Koszyk 0
Opis:
Piotra poznajemy w momencie, gdy po analizie swojej sytuacji życiowej dochodzi do wniosku, że jest po prostu nieudacznikiem. Odejście żony było dla niego kompletnym zaskoczeniem. Tym boleśniejszym, że kochankiem Karoliny okazał się jego szef. Piotr unosi się honorem i rzuca pracę. Mimo że jest świetnym fachowcem (z wykształcenia mechanik obróbki skrawaniem, z doświadczenia budowlaniec, z zamiłowania złota rączka), a przy tym pracowity, wytrwały, dokładny, uczynny, nie może znaleźć pracy ... która by go satysfakcjonowała. I ciągle przeżywa odejście Karoliny. Kiedy sąsiadka prosi go o pomoc, nasz bohater wpada na pomysł, żeby jako „mąż zastępczy” wynajmować się do męskich prac domowych oraz innych zadań, jakie zlecą mu pozbawione męskiego wsparcia klientki. To zajęcie staje się dla niego czymś więcej niż tylko sposobem wykorzystania swoich zdolności i zamiłowań do zarabiania na życie. Jako „mąż zastępczy” ma możliwość poznania różnych kobiet. A Piotr ma wciąż nadzieję, że dzięki temu uda mu się lepiej zrozumieć kobiecą psychikę i przede wszystkim własną żonę. Nowa praca wypełnia niemal całe jego życie. Zlecenia typowe i nietypowe. Sytuacje zabawne, wzruszające, irytujące. Dziesiątki drzwi, a za każdymi drzwiami inny świat, inna ludzka historia. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • MG
  • miękka
Mniej Więcej
  • Joanna M. Chmielewska
  • 2014
  • 288
  • 205
  • 145
  • 978-83-7779-183-7
  • 9788377791837
  • ZBE7G

Recenzje czytelników

Mąż do zadań specjalnych

Ocena:
Autor:
Data:
Biorąc ślub małżonkowie myślą,że od teraz będą na zawsze razem, nic ani nikt nie będzie ich wstanie rozdzielić. Wiadomo bywają lepsze, czasem gorsze dni,ale to normalne. W końcu nigdzie nie jest idealnie. Gorzej gdy zaczyna się psuć po cichutku, nie wiadomo jak zareagować, przeczekać aż samo się naprawi? Może później nie będzie co ratować, bo problem ulegnie przedawnieniu i nic zupełnie nic nie pomoże?
Tak właśnie było z Piotrem ... tego pięknego wiosennego dnia wracając po pracy do domu nie spodziewał się,że oto za chwile jego życie stanie na głowie. Według niego małżeństwo było udane, przecież kochał Karolinę, jej ślubował. Słowa wypowiedziane wiele lat temu były niezwykle ważne. Jak to możliwe by jakiś inny, beznadziejny facet zajął jego miejsce? Co najważniejsze dlaczego nie zwrócił uwagę,że wraz z żoną zaczęli żyć obok siebie, a nie z sobą.
Karolina zamknęła za sobą drzwi. Czas leciał, mijały dni, tygodnie. Nie potrafił sobie znaleźć miejsca. Nie przeszkadzał mu nieład w mieszkaniu, tylko ta cisza nienaturalna. Sprawiała,że nie umiał pozbierać myśli. W dodatku musiał pomyśleć o pracy, poprzednie podjęte nie dawały mu radości z tego co robi, a on nie lubił i nie chciał się męczyć. Przez przypadek, dzięki sąsiadce proszącej o pomoc wpada na pomysł, jak mógłby zarabiać i być panem samego siebie.

Pracując jako "mąż zastępczy" nie mógł narzekać na rutynę, nuda nie mogła Piotrowi dokuczać. Klientów miał różnych tak jak i zlecenia. Kiedy jechał bladym świtem do mieszkania przestraszonej kobiety po to by ratować przed grasującym wewnątrz nietoperzem nie zdawał sobie sprawy ile dziwnych, ciekawych oraz wartościowych znajomości się wywiąże. Bo nawet zwykłe ratowanie kota przebywającego na drzewie może mieć znaczenie, jeżeli nie za pierwszym razem to za drugim. Niepewna, niezbyt sympatyczna właścicielka pupila powoli zacznie pokazywać prawdziwą twarz, oraz odkryje swoje sekrety.
Zrozumie jak wygląda życie samotnej matki, również jak on cierpiącej po zdradzie ukochanego, tęsknota i brak zaufania. Przyglądanie się tym wszystkim ludziom pomoże dojść do wielu wniosków. Wiele razy zadania były zabawne, jak na przykład w przypadku pisarki pani Jolanty, jej polecenia nie jeden raz wprawiały mężczyznę w osłupienie, a na końcu śmiech. Jednak miały one swój określony cel, zaś Piotr odgrywał ważną rolę. Było coś jeszcze, dziwne telefony. Nieznajoma kobieta, dzwoniąca z różnych numerów, zmieniająca głos. Zadawała pytania i w zależności od odpowiedzi punktowała... siebie bądź Piotra. Co najlepsze mężczyzna nie potrafił rozpoznać kiedy dzwoni Ta właśnie osoba. Co było niezwykle intrygujące. Nie spodziewał się,że bierze udział w pewnym spektaklu....


Nie mogłam się doczekać kiedy ukaże się najnowsza powieść Joanny M. Chmielewskiej, przeczuwałam,że z pewnością się nie rozczaruję, ponieważ ogromnie polubiłam styl autorki oraz tematy poruszane w swoich książkach. "Mąż zastępczy" jest zwykłą, niezwykłą powieścią, o życiu. Wydawać by się mogło,że tyle razy tematy rozstawania, zdrad był poruszany, że może się znudzić, ale nie tutaj. Pani Chmielewska wspaniale prowadzi czytelnikach po stronach, pokazując życie z różnych stron, wielu perspektyw. Tego kto uczy się tłumić ból, pomagając innym ludziom, może i dla zarobku. Jednak czasem przypadkowe znajomości z obcymi ludźmi mogą być niesłychanie wartościowe. Zastanawiam się, który z bohaterów był mi w jakiś sposób bliski, kogo polubiłam bardziej lub mniej. Muszę przyznać,że tutaj każdy był ważną częścią układanki. Na pozór zwariowana pisarka Jolanta udowodniła,że można spełnić swoje marzenia, nawet jeżeli wyglądałoby to dziwnie dla kogoś przyglądającego się z boku...Natomiast Jagoda ze swoją córką Anotsią były genialne, rozumowanie małej dziewczynki było niesamowite i niejeden raz wprawiało w rozbawienie.
Jest jeszcze jedna sprawa, która mnie ucieszyła, a dokładnie powrót do kawiarni "Pod liliowym kapeluszem", miło wrócić do bohaterów z którymi się zżyło w poprzednich historiach. Do Weroniki, Jędrka i kilku innych...
Polubiłam postać Piotra, w pewnym sensie było mi go szkoda, zdrada zawsze boli, nawet jeżeli człowiek w jakimś momencie powinien był wykazać więcej uwagi względem bliskiej osoby, to akurat taka "kara" jest bardzo przykra. Mimo tego wszystkiego dobrze sobie radził, owszem cierpiał ale miał swoją godność, postanowił wziąć życie w swoje ręce i radził jak potrafił.
Bardzo lubię twórczość Joanny M. Chmielewskiej, nie wiem jak to jest,że każdą książkę pochłaniam w jeden dzień, a później następuję okropny czas oczekiwania na kolejną...Męża zastępczego mogę polecić każdemu, świetna lektura, która się po prostu sama czyta.

Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Mąż do wynajęcia

Ocena:
Autor:
Data:
„Mąż zastępczy” to szalenie zabawna i pełna uroku lektura dla pań w każdym wieku. W powieści nie brakuje momentów refleksyjnych i wzruszających, ale całość aż tchnie optymizmem. Ośmielę się nawet stwierdzić, że ta książka jest lepsza na chandrę niż tabliczka czekolady! Kobiety drogie, nie zwlekajcie ani chwili dłużej. Gwarantuję, że po skończonej lekturze będziecie szukać numeru telefonu do Piotra.
Więcej na http://all-you-need-is-book.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.