Koszyk 0
Opis:
Najlepsze opowieści pisze życie Argentyna, początek lat 70. ubiegłego stulecia. W kraju panuje bardzo niestabilna sytuacja polityczna, inflacja szaleje, społeczeństwo coraz wyraźniej dzieli się na bogaczy i nędzarzy, a kontakt ze światem zewnętrznym jest mocno utrudniony. Na horyzoncie zarysowuje się też argentyńsko-brytyjski konflikt o Falklandy. Co zatem kierowało dwudziestokilkuletnim Anglikiem, który wł ... aśnie w Argentynie postanowił rozpocząć samodzielne życie? Tom Michell zew przygody wyssał z mlekiem matki, która w małym brytyjskim miasteczku usiłowała hodować aligatory. Zawsze marzył o poznawaniu nieznanych kultur i krajów —  im dalej, tym lepiej. Gdy więc otrzymał propozycję podjęcia pracy w prestiżowym argentyńskim college’u, nie zawahał się ani chwili. To, co wkrótce miało się wydarzyć, przerosło jednak jego najśmielsze oczekiwania. Podczas spaceru na plaży Michell jest świadkiem przerażającej sceny. Wśród niezliczonej liczby pingwinich ciał, oblepionych ropą i smołą, jeden osobnik wciąż walczy o życie. Tom zabiera biednego ptaka do domu i zaczyna się nim opiekować. Pojawienie się niecodziennego gościa odmieni na zawsze życie mężczyzny oraz jego podopiecznych.  Oto historia, która musiałaby zostać uznana za wytwór nieprzeciętnej wyobraźni, gdyby nie fakt, że wydarzyła się naprawdę. Wzruszająca i podnosząca na duchu opowieść o niezwykłej przyjaźni oraz cenny głos w bardzo aktualnej dyskusji na temat ekologii oraz wspólnego życia człowieka ze zwierzętami. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Tom Michell
  • 2016
  • 1
  • 304
  • 197
  • 123
  • *, 9788308-06102-2
  • 9788308061022
  • ZD5OR

Recenzje czytelników

O niezwykłej przyjaźni

Ocena:
Autor:
Data:
Tom Michell od dziecka marzył o podróżowaniu, więc po dwudziestym roku życia postanowił podjąć pracę w Argentynie. Były lata siedemdziesiąte, a on chciał zobaczyć świat i właśnie nadarzyła się ku temu okazja. Poszukiwano asystenta nauczyciela do pracy w szkole z internatem. Tyle, że sytuacja polityczna w Argentynie nie była stabilna. Anglik wiedział, że ryzykuje, podejmując tam pracę. Jednak zdecydował się na to, bo pewne cechy wyssał z mlekiem matki. Kobieta przywiozła z Singapuru trzy jaja ... z których wykluły się aligatory. Trzymała je w domu w Esher, dopóki nie zostały zabrane przez pracowników zoo.

Tom Michell nigdy by się nie zetknął z pingwinem, gdyby nie pewna tragedia. Kilkadziesiąt lat temu zdarzało się, że ludzie czyścili zbiorniki statków w morzu, zupełnie nie przejmując się konsekwencjami. Pewnego dnia podczas spaceru wzdłuż urugwajskiej plaży, Tom staje się świadkiem makabrycznych scen. Dostrzega wielką plamę ropy oraz mnóstwo pingwinów nią oblepionych. Niestety wszystkie zwierzęta padły. Prócz jednego ptaka, który wprawdzie był również brudny, ale dawał oznaki życia. Co zrobić w takiej sytuacji? Znacie zasady udzielania pierwszej pomocy pingwinom oblepionym ropą? Michell również nie miał pojęcia, czy uda mu się uratować ptaka, ale postanowił spróbować. Zabrał go ze sobą do wakacyjnego apartamentu i od tego momentu zaczyna się coś niezwykłego...
Czy można nauczyć się czegoś od pingwina? Tytuł „Lekcje z pingwinem” coś sugeruje. Okazuje się, że z tego kontaktu z sympatycznym ptakiem, każdy kto się z nim zetknął, wynosił coś innego. Pewien uczeń autora nie potrafił się odnaleźć w grupie. Nikt go nie lubił, był popychadłem. Jednak dzięki pingwinowi, a dokładnie wspólnemu pływaniu z ptakiem, pokazał, że ma talent. Inni z kolei przychodzili po porady do Juana. Co ciekawe, otrzymywali odpowiedzi, tak jakby prowadzili z pingwinem dialog, a nie monolog.
Jak skończy się ta historia? Emocji nie zabraknie. Natomiast my poznajemy niecodzienną historię, która pokazuje, że warto pomagać słabszym istotom i to wcale nie dlatego, że możemy otrzymać od nich coś w zamian.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Lekcje pełne przyjaźni

Ocena:
Autor:
Data:
Trzymanie w domu pingwina, karmienie go kupionymi na targu sardynkami i kąpanie w wannie może wydawać się lekką ekstrawagancją. Na osobę, która decyduje się na przygarnięcie takiego zwierzaka można patrzeć z powątpiewaniem, może nawet lekkim politowaniem, zastanawiając się co też ten człowiek miał w głowie decydując się na taki krok. Punkt widzenia zmienia się jednak nieco w momencie, gdy okazuje się ... że zabranie pingwina do własnego mieszkania było prawdopodobnie jedynym sposobem na jego uratowanie...

Całość do przeczytania na: http://czytadelko.blox.pl/2016/03/Lekcje-z-pingwinem-Toni-Mitchell.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.