Koszyk 0
Opis:
Jenny je właśnie gofra z syropem, gdy jej mama dowiaduje się o skandalu. Dzwoni sąsiadka. Jenny odmówiła uznania Jezusa za swojego zbawiciela. Przy wszystkich dziewczynkach! Na obozie letnim!Kilka lat później Jenny zmienia uczelnię. Do szału doprowadzają ją fizycy rozprawiający o Bogu. Rozsądni ludzie! O Bogu!Ale gdy Jenny poznaje Joe... Cóż, sprawy nabierają nieoczekiwanego obrotu. Siedmiominutowy ślub ... własna kancelaria prawna, upragniony dom i nagła ciąża, a nawet dwie - to wszystko nic w porównaniu z kryzysem egzystencjalnym. Bo po co się męczyć, skoro i tak wszyscy umrzemy? Ta przygnębiająca myśl nie daje jej spokoju. W poszukiwaniu sensu udaje się do świątyni dumania. A także do paru innych świątyń, które na szczęście nie są wyposażone w wykrywacze ateistów...Autentyczna, wartka historia, w której każdy odnajdzie cząstkę własnych zmagań."Zabawna, krzepiąca na duchu opowieść o podróży - od uporczywej niewiary po ujmującą bliskość z Jezusem i Kościołem. Absorbujące połączenie nauki, wiary i zdrowego rozsądku" - kardynał Timothy Dolan, arcybiskup Nowego Jorku. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Fronda
  • miękka
Mniej Więcej
  • Jennifer Fulwiler
  • 2015
  • 364
  • 205
  • 145
  • 9788364095-92-4
  • 9788364095924
  • ZCQNS

Recenzje czytelników

Któż jak nie Bóg?

Ocena:
Autor:
Data:

"Nigdy nie patrzyłam na "Któż jak nie Bóg?" jak na historię o nawróceniu; wolę myśleć, że ta książka jest historią dwojga ludzi, którzy szukali prawdziwego szczęścia i w końcu je znaleźli. W tej opowieści Joe i ja odkryliśmy, że aby być szczęśliwym, nie trzeba przez cały czas myśleć o tym, jakie wakacje, rzeczy czy jaka praca przyniosłaby człowiekowi największą satysfakcję; w rzeczywistości, aby być naprawdę szczęśliwym, w ogóle nie trzeba myśleć o sobie ... Droga do szczęścia wiedzie przez miłość, a prawdziwa miłość oznacza otwarcie się na Boga i na ludzi w sposób zdecydowany i jak najbardziej osobisty."*

Jennifer Fulwiler jest amerykańską katolicką autorką, dziennikarzem radiowym oraz internetowym i blogerką. Książka "Któż jak nie Bóg?" w USA okazała się bestsellerem, weszła również do pierwszej dwudziestki na Amazon.com w kategorii wspomnień. Blog, który prowadzi – ConversionDiary.com – dotyczy jej doświadczeń w sferze wiary oraz życia rodzinnego. Cieszy się on ogromną popularnością; był też kilkakrotnie nagradzany i wyróżniany. Jennifer Fulwiler mieszka w Teksasie wraz z mężem i sześciorgiem dzieci.**


Muszę się przyznać, że często się zastanawiałem, czy wierzę w Boga. Chodzę do kościoła, obchodzę święta, ale nie postępuję zgodnie z Dekalogiem. Nadal trwają takie wewnętrzne rozważania, ale powieść "Któż jak nie Bóg?" na pewno pomogła mi bardziej zrozumieć katolicyzm.


Książkę zalicza się do autobiografii, gdyż Jennifer Fulwiler opowiada o swojej 'przygodzie' z ateizmem. Utwór cechuje lekki język i wartka akcja. Historia wciąga od początku. "Któż jak nie Bóg?" jest dopracowany nawet w najmniejszym szczególe głównie ze względu na to, że autorka pisała go sześć lat. W książce jest wiele mądrości, które dają czytelnikowi do myślenia.



"– Wiesz, że ja nie wierzę w Boga, prawda? – zaczęłam.

Joe nie odrywał wzroku od chmury. – Tak, coś wspominałaś.

Czekałam, aż powie coś więcej; spodziewałam się silniejszej reakcji. Joe milczał, więc spytałam: – Czy to ci przeszkadza?

– Coś ty – odparł beztrosko. – Jesteś rozsądną osobą, więc kiedyś ci przejdzie ten etap ateizmu."


"Jenny je właśnie gofra z syropem, gdy jej mama dowiaduje się o skandalu. Dzwoni sąsiadka. Jenny odmówiła uznania Jezusa za swojego zbawiciela. Przy wszystkich dziewczynkach! Na obozie letnim! Kilka lat później Jenny zmienia uczelnię. Do szału doprowadzają ją fizycy rozprawiający o Bogu. Rozsądni ludzie! O Bogu! Ale gdy Jenny poznaje Joe... Cóż, sprawy nabierają nieoczekiwanego obrotu. Siedmiominutowy ślub, własna kancelaria prawna, upragniony dom i nagła ciąża, a nawet dwie – to wszystko nic w porównaniu z kryzysem egzystencjalnym. Bo po co się męczyć, skoro i tak wszyscy umrzemy? Ta przygnębiająca myśl nie daje jej spokoju. W poszukiwaniu sensu udaje się do świątyni dumania. A także do paru innych świątyń, które na szczęście nie są wyposażone w wykrywacze ateistów..."**


Opowieść jest podróżą. Zaczyna się od ateizmu i totalnego wypierania Boga, co wywołało, np. koniec przyjaźni z koleżankami-chrześcijankami. Potem zaczęło się czytanie książek, w których autentyczne osoby opowiadały o swoim przejściu z ateizmu do Jezusa. Następnie podróżowanie po świątyniach i poszukiwanie sensu.


Książkę głównie polecam osobom, które nie do końca wiedzą, po której stronie stoją, tj. ateizmu czy Kościoła. Najbardziej spodobał mi się język i wartkość utworu. Nie spodziewałem się, że tak bardzo zostanę wciągnięty w historię autorki. Myślałem, że to tania powieść, w której dostajemy dawkę kłamstwa. Na szczęście się myliłem.






* cytat z przedmowy

** opis z okładki książki



Tytuł: "Któż jak nie Bóg? Historia Nawróconej"


Tytuł oryginału: "Something Other Than God. How I Passionately Soight Happines and Accidentally Found It"


Autor: Jennifer Fulwiler


Wydawnictwo: Fronda


Przełożyła: Maria Jaszczurowska


Okładka: Anna Kierzkowska


Ilustracja na okładce: kevron2002 / depositphotos


Korekta: Hanna Śmierzyńska


Wydanie: I


Oprawa: miękka


Data wydania: 28 lipca 2015


Liczba stron: 363
ISBN: 978-83-64095-92-4
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Polecam!

Ocena:
Data:
Jennifer Fulwiler jest amerykańską, katolicką autorką, dziennikarzem radiowym oraz internetowym. W ostatnim czasie sięgnęłam po książkę jej autorstwa "Któż jak nie Bóg".

Ojciec Jenny chce, aby dziewczynka była ateistką. Tłumaczy jej, że tylko głupcy wierzą w Boga. Z powodu przekonań religijnych Jennifer nie ma zbyt wielu przyjaciół.

Pewnego słonecznego dnia mała wraz z tatą udają się na wycieczkę w góry. Dziewczynka jest zachwycona. Jennifer patrząc na skały ... dochodzi do wniosku, że ludzkie życie jest krótkie, kruche i nic niewarte. Człowiek żyje zaledwie kilkadziesiąt lat, a skamieliny leżą w górach od wielu wieków. Jenny odczuwa wewnętrzną pustkę. Próbuje pozbyć się tego dziwnego uczucia, zagłuszając je zabawą. Stara się skupić na tym, co dzieje się tu i teraz.

Niestety lata mijają , a Jenny nie potrafi pozbyć się natrętnych myśli. Rozpoczyna swoje poszukiwania sensu życia. Kupuje sobie Pismo Święte oraz Katechizm Kościoła Katolickiego. Idzie nawet do kościoła na Mszę Świętą i do spowiedzi.

W trakcie poszukiwań wiele kwestii ją oburza. Zastanawia się, dlaczego ludzie muszą odczuwać cierpienie, skoro Bóg jest dobry i miłosierny. Irytuje ją to, że na świecie istnieje zło. Choroby, klęski żywiołowe, głód, nędza, bieda, samotność, ból, cierpienie - dlaczego Bóg pozwala na to?

Kobieta zmienia swoje poglądy. Sprzeciwia się aborcji, chociaż dotychczas nie widziała w tym nic złego. Jenny ze zdziwieniem odkrywa, że Bóg istnieje naprawdę. Wysłuchał jej modlitw. Nie rozumie jednak, dlaczego Bóg nie wysłuchuje i nie spełnia wszystkich życzeń.

"Któż jak nie Bóg" to historia zagubionej kobiety, która rozpaczliwie poszukuje sensu życia. Jennifer w końcu odnajduje swoje szczęście. Ta książka zachęca do rozważań każdego katolika. Ateista, czytając tę książkę może lepiej zrozumieć osobę wierzącą. Katolik po przeczytaniu tej książki na pewno zada sobie pytania: Kim jest dla mnie Bóg? Dlaczego się modlę? Czy wierze w moc modlitwy? Czy szczęście bez Boga istnieje? Jak wyobrażam sobie Niebo? Kiedy ostatni raz pojednałem/am się z Panem?

Polecam tę książkę zarówno katolikom, jak i ateistom. Jestem pewna, że każdy znajdzie w tej historii cząstkę siebie. Myślę, że "Któż jak nie Bóg" to idealna lektura na wolny, sierpniowy dzień.
Kasia, lat 17
źródło: osemkowyklubrecenzenta.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.