Koszyk 0
Opis:
MOCK - POCZĄTEK Nikt nie rodzi się niewinny. Wrocław, rok 1913. Młody wachmistrz kryminalny Eberhard Mock może stracić wszystko. Dał się wplątać w obyczajowy skandal, grozi mu wyrzucenie z policji. Nie może pogrzebać kariery, zbyt wiele ma do stracenia. Z wściekłą determinacją rzuca się w wir śledztwa, które jest boleśnie nieprzewidywalne – albo ocali jego karierę ... albo doprowadzi go do upadku. W Hali Stulecia znaleziono nagie ciała czterech gimnazjalistów. Nad nimi niczym makabryczny Ikar wisi trup mężczyzny ze skrzydłami u ramion. Czy to zbiorowe samobójstwo, a może rytualny mord? Kto jest winny? Żydzi? Masoni? Mock nie przypuszcza nawet, że ta sprawa otworzy przed nim najmroczniejsze zakamarki ludzkiej duszy. I sam przekona się, że w jego zawodzie nie ma miejsca ani na zaufanie, ani na litość. Marek Krajewski – autor piętnastu bestsellerowych powieści kryminalnych, filolog klasyczny. Laureat prestiżowych nagród literackich i kulturalnych. Teraz powraca do swego ulubionego bohatera Eberharda Mocka w nowej, intrygującej serii osadzonej na początku XX wieku Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Znak
  • twarda
Mniej Więcej
  • Marek Krajewski
  • 2016
  • 1
  • 400
  • 205
  • 140
  • 97883240-4329-3
  • 9788324043293
  • ZDDX1

Recenzje czytelników

Polecam

Ocena:
Autor:
Data:
Super. Mój ulubiony autor kryminałów i fantastyczna opowieść. Bardzo polecam. Warto przeczytać!
Czy ta recenzja była przydatna?

Za słabo...

Ocena:
Autor:
Data:
"Tak, alkohol więcej obiecywał, niż dawał, a potem poniewierał kacem. Pozbawiał równowagi jego myśli i ciało, a Mock zawsze – najczęściej nadaremnie – dążył do tego, by w pełni kontrolować wszystko i wszystkich."
Eberhard Mock to młody wachmistrz kryminalny, który by uratować swoją reputację i stanowisko podejmuje się śledztwa w bardzo skomplikowanej sprawie. Łączą tam się wątki masońskie, pangermańskie i obejmują wiele ważnych postaci z wysokich stołków ... Mock staje przed trudnym wyborem pomiędzy prawdą a wygodą. Każdy z wyborów pociąga za sobą poważne konsekwencje i to nie tylko dla samego policjanta, ale także dla międzynarodowej sceny politycznej.
"Mock" jest tak zwanym prequelem serii o tytułowym wachmistrzu, jednak dla mnie to pierwsza przygoda z twórczością Marka Krajewskiego. Muszę przyznać, że mimo ciekawej intrygi kryminalnej, nie stałam się raczej fanką tego autora. Eberhard Mock zdecydowanie nie wzbudził mojej sympatii. Uważam, że to strasznie niedojrzały i niezbyt ogarnięty policjant. Mimo swoich trzydziestu lat zachowuje się jak nastolatek, strasznie "kozaczy" i zgrywa twardziela, a tak naprawdę to chłopak, który boi się wrócić do ojca po porażce i ma więcej szczęścia, niż rozumu.

Oczywiście, wachmistrz Mock nie jest tępym gliną. W końcu prawie ukończył studia, zna się na filozofii i historii. Ma też sporo intuicji. Jednak czasami podąża ślepo za podrzuconymi mu wskazówkami, a piękne kobiety potrafią owinąć go sobie wokół małego palca. Brak mu ikry, odwagi, pewności siebie. Jego chaotyczne śledztwo strasznie mnie irytowało. Wiele motywów było rozpoczynanych, porzucanych i całość przypominała poszarpany materiał z odprutymi nitkami.

Jedynym atutem "Mocka" jest odwzorowanie historii Wrocławia z 1913, mimo niewielkich przekłamań, opisanych przez autora w posłowiu. Dla pasjonatów tego okresu plusem będzie opis ulic i zaułków wraz z wyjaśnieniem ich dzisiejszych nazw. Dzięki temu można odtworzyć ścieżki, którymi poruszał się wachmistrz podczas swojego śledztwa. Wrocław w powieści Krajewskiego jest raczej mało przyjaznym miastem, w którym króluje przemoc i prostytucja a policja nie tropi prawdziwych morderców, tylko próbuje naprowadzić śledztwo na wybrane tory. Jest mrocznie, ciężko, smutno.

Oczywiście nie mam zastrzeżeń merytorycznych do "Mocka" jednak uważam, że zdecydowanie był to przerost formy nad treścią. Mistyczna symbolika, tajne zgromadzenia, dominujące i władcze kobiety oraz bezpłciowi mężczyźni w połączeniu z ogromną ilością wulgaryzmów (chyba z ciekawości policzę, ile razy użyto słowa "ruchać") stworzyły jak dla mnie nie do końca wiarygodną i wciągającą historię. Nie wiem, czy kiedyś skuszę się jeszcze na kolejną powieść Marka Krajewskiego. Bardzo ciekawi mnie opinia osób, które już się z jego twórczością zetknęły. Jak oceniacie dotychczasowy dorobek autora w odniesieniu do "Mocka"?
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena