Koszyk 0
Opis:
Trzydzieści jeden miast, kilkadziesiąt zajmujących opowieści. Filip Springer przejechał całą Polskę od Słupska po Krosno i od Suwałk po Wałbrzych, żeby zobaczyć, jak żyje się dziś w miastach, które w 1999 roku utraciły status stolicy województwa. Poznał ich historię, rozmawiał z mieszkańcami. Spotykał przedsiębiorców, artystów, aktywistów i bezrobotnych ... Zaglądał do lokalnych warsztatów i kafejek, odwiedzał upadłe fabryki i prężnie rozwijające się firmy, dworce i McDonald'sy. Pytał ludzi o to, z czego są w swoim mieście dumni, co ich cieszy, a co chcieliby zmienić. Z książki wyłania się niejednoznaczny, migotliwy obraz Polski – gdzie wszystko może się zdarzyć i nic nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Filip Springer
  • 2016
  • 320
  • 240
  • 160
  • 9788365271-20-4
  • 9788365271204
  • ZDCQF

Recenzje czytelników

Wielki reportaż o Polsce mniejszych miast

Ocena:
Autor:
Data:
Genialny, wielki reportaż o Polsce mniejszych miast. Reportaż po historiach miejsc i ludzi. Filip Springer olśniewa swoim projektem, który rozpoczął w internecie, a "Miasto archipelag" zasługuje na wszelkie pochwały. Autor wyrusza w podróż po 31 miastach, które po reformie administracyjnej z 1999 roku straciły status stolicy województwa, a tym samym znaczenie na mapie Polski. Jedne miasta, społeczności poradziły sobie z tymi zmianami lepiej, drugie gorzej.. ... Trzydzieści jeden miast kilkadziesiąt zajmujących, chwytających za serce opowieści – opowieści o miastach mniejszych i większych, wszystkich jednak w jakiś sposób doświadczonych przez historię. Z tych kontrastów, punktów wspólnych wyłania się obraz Polski – Polski pięknej, Polski pasjonującej, Polski cały czas czekającej na odkrycie, Polski niedocenianej.

"Miasto archipelag" to książka o której usłyszałam już kilka miesięcy temu i od tego czasu bardzo mnie ciekawiła. Jej lektura przerosła jednak moja najśmielsze oczekiwania... nie spodziewałam się historii przedstawionych tak zgrabnie, tak wielkiej roli człowieka w nich zawartych, podejścia do historii bez patetyzmu czy też z uwzględnieniem politycznych sympatii i antysympatii. Filip Springer przedstawia. Nie ocenia. Oddaje głos bohaterom. Pokazuje co to znaczy być dobrym reportażystą. Pokazuje, że nic nie jest czarno - białe, także czasy PRL-u... Jego książka przywodzi mi na myśl reportaże Mariusz Szczygła, a więc literaturę najwyższej klasy. Poznaje historie miejsc i ludzi – zaznajamia czytelnika z ważnymi dla tych małomiasteczkowych i wielkomiastowych społeczności, wydarzeniami. Stara się odnaleźć klucz do zrozumienia..., ale co najważniejsze "Miasto archipelag" to fascynująca historia, podróż po różnych obrazach życia w Polsce, polskiej mentalności – nadziejach i troskach w niej ukrytych.

Przejechał całą Polskę, od Słupska po Krosno i od Suwałk po Wałbrzych... pragnął zobaczyć jak się dzisiaj żyje w tych niezwykle ważnych miastach kiedyś oraz usłyszeć jak żyło się kiedyś. Czasami jego historia sięga nawet dwieście lat wstecz. Rozmawia z ludźmi o różnych pozycjach społecznych – z aktywistami, przedsiębiorcami, politykami, artystami, zbieraczami puszek. Zagląda do warsztatów, barów, urzędów, muzeów, fabryk, przedsiębiorstw, McDonaldów, na dworce, przechodzi koło niejednej Biedronki i słucha ludzkich historii. Historii pełnych trosk, marzeń i zaprzepaszczonych nadziei, ponieważ reforma administracyjna z 1999 roku złamała niejedną społeczność, doprowadziła do upadku niejednego miasta w Polsce, które pozostają jedynie reliktem swojej dobrej przeszłości. Teraz w najlepszym wypadku pełnią funkcję miasta starszych ludzi czy też noclegowni... Niektóre z nich nie mają nawet połączenia z miastami wojewódzkimi. Budynki straszą swoim stanem, a ludzie uciekają..., bo wiedzą, że nic dobrego nie może ich spotkać. Są jednak także tacy, którzy chcą zostać, chcą inwestować, chcą rozwijać siebie i miasto w którym dorastali. Liczą na jeszcze jedną szansę. A jednak wiele z tych miast popada w ruinę... budżety wojewódzkie i powiatowe bywają bowiem nieubłagane.

"Miasto Archipelag" to zachwycający reportaż i nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości. Autor pokazuje klasę, umiejętności pisarskie i reporterskie. To kilkadziesiąt pięknych, chwytających za serce historii, które są niezwykle ciekawe. Tym bardziej, że wykraczają poza to co jest dzisiaj. Autor ukazuje Polskę mniejszych miast z reporterskim zacięciem, a jednak stara się nie wydawać wyroków. "Miasto archipelag" jest ciekawą, bardzo fascynującą historią wzbogaconą zdjęciami zrobionymi przez samego autora. Wciąga, intryguje i skłania do refleksji. Moje rodzinne miasto znajduje się na obecnej liście stolic województw..., a jednak książka Springera zmusiła mnie do spojrzenia na nie jako na swoją małą ojczyznę. Spojrzenia z pytaniem: Dokąd zmierza moje miasto? Co się w nim zmieniło? Jakie jest i jacy są ludzie w nim mieszkający? Książka Filipa Springera ukazuje jak duże znaczenie w obecnych losach miast ma ich historia – często trudna, wojenna, żydowska. Nie boi się przy tym ukazywać uprzedzeń w nich drzemiących, stereotypów ich dotyczących... Springer nie przechodzi także obojętnie obok ludzkiej mentalności. Niektórzy z rozmówców Springera są dumni z miasta, w którym mieszkają. Częściej jednak przemawia przez nich żal za utraconą pozycją, niepewność jutra, bezsilność, chęć ucieczki do większego, rozwijającego się miasta. Miasta, w którym jest życie, a nie jedynie niszczejące budynki, niedokończone inwestycje... Wydźwięk książki Springera jest z jednej strony przygnębiający, z drugiej niesie jednak odrobinę nadziei, ponieważ są jeszcze ludzie, którym zależy na miastach należących do polskiego "marginesu". Miastach, które często źle się kojarzą lub nie kojarzą się w ogóle.

"Miasto archipelag" jest ważną pozycją dla zrozumienia Polski, jej różnorodności i niejednoznaczności, dla polskiego reportażu.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena