Koszyk 0
Opis:
Jakbyście się czuli, gdyby w Waszej głowie ktoś ukrył bombę atomową? Albo coś znacznie bardziej niebezpiecznego? Jesień 1939 roku. Po latach burzliwej kariery chicagowski detektyw Ezra odlicza miesiące pozostałe do upragnionej emerytury. Wciąż tańczy na krawędzi brzytwy, unikając rzeczy gorszych od śmierci, jednak ktoś zna jego tajemnicę i sielanka przy boku Olgi może wkrótce dobiec koń ... ca. Komisarz Mills domaga się postępów w sprawie Karla Zuty, jednego z dawnych przybocznych Wielkiego Ala… Tymczasem coś kołacze w umyśle Ezry, stalowe pazury drapią ściany czaszki. Głos skrytego przed ludzkim okiem Złego domaga się posłuszeństwa. Od mrocznych zaułków rodem z tradycji powieści noir i hardboiled po najodleglejszą planetę kosmosu. Od bezlitosnych gangsterów po wszechpotężne istoty, dla których życie ludzkie znaczy tyle, co nic. Czy najwredniejszy gliniarz Chicago ma szansę ujść z życiem w pojedynku sił mogących wpłynąć na los świata? Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Maciej Żytowiecki
  • 2015
  • 1
  • 316
  • 194
  • 122
  • 9788364307423
  • 9788364307423
  • ZCJR2

Recenzje czytelników

FEDORA I DEMONICZNY PASOŻYT

Ocena:
Autor:
Data:
Są książki, do których podchodzę ostrożnie. Szczególnie nie mam zaufania do krajowych autorów, którzy piszą o czasach, w których niedane im było żyć i opisują rzeczywistość im obcą. Na szczęście czasami dana im szansa i kredyt zaufania przynosi zaskoczenie. Obawiałem się Chicago lat 30. XX wieku w powieści Macieja Żytowieckiego "Mój sługa Ezra" (Oficynka, Gdańsk 2014), podobnie jak postaci twardego gliniarza, tego całego noir i hardboiled. Ale już pierwsze zetknięcie z Ezrą ... jego sposobem bycia, bogatym, choć prostym i ciętym językiem, dało mi wielką, czytelniczą przyjemność.

Bohater jest jeden, choć czasami przemawia w dwóch osobach. Detektyw Ezra, twardy chicagowski gliniarz o mentalności Brudnego Harry'ego i szacunku dla własnego ciała godnym innego Harry'ego - Angela, został opętany przez demona, który przybył na Ziemię z obcego, niegościnnego świata. "Mój sługa Ezra" odsyła do pierwszej części przygód niezmordowanego gliniarza - powieści "Mój prywatny demon", choć autor zawarł w drugim tomie kilka informacji pozwalających połapać się w rzeczywistości przedstawionej i rozkoszować lekturą bez wglądu w poprzednią odsłonę przygód Ezry. Ja czytałem właśnie tak, bez znajomości tomu pierwszego i miałem dzięki temu odrobinę więcej przyjemności, bo i zagadek było odrobinę więcej – krwawych puzzli do połączenia (zresztą czytelniczy brak zamierzam niebawem nadrobić). Nie ukrywam, że zachwyciłem się słownictwem głównego bohatera, jego budującą psychologię postaci skłonnością do zabawnych porównań. "Mój sługa Ezra" to powieść napisana w pierwszej osobie, z tym, że monolog bohatera co jakiś czas przerywają wspomnienia siedzącego w nim demona i potyczki słowne między pompatycznym demonem a prostolinijnym detektywem.

Jeśli chodzi o nawiązania, to czego tu nie ma. Ameryka, w której nagle pojawiła się magia przypomina odrobinę rzeczywistość za kulisami świata w "Constantinie", choć znane nam mitologie zastępuje autorska, Żytowieckiego. Mitologia natomiast ma w sobie dużo z lovecraftowskiego Cthulhu. Demoniczne opętanie przypomniało mi "Ukrytego" z Kyle MacLachlanem, z tym, że tutaj obcemu nie udało się całkowicie przejąć ciała nosiciela i dwie odmienne osobowości muszą dzielić jedną "skorupę". Ezra, mimo, że dla obserwatorów pozostaje zwykłym, nieurodziwym gliniarzem, skrywa potężne moce, którymi obdarzył go diabelski pasożyt. Sztuczna dłoń, potrafiąca wykrzesać z siebie nieludzką siłę i przywołać niszczycielskie energie, przypomina rękę zniszczenia, w którą zaopatrzony jest "Hellboy" (obu bohaterów łączy zresztą ironiczna pogarda dla przeciwników). Do tego gliniarz posiada jeszcze zrekonstruowane przez demona oko, atrybut futurystycznego cyborga, pozwalający zmieniać formy oglądu rzeczywistości, wzmacniając obraz lub nakładając na niego filtry ukazujące pola energii wypełniającej organizmy żywe. Natura pozaziemskich demonów, ich umiłowanie bólu i cierpienia, ukrywanie się tuż za zasłoną rzeczywistości - wszystko to przywołuje twórczość Clive'a Bakera i jego sadomasochistycznych cenobitów z "Hellraisera". Dodajmy jeszcze miejsce akcji – Chicago, które łączy Ezrę z jego uzdolnionym magicznie kolegą Harrym Dresdenem z opowieści urban fantasy Jima Butchera.
Obawy przed lekturą mogło też budzić połączenie dwóch światów, miasta będącego miejscem mrocznej kryminalnej intrygi i pozaziemskiego horroru podszytego oryginalnym science fiction. Żytowiecki radzi sobie świetnie z przenikaniem obu rzeczywistości. Obawiałem się opisów Chicago lat 30. ale tak naprawdę na szczegóły nie ma tutaj miejsca, akcja zbyt szybko rwie do przodu, żeby zachwycać się widoczkami za oknem mknącego ulicami Forda.

Mamy do czynienia z ciekawie opracowanym światem, w którym przenika się przedwojenna Ameryka, dotknięta klątwą nagle odkrytej magii i wiejąca grozą rzeczywistość odległych światów. Żytowiecki modeluje własną mitologię, stwarza świat, w którym boskie istoty dające początek życiu we wszechświecie nie są nosicielami naszych najszlachetniejszych cech, a mającymi nas w głębokim poważaniu potworami.

Mimo, że powyższy zestaw porównań może zniechęcać, jako niestrawny miszmasz kryminału noir, sadystycznego horroru i science fiction podszytego fantasy, to zapewniam, że "Mój sługa Ezra" napisany jest lekkim, ironicznym i pełnym akcji językiem. Głównego bohatera, mimo, że co chwila rzyga z fizycznego i magicznego wysiłku, albo syfi się miazgą z rozkładających ciał, nie da się nie lubić. A Maciej Żytowiecki, to dla mnie odkrycie utalentowanego twórcy sprawnie żonglującego wątkami popkultury. Cieszy, że zakończenie jego najnowszej książki otwiera się na kolejny tom przygód Ezry.


Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.