Koszyk 0
Opis:
Audiobook CD MP3 Czyta: Piotr Warszawski. Czas nagrania 9 godzin 8 minut. Kupferberg - Miedzianka, niewielkie miasteczko nieopodal Jeleniej Góry, którego nie ma. Tak jak nie ma gospody Ratuszowej, gdzie miejscowe panie, plotkując przy jednym ze stolików, krzywiły się zniesmaczone, gdy ich mężowie śpiewali "Gdybyś miał jeszcze jedną teściową, to...". Nie ma zabaw, podczas których Martin Lachmann grał na saksofonie, a dookoła wirowały roztańczone pary. Nie ma także browaru, papierni ... zakładu kamieniarskiego, warsztatów rzemieślniczych. Nie ma pani Trenkler, która szyła koszule, pań Assmann i Alex, które zajmowały się pościelarstwem, pani Brauer, która handlowała masłem i jajkami. Nie ma cmentarza przy drodze do Mniszkowa z widokiem na Rudawy Janowickie, a w okolicy do dziś wspomina się, jak płyty nagrobne wyciągano z ziemi ciągnikami, a psy rozwlekały po całej wiosce ludzkie kości. Filip Springer przez ponad dwa lata szukał odpowiedzi na pytanie, dlaczego miasteczko z siedmiowiekową tradycją zniknęło z powierzchni ziemi. Czy stało się tak na skutek zniszczeń spowodowanych rabunkowym wydobyciem uranu przez Rosjan prowadzonym tutaj w latach 1948-1952? Czy też opowieści o szkodach górniczych zostały wymyślone przez władzę jako pretekst do wyburzenia miasta i ukrycia tajemnicy z przeszłości? Filip Springer nazywa siebie domorosłym archeologiem i wyrusza na Dolny Śląsk. Pędzelkiem, delikatnie, szczegół po szczególe odkrywa i odtwarza fascynującą historię Kupferbergu - Miedzianki, niewielkiego miasteczka między Jelenią Górą a Kamienną Górą, i jej mieszkańców. Kiedyś Kupferberg był miastem górników, przez chwilę perłą turystyczną i wytchnieniem dla kuracjuszy. Położony na szczycie, przez sześćset lat opierał się zawieruchom wojennym. Aż dotarła do niego Armia Czerwona i odkryto w pobliżu rudę uranu... Tę reporterską opowieść czyta się z zapartym tchem, jak książkę sensacyjną, chociaż wiadomo, że zakończenie jest zupełnie niehollywoodzkie. Ewa Winnicka. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Filip Springer
  • 2012
  • 1
  • 140
  • 137
  • Reportaż
  • 978-83-7536-471-2
  • 9788375364712
  • ZAQAM

Recenzje czytelników

Miejsce, którego już nie ma

Ocena:
Autor:
Data:
Po "Miedziankę" sięgnęłam z dwóch powodów: zachęciły mnie pozytywne recenzje, zaintrygowała historia miasteczka, które zniknęło z powierzchni ziemi.
O tym, że w Polsce jest więcej takich widmowych miejsc, wiem od dawna. W moim regionie z wsi Jezierce został tylko jeden opuszczony dom z kilkoma zabudowaniami gospodarczymi. Założona w siedemnastym wieku osada rozwijała się prężnie aż do drugiej wojny światowej. Przetrwała wojenną nawałnicę, ale pokonały ją komunistyczne pseudoidee ... które nakazały rozebrać wieś i wywieźć cegłę do odbudowywanej Warszawy. Resztę rozkradli szabrownicy. Nawet na położonym niedaleko cmentarzu leżą dziś tylko nieliczne kamienne nagrobki. Cenne granitowe płyty rozkradziono...

Nieraz próbowałam wyobrażać sobie, jak żyli mieszkańcy pobliskich Jezierc. Nie natrafiłam jednak nigdy na żadną monografię czy inne szczegółowe dokumenty.
Na pewno jezierczanie mieli swoje radości i smutki - jak mieszkańcy Miedzianki. Historię opisaną przez Filipa Springera dosłownie połknęłam. Autorowi udało się połączyć dokumentalny przekaz z pięknem literackiego języka. Dlatego śledząc losy małego miasteczka i jej mieszkańców, ma się wrażenie podróżowania wraz z nimi w czasie, przyglądania się ich codzienności, pracy, obowiązkom, przyjemnościom, rozrywkom... Ale i historycznym burzom, jakie przewalały się przez ich małą ojczyznę.

To, czego nie zniszczyły wojny, zlikwidowała powojenna głupota komunistycznych karierowiczów. Dzieło zniszczenia dokończyli złodzieje i poszukiwacze skarbów. Przejmujące są opisy powolnego dewastowania kościoła, po którym nie został nawet ślad. Podobnie jak po domach, zabudowaniach gospodarczych, warsztatach rzemieślniczych, nowoczesnym browarze, po gospodzie...

Historia opowiedziana przez autora jest smutna i przejmująca, momentami wstrząsająca. Jest w niej jednak również piękno wspomnień o świecie, którego fizycznie już nie ma, który żyje już tylko w pamięci nielicznych byłych mieszkańców, w świadomości historyków, regionalistów, a teraz również czytelników tej mądrej i dopracowanej pod każdym względem publikacji.

Audiobook ma tylko jeden feler - pierwsze cztery części czyta autor (niestety, nie jest dobrym lektorem).
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.