Koszyk 0
Opis:
Opowieść o młodych, pełnych życia i namiętności warszawiakach. Żyją tak, jakby każdy ich dzień miał się okazać tym ostatnim. Przed wojną snują plany na przyszłość. Podczas wojny działają w konspiracji. Dla nich to nie tylko patriotyczny obowiązek, lecz także młodzieńcza przygoda, okazja do zabłyśnięcia przed rówieśnikami, zaimponowania dziewczynom. Na podziemnych szkoleniach romansują, popisują się, wygłupiają. Nie wiedzą jeszcze, że nadchodzące lato będzie dla nich prawdziwym egzaminem życia ... Nie wiedzą też, że historia ma wobec nich własne plany... Połączeni przyjaźnią bohaterowie tworzą jeden z najodważniejszych powstańczych oddziałów. Stają się świadkami poświęcenia i bohaterstwa, ale także okrucieństwa, zdrady, wreszcie zbrodni. Uczą się miłości i poznają, czym jest nienawiść. Otrzymują od historii krwawą i brutalną lekcję dojrzewania. Do książki została dołączona płyta zawierająca zdjęcia oraz kadry z filmu. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Marcin Mastalerz
  • 2014
  • 1
  • 352
  • 227
  • 180
  • 978-83-7705-665-3
  • 9788377056653
  • ZBKFV

Recenzje czytelników

Miasto 44 - młodość kontra Powstanie Warszawskie.

Ocena:
Autor:
Data:
Książkę przeczytałam niemal jednym tchem, od pierwszych stron niezwykle wciąga i nie pozwala się oderwać ani na chwilkę.
jest inna od większości o powstaniu i to nie dlatego, że napisana na podstawie scenariusza filmowego, ale jest pokazaniem wojny -powstania oczami młodych ludzi u progu dorosłości. Oni chcą żyć, kochać, spełniać swoje marzenia a tu nagle błyskawicznie musza dorosnąć, do tego cale okrucieństwo wojny ( o którym często nie mamy pojęcia). Zdecydowanie polecam ... książka także jako przedpole dla filmu. Pięknie wydana, twarde okładki i mnóstwo zdjęć z filmu. Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Wzbudza kontrowersje, ale czy słusznie?

Ocena:
Autor:
Data:
Młodzi, z marzeniami, nadziejami i pierwszymi miłościami. Brzmi niczym opis zwykłego nastolatka, który przeżywa swoje pierwsze związki, jest pełen pasji i pragnie odkrywać świat. Teraz przenieśmy tych ludzi w rok 1944. Do Warszawy. Wokół panuje wojna: łapanki, ludzie umierający w pół kroku na ulicach, tchórze, bohaterowie, dużo krwi oraz cierpienia. Jak w tym wszystkim mają odnaleźć się ci warszawiacy? Czy wojna ma pozbawić ich z prawa do miłości? Stefan, Kama, Biedronka, Góral, Rogal ... Beksa są żołnierzami jednego z najlepszych oddziałów, a ich dowódcą jest Kobra. Próbują walczyć z różnych powodów: niektórzy mają dość panoszących się Niemców, inni chcą ocalić rodziny, jeszcze inni zaimponować chłopakowi lub dziewczynie. Muszą szybko dorosnąć. Zostają obdarci ze złudzeń, doświadczają prawdziwego strachu i nienawiści.

Gdyby ktoś zapytał się mnie, co przede wszystkim urzekło mnie w tej książce, odpowiedziałabym, że Mastalerz pisząc o wojnie, potrafi pisać przede wszystkim o ludziach. I bardzo spodobało mi się to, że nie tworzy sztucznych postaci, bo właśnie w tej kontrowersji jest siła i autentyczność.

Co tak bardzo zaskoczyło pierwszych odbiorów książki i filmu? Otóż – seks. Dodam, że znalazłam może dwie sceny, w których doszło do zbliżenia się postaci, ale nie były one aż tak mocne, żeby robić z tego aferę. Kolejnym problemem jest to, że powstańcy rozmyślają o płci przeciwnej dosyć często, ale… dlaczego coś takiego ma dziwić? Bohaterami nie są sześćdziesięciolatkowie, tylko osoby, które mają osiemnaście czy dwadzieścia lat. To, że nie zrobiono z nich zaprogramowanych postaci na myślenie tylko i wyłącznie o wojnie, nie jest niczym złym. Dla mnie fakt, że szukają bliskości u swojego rówieśnika, w czasie gdy giną ich rodziny i oni zaraz mogą też umrzeć, jest czymś naturalnym.

Do tej pozycji podeszłam z pewną rezerwą, bo nie wiedziałam czego się spodziewać. Opowieści o samych powstańcach? Wojny pełnej dumnych i sztucznych bohaterów? Czy prawdziwych ludzi, którzy zmagają się ze śmiercią, depresją, bezsilnością, strachem…? Dostałam więcej, niż oczekiwałam. Po przewróceniu ostatniej strony wciąż jestem sparaliżowana. Bo „Miasto 44” nie jest opowieścią o pełnej chwały bohaterach, a przedstawiona wojna nie jest zabawą. Klimat tej powieści przesiąknięty jest śmiercią, wściekłością, przerażeniem i niepewnością, czy ta godzina, ten dzień nie jest ostatnim. Nie znajdziecie tu kryształowych postaci, pragnących śmierci ku chwale ojczyzny, ale zagubionych, młody ludzi. Czasem tchórzą, popełniają błędy. Widać, jak zmieniają się pod wpływem wojny, która wydziera z nich to, co najlepsze.

To bardzo dobry dramat wojenny. Trzeba przyznać, że autor wykazał wiedzę w tym, jak w realu toczą się działania wojenne. I potrafi o tym pisać prosto, powiedziałabym nawet, że z pewną poetyckością.

Znalazłam artykuł na jednym z portali, w którym powstańcy krytykują film oraz książkę zarzucając jej nie tylko zbyt wiele wulgaryzmów, scen dotyczących seksu, ale także to, że autorzy w wielu kwestiach mijali się z prawdą. Ja tego trochę nie rozumiem, bo przecież trudno odtworzyć coś idealnie, skoro miało miejsce kilkanaście lat temu. Tym bardziej że zaznaczono, że część fabuły jest zmyślona i przede wszystkim skupia się na bohaterach. W dodatku na końcu możemy przeczytać coś, co dla mnie rozwiewa wszystkie wątpliwości: „Miasto 44 nie jest filmem historycznym ani dokumentem o przebiegu Powstania Warszawskiego. Mimo że rozgrywa się w walczącym mieście, opowiada historię ludzi, a nie oddziałów czy barykad. Miasto 44 nie chce być głosem w dyskusji o Powstaniu. Nasz film ma przekazywać emocje, a nie ważyć racje czy odsłaniać kulisy decyzji sprzed siedemdziesięciu lat. To zostawiamy historykom”.

Miasto 44 skłania do przemyśleń, do spojrzenia na Powstanie Warszawskie i II wojnę światową jeszcze raz. Ta perspektywa jest inna, bardziej świeża, wiarygodna i realna. Może nie jest tak idealna, jak to, co przedstawiają nam książki historyczne. Bohaterowie nie są krystaliczni, a wojna tak pełna chwały. Jednak jest wartościowa, tysiąc razy bardziej niż to, co możemy przeczytać w podręcznikach. Sama kontrowersyjność książki przyciąga, ja po chwili namysłu ani trochę nie rozumiem zarzutów stawianych obrazowi filmowemu, jak i powieści. Zresztą, przeczytajcie i przekonajcie się sami :)

Cała recenzja: http://recenzentkaksiazek.blog.pl/2014/09/09/miasto-44-marcin-mastalerz/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.