Koszyk 0
Opis:
Że trzeba marzyć, o tym Ludmiła jest przekonana. Namawia przyjaciółki do stworzenia "marzenników". Pora jest bardziej niż odpowiednia, bo dzieje się to przy pełni księżyca, w wieczór jej urodzin. Każda z kobiet ma swoje pragnienia i tęsknoty. A sama Ludmiła? Powoli zaczyna do niej docierać, że ma już dość samotności. Niespodziewanie dowiaduje się, że jej zmarły mąż nie był tak kryształowy, jak się wydawało. Wokół niej, jej rodziny i przyjaciół zaczynają się kręcić dziwni osobnicy ... którzy chcą wyglądać jak mafiosi, w końcu pojawia się także nieboszczyk... Marzenia... zagubione w rytmie życia - tego prawdziwego, dojrzałego, podszytego problemami, nękanego przez echa przeszłości... I chociaż kurz zdmuchnięty ze starych pudeł mocno kuje w oczy i zrywa kurtynę pozorów, trudna codzienność trwa dalej. Autorka z niebywałą lekkością snuje opowieść o przyjaźni i wyborach, wsparciu, miłości i tolerancji. Pisze kobieco, ciepło, prawdziwie... Zawsze otwiera jednak drzwi nadziei, która rozświetla szarość, łagodzi zakręty, rozpościera most nad przepaścią. Analizuje decyzje i priorytety - bo to one pozwalają nam przejść na drugą stronę i z uśmiechem odczytywać księżycowy marzennik... Marta Dudzińska, redaktor portalu Urodaizdrowie.pl. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Małgorzata A. Jędrzejewska
  • 2013
  • 1
  • 388
  • 205
  • 135
  • 97883-7785-0824
  • 9788377850824
  • ZAVL0

Recenzje czytelników

Nie bój się marzyć!

Ocena:
Autor:
Data:
"Czyżby marzenia naprawdę mogły się spełniać? Może nie trzeba się ich bać, tylko zmierzać w ich kierunku, żeby się spełniły mimo wszystko...?"

Ludmiła Karska, czterdziestosiedmioletnia polonistka w nowostawskim gimnazjum wiedzie całkiem spokojne życie. Jest powiernicą przyjaciółek, z którymi prowadzi stowarzyszenie wspierające biedniejsze rodziny, organizujące wyjazdy i festiwale. Pewnego dnia kobieta z niepokojem odkrywa, że jest śledzona, a ktoś nęka ją telefonami ... wypytując o tajemniczą teczkę, którą rzekomo pozostawił jej zmarły wiele lat wcześniej mąż.

W dniu swoich urodzin Ludmiła namawia przyjaciółki do spisania marzeń na karteczkach. Za pół roku mają sprawdzić, czy szczęście się do nich uśmiechnęło. Wszystkie - Ludmiła, Benia, Eliza, Patrycja, Bronia i Beata bardziej lub mniej skrycie czegoś pragną. Pewnym jest, że zrobią, co w ich mocy, aby pomóc nieco marzeniom i zmienić swoje życie na lepsze.

„Marzenia nie bolą” to powieść emanująca optymizmem, pomimo pojawiających się czarnych charakterów i trudnych tematów, które tak naprawdę w książce dominują. Mamy alkoholizm, nadzieję (czasem złudną), chorobę genetyczną, zdradę (nie tylko małżeńską) i różne niesnaski. Co ważne, autorka na przestrzeni 386 stron zgłębia wszystkie powyższe tematy, a nie tylko je muska. Poza tym, podczas lektury bynajmniej nie odniosłam wrażenia, że w powieści za dużo jest wątków. Wszystkie zgrabnie się ze sobą łączą, tworząc spójną całość, którą czyta się z zaciekawieniem i przyjemnością, czekając na kolejne fragmenty dotyczące bohaterów, którzy wzbudzili naszą sympatię bądź w jakiś sposób nas zainteresowali.

Książka napisana jest stosunkowo łatwym językiem, przy którym nie trzeba zbytnio wytężać umysłu. Można jednak wyczuć polonistyczne zacięcie autorki - bogate słownictwo, całkiem sporo metafor. Oczywiście, w zupełnie bezpiecznej ilości, obędzie się więc bez zgrzytania zębami. Całość czyta się lekko i przyjemnie.

Od dłuższego czasu autorzy powieści obyczajowych w początkowych rozdziałach swoich książek skupiają się na codziennym życiu bohaterów oraz ich przeszłości. Później, co by się nie zrobiło nudno, wplatają zupełnie inny wątek - zwykle kryminalny. Czasem udaje im się to zrobić dosyć zgrabnie, jednak bywa i tak, że telefony z pogróżkami, mafia lub trup pojawiają się ni z gruszki ni z pietruszki, a biedny czytelnik może zareagować tylko w jeden sposób - łapiąc się za głowę i zastanawiając, dlaczego ten schemat powtarza się w kolejnej powieści. Pod tym względem książka pani Małgorzaty Jędrzejewskiej mile mnie zaskoczyła. Owszem, w książce pojawia się bardzo rozbudowany wątek kryminalny, ale - niespodzianka! zaczyna się on już w pierwszym rozdziale i ciągnie do samego końca powieści. Dlatego też „Marzenia nie bolą” nie można nazwać powieścią obyczajową, a kryminalikiem - bo do kryminału z krwi i kości jednak jej daleko.

Pozytywnym zaskoczeniem okazali się także bohaterowie książki. Tutaj każdy jest inny, nie ma dwóch, choć częściowo podobnych do siebie osób. Każdy o czymś marzy, czegoś się boi, ma swoje słabsze i mocniejsze strony. Czyli tak, jak w normalnym życiu - są ludzie do rany przyłóż, ale też osoby zawodzące zaufanie, przechodzące wewnętrzną metamorfozę lub odwracające się od bliskich w najgorszym możliwym momencie.

Wady powieści? Właściwie tylko jedna - zdecydowanie zbyt wiele postaci. Naprawdę można się pogubić wśród ich imion. Niejednokrotnie dłuższą chwilę zajęło mi domyślenie się, kim jest drugoplanowy bohater, pojawiający się w danym momencie.

„Marzenia nie bolą” jak najbardziej polecam osobom będącym w nastroju na niestandardową powieść obyczajową (lub też - kryminalik). Ja jestem książką Małgorzaty Jędrzejewskiej naprawdę zachwycona, spędziłam z nią miłe trzy dni i nawet żałuję, że to już koniec. Z chęcią przeczytałabym kontynuację losów tych niezwykłych kobiet, zatem mam nadzieję, że kiedyś takowa powstanie.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.