Koszyk 0
Opis:
Powieść nagrodzona najbardziej cenioną rosyjską nagrodą literacką „Wielka Księga”, w zgodnej opinii krytyków i czytelników stanowi wybitne zjawisko we współczesnej literaturze, swoistą podróż w głąb rosyjskiej duszy. Autor, okrzyknięty przez prasę „rosyjskim Umberto Eco”, cieszący się autorytetem filolog, specjalista w zakresie literatury staroruskiej, napisał ... powieść, której akcja toczy się wprawdzie w XV wieku w Rosji, jednak jest odbierana w sposób jak najbardziej aktualny. Powieść, umiejętnie łącząca pieczołowicie odwzorowane realia epoki z elementami mistycznymi, by nie powiedzieć magicznymi, pokazuje zamknięty w czterech księgach cykl przemiany bohatera, który pokonuje długą drogę od osieroconego chłopca do uzdrowiciela, potem mnicha-pustelnika, jurodiwego, a w końcu – świętego uznanego przez kościół. Przemierzając Rosję, stykając się na co dzień z przemocą i okrucieństwem, z powszechnym wśród ludu lękiem przed Apokalipsą, który potęguje szerząca się zaraza i nieustanne wojny, bohater modli się cały czas w intencji ukochanej kobiety, która zginęła z jego winy, a w rezultacie – modli się za wszystkich ludzi. „Chciałem opowiedzieć o człowieku zdolnym do ofiary – powiedział autor w jednym z wywiadów. – Nie chodzi o jakąś wielką jednorazową ofiarę, dla której wystarczy jedna chwila ekstazy, lecz o ofiarę składaną każdego dnia, o każdej godzinie, o całe życie oddane w ofierze. Kultowi sukcesu, jaki panuje współcześnie, chciałem przeciwstawić coś innego”. Z kolei w wywiadzie dla „Głosu Rosji" dodał: „Bohater wyrósł z dziesiątków tego rodzaju ludzi, którzy żyli na Rusi. Nie istnieje żaden jeden pierwowzór. To bohater z wielu historii o rosyjskich świętych, z legend i kronik. Wszyscy oni połączyli się w postaci mojego Laura i stali się jego literackimi przodkami”. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Jewgienij Wodołazkin
  • 2015
  • 356
  • 225
  • 150
  • 978837785-600-0
  • 9788377856000
  • ZCK2C

Recenzje czytelników

Jesteśmy odpowiedzialni za tych, których oswoiliśmy

Ocena:
Autor:
Data:
Czarna śmierć zabijała miliony przez wieki. Jak ludzie radzili sobie z tą zarazą bez całej naszej ówczesnej technologii? Czy znachorzy umieli uśmierzyć ludzki ból i wygnać chorobę z ciała? Jak uczyli się rozpoznawać jej objawy? Poznajcie Arsenija, który od dzieciństwa uczył się jak pomagać ludziom, albowiem jego dziadek wyczuwał w nim coś niezwykłego. Coś, co przyniesie ludziom ulgę w potrzebie i uśmierzy ból. Czy się pomylił widząc w nim swojego następcę ...
„Laur” to naturalistyczna powieść rosyjska, na której łamach poznajemy życie Arsenija od maleńkości do wieku starczego. Książka jest podzielona na duże rozdziały zwane księgami, których tytuły idealnie obrazują stan emocjonalny Arsenija. Oprócz tego każdy rozdział jest podzielony na podrozdziały, co pomaga w czytaniu powieści. W całej stylistyce raziła mnie jedna rzecz – dialogi nie były wyraźnie oddzielone od reszty tekstu, przez co czasami miałam mętlik w głowie, ale nie jest to aż tak rażące, aby ujmować całości fabuły.
Tak naprawdę emocjonalna strona tej książki jest najważniejsza, jak również ukazanie społeczeństwa, którego zwyczaje różnią się trochę od naszych. Widzimy samotność Aleksieja, z której odrobinę ratują go rozmowy z Ustiną. Możemy dostrzec, jak bardzo jest potrzebny innym i jak wiele umie zaoferować, nie oczekując nic w zamian. Można rzec – medyk z powołaniem, ale takim prawdziwym, skrajnie innym niż nasze, w którym nie wystarczy za usługę medyczną zapłacić chlebkiem. Warto sobie przypomnieć, jak kiedyś doceniano życie i najprostsze jego aspekty.
Jewgienij Wodołazkin w „Laurze” powraca do pięknego stylu literatury, w którym na ledwie 340 stronach można ukazać rozwój ludzkiego życia, dogłębnie analizując targające nim emocje i cel, który mu przyświeca. Czytając „Laura” możemy wczuć się w naszego Arsenija, poczuć jego ból, tęsknotę, izolację, a wreszcie radość, oddanie i całkowitą ofiarę dla wyższego dobra. Jesteśmy obserwatorem w chatce jego dziadka, gdy ten uczy go podstaw zielarstwa i przekazuje mu swoją wiedzę o tym, jak leczyć ludzi. Emocji, które budzi w Czytelniku ta książka, dawno nie miałam okazji czuć tak dogłębnie. Absolutnie nie dziwi porównywanie Jewgienija do Umberto Eco, a jedna z najwyższych nagród rosyjskich „Wielka Księga” została mu przyznana jak najsłuszniej.
Udajcie się zatem w podróż z Arsenijem, Laurem, Medykiem do dawnej Rosji, w której dżuma harcuje w najlepsze i ludzie cieszą się prostymi sprawami. Do świata, w którym znachor był kimś najistotniejszym w wiosce i kimś najbardziej zaufanym. Oddalcie się od doczesnych spraw, których materializm czasem powala nasze portfele. Pozwólcie Arsenijowi pokazać Wam, że nie ma nic ważniejszego od drugiego człowieka.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Rosyjska przypowieść

Ocena:
Autor:
Data:
Literatury rosyjskiej nie darzę jakąś szczególną miłością, choć nie wyobrażam sobie czytelniczego życia bez Dostojewskiego. Lektura powieści Jewgienija Wodołazkina okazała się dość przypadkową – ot, myśl: „muszę przeczytać coś ambitniejszego, coś refleksyjnego zamiast kolejnego kryminału czy sensacji”. Przyznam szczerze, że nie miałam pojęcia, jak bardzo trudną w odbiorze książkę biorę do ręki. Mimo to, że „Laur” nie należy do łatwo przyswajalnych powieści ... to jest piękny literacko oraz przekazuje uniwersalne prawdy zadając przy tym fundamentalne pytania.

Jewgienij Wodołazkin nazywany jest „rosyjskim Umberto Eco” (nie będę sądzić, ile w tym stwierdzeniu prawdy), a jego „Laur” został nagrodzony w 2013 roku rosyjską nagrodą literacką „Wielka Księga”.

Na okładce widnieje twarz starca ze spuszczonym wzrokiem. Siwa broda, wąsy, głębokie zmarszczki jako pierwsze rzucają się w oczy. Jednak to oblicze jest niewyraźne, z rozmazanymi konturami. Płynnie jedna powieka przechodzi w wizerunek budowli sakralnej, broda przenika zgrabnie w ciemny, mroczny las. Cała okładka wyglądała, jakby była popękana – jak strudzona twarz wędrowca, który wiele w życiu przeszedł.

Średniowiecze, rosyjska Rykina słobodka. Arsenij jest siedmioletnim chłopcem, który po śmierci rodziców, zaczyna żyć i mieszkać z dziadkiem. Chata Christofora znajduje się tuż obok cmentarza, a on sam jest miejscowym uzdrowicielem. Jednak i mądry dziadek w końcu odchodzi ze świata, a chłopiec pozostaje na nim sam. Przez chwilę w jego życie wkracza Ustina, lecz i ona nie zagrzewa zbyt długo miejsca w życiu Aleksieja. Zaczyna on przemierzać Rosję, a jednocześnie odbywa podróż w głąb siebie – dokonuje przemiany z osieroconego chłopca w świętego.Laur to postać fikcyjna, co wydaje się na tyle istotne, że brzmi ona całkiem prawdopodobnie. Wszystko dlatego, że historia głównego bohatera została utkana z prawdziwych historii o rosyjskich świętych. Między innymi dzięki temu zyskuje charakter ponadczasowej przypowieści.
To powieść, na którą składają się same uniwersalne treści – granica między dobrej i złem, dopowiedzeniem i niejasnością, o sile wiary oraz mocy natury. Wydaje mi się, że każdy czytelnik znajdzie w niej swoją prawdę, swoje lekarstwo, dla każdego znaczący będzie inny fragment, inna część historii. W zależności od tego, w którym momencie życia się znajdujemy ta lektura będzie czymś innym, lecz zawsze – tak samo prawdziwa i wstrząsająca dla każdego.

„Laur” składa się z czterech części, a w każdej z nich Arsenij nosi inne imię – po tym nadanym przez rodziców przechodzi do Usina, potem do Amrożego, a na koniec zwie się Laur. Kolejne przydomki bohatera wyznaczają kolejne etapy jego duchowej przemiany. Arenij to niezwykle złożona postać, która przemierza świat, żeby pomagać innym ludziom. Jego potrzeba niesienia ratunku, ukojenia bierze się z wyrzutów sumienia, z poczucia, że jego bliscy odeszli przez niego. Chce zadośćuczynić ich śmierci rodziny, ukochanej, przez własne czyny. Znaczące jest również to, że pustelnik, mnich, jurdiwe nie pozwala sobie na szczęście. Gdy trafia do miejsca, w którym zapomina o swojej Ustinie, zdaje sobie sprawę, że to miejsce, z którego musi uciekać, bo może się w nim zakorzenić.

Rosyjska powieść została przesiąknięta mistycznymi elementami, które łączą się wraz z elementami charakteryzującymi epokę. Czuć niemalże apokaliptyczną atmosferę – zbliża się rok 1500 od narodzin Chrystusa. Nad ludźmi wisi widmo końca świata, zaraza dżumy silnie zbiera swoje żniwo, a ciągłe wojny wciąż są brutalną codziennością.

Już od pierwszej części zauważyć można silną stylizację biblijną. Opowieści z dzieciństwa głównego bohatera brzmią niekiedy jak przypowieści, nie łącząc się ze sobą, a między nie wplatane są właściwe historie z Pisma Świętego. Rozległe naturalistyczne opisy wcale nie nudzą, łącząc się z owymi motywami biblijnymi, tak przepięknie przełożonymi przez Ewę Skórską.

Choć ciężka w odbiorze to piękna językowo, stylistycznie lektura refleksyjna. Nie sądzę, bym ponownie odważyła się sięgnąć po prozę Wodołazkina, lecz tych, którzy nie boją się wyzwań – z całego serca ją polecam. Uniwersalne prawdy, fundamentalne pytania pozostawią Was skonsternowanych lub zamyślonych na wiele godzin.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.