować swoją córkę. Również przyjaciel Alexa - Claudio, został przedstawiony w barwny i zabawny sposób. Każdy z bohaterów wyróżnia się na swój sposób i wnosi coś zupełnie odmiennego do całej historii. Autor poza tematem choroby, opowiada również o przyjaźni, zdradzie, miłości i poświęceniu. I nawet pomimo tego, że porusza tak poważne tematy, stara się niektóre rzeczy pokazać z przymrużeniem oka. W książce znajdziemy dużo zabawnych i komicznych sytuacji, momentów które wywołają uśmiech na twarzy, a przede wszystkim dadzą nadzieję. Wszystko napisane z niesamowitą prostotą i płynnością, tak aby pobudzić ciekawość czytelnika. Kolejną zaletą książki jest fakt, że czyta się ją błyskawicznie. Akcja jest wartka i nie zwalnia ani na sekundę, a śledzenie losów bohaterów to bardzo intrygujące i pochłaniające zajęcie.

Wszystko sprowadza się tak naprawdę do głównego tematu książki, którym jest oddawanie narządów i przeszczepy. Ludzie nie zdają sobie sprawy z powagi sytuacji. Nie myślimy o tym aby zostać dawcą, bo nie dopuszczamy do siebie myśli, że mogłoby nam przytrafić się coś złego. Warto jednak się nad tym głębiej zastanowić i to przemyśleć. Bo nasza decyzja może uratować komuś życie. W końcu nam też może kiedyś być potrzebna pomoc. Historia Yelenii i Alexa nie pozostawia nas obojętnych, otwiera nam oczy na ten problem i skłania do głębszych refleksji nad ulotnością życia ludzkiego.

„Moje serce należy do ciebie” to ujmująca opowieść o życiu i śmierci. O odwadze i poświęceniu, o miłości, która jest w stanie pokonać wszystko. I choć nie jest napisana perfekcyjnie, to jednak warto dać jej szansę, zwłaszcza, że porusza ważne i trudne tematy o których powinno się mówić. Polecam!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.