Koszyk 0
Opis:
"Mistrzowie Akademii Portali jako jedyni potrafią malować niezwykłe portale służące do podróżowania z miejsca na miejsce i stanowiące wielką sieć komunikacyjną i transportową w państwie Daruzji. Dzięki stosowaniu się do sztywnych zasad i swojemu doskonałemu wykształceniu, malarze ci są prawdziwymi profesjonalistami gwarantującymi najwyższą jakość techniczną wykonywanych przez siebie malowideł. Kiedy Tabit, student ostatniego roku akademii ... dostaje zlecenie na namalowanie portalu dla pewnego biednego wieśniaka, nawet nie przypuszcza, że zostanie przez to uwikłany w różnorodne intrygi i odkryje tajemnice, które zagrożą istnieniu Akademii. "Nie istnieją granice dla tych, którzy nie boją się ich przekraczać" Mistrz Belban z Vanicji. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Laura Gallego
  • 2014
  • 1
  • 568
  • 215
  • 152
  • 978-83-63579-45-6
  • 9788363579456
  • ZBNXE
  • 17-99 lat

Recenzje czytelników

Namaluj mi świat

Ocena:
Autor:
Data:
Zachęcona opiniami o "Tam gdzie śpiewają drzewa", sięgnęłam wpierw po nowość Laury Gallego na polskim rynku. "Księga portali" miała być oryginalna i była. Miała fascynować - zgadzam się, fascynowała. Mimo to lektura okazała się dla mnie wyboistą drogą, na której nie mogłam utrzymać stałego kursu i ciągle zbaczałam na trawy i polany wokół.
Laura Gallego pochodzi z Walencji, gdzie czytelnicy zakupili już ponad milion egzemplarzy wydanych przez nią książek ... W wieku 11 lat napisała z koleżanką pierwszą powieść fantasy i od tego czasu zapałała pasją do pisania, której efekty możemy dziś podziwiać.

Tabit jest studentem ostatniego roku Akademii Portali. Jej Mistrzowie jako jedyni potrafią malować niezwykłe portale służące do podróżowania z miejsca na miejsce, stanowiące wielką sieć komunikacyjną w Daruzji. Obowiązują ich ścisłe zasady, dzięki stosowaniu których ich prace są wykonywane z najwyższym profesjonalizmem i jakością techniczną. Gdy Tabit dostaje swoje pierwsze zlecenie na namalowanie portalu biednemu wieśniakowi jako pracę zaliczeniową, wpada w pewną pułapkę. Na drodze jej realizacji niespodziewanie zostaje uwikłany w różnorodne intrygi, poznaje nowe osoby, zawiera zaskakujące przyjaźnie i odkrywa tajemnice, które mogą zniszczyć Akademię Portali, zaś czytelnik dostaje możliwość zajrzenia do daruzyjskiej kopalni bodarytu i odkrycia jej sekretów.

Muszę przyznać, że niesamowicie ciężko było mi "wejść" w tę historię. Początek mnie nużył, szykowałam się na dłużące się czytadło o wszystkim i o niczym. Pierwsze pięćdziesiąt stron było istną drogą przez mękę. Mówiłam sobie "czytaj, czytaj, czytaj" i czytałam... po kilka stron na kilka dni. W końcu zawzięłam się i zmusiłam do dłuższej lektury, w wyniku czego, ku mojemu zdziwieniu, wreszcie się wkręciłam w akcję!
Było tak dlatego, iż autorka postawiła na wprowadzenie czytelnika w utworzony świat i dopiero potem rozwijanie akcji i napędzanie wydarzeń. Najpierw przedstawiła, jak Daruzja funkcjonuje, opisała istotę portali oraz strukturę Akademii i kopalń. Następnie zaczęła rozwijać wątki i dokładniej przedstawiać bohaterów, pozwalając na porządne zagłębienie się w historii. Pod tym względem "Księga Portali" jest świetnym przykładem powieści, której warto dać szansę i przeczytać te pierwsze 100 stron, by dać się wciągnąć.

Sami bohaterowie byli różni, różniaści. Każdy dźwigał własny bagaż doświadczeń, które nieustannie wpływały na jego zachowanie i dokonywane wybory. Żadnego nie można uznać za papierowego ani sztucznego. Spotkania ze sobą nawzajem w różnych sytuacjach ujawniały kolejne cechy i rozwijały ich osobowości.
Nie oznacza to jednak, że wszyscy mnie zachwycili. Część mnie zaciekawiła - jak Tabit i Cali. Bardzo polubiłam ich rozmowy, osobowości i sam pomysł autorki na nich. Co prawda, czasami Cali wydawała mi się nieco dziwna, ale szybko do tego przywykłam. Za to Tash wywołał we mnie mieszane uczucia. Z początku byłam obojętna, ale gdy poznałam pierwszą ważną informację na temat tej postaci, najpierw trochę zbaraniałam...a potem momentami biłam głową o ścianę, czytając o jej zachowaniu.

W nowej historii Laury Gallego nie znajdziecie żadnych schematów. Oparta została na świeżym pomyśle i przedstawiona w sposób mający utrzymać uwagę czytelnika (tylko ten wstęp był zbyt rozwlekły).
Autorka ma bardzo lekkie pióro, pisze językiem w sam raz dla starszej młodzieży. Skupia się na szczegółach, wywołuje w nas emocje, pozwala wyobrazić sobie nawet najbardziej abstrakcyjne kształty i obrazy.

Każdy miłośnik fantastyki znajdzie coś dla siebie w "Księdze portali". Niepowtarzalną przygodę, wątek kryminalny, nieco romantycznej atmosfery, sekrety, piękne malunki i odległe miejsca. Całkiem smaczna uczta dla wyobraźni. Dlatego zastanówcie się nad tą książką oraz nad faktem, że zbiera tyle pozytywnych opinii i nie zrażajcie się po pierwszych stronach. Ja potrzebowałam okołu stu, żeby się przekonać.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Księga portali

Ocena:
Autor:
Data:
„Nie istnieją granice dla tych, którzy nie boją się ich przekraczać.”
W państwie Daruzji największą rolę odgrywają Mistrzowie Akademii Portali. Są szanowani wśród społeczeństwa, poważani, dostojni i mało kto odważy się im sprzeciwić. Portale stanowią sieć komunikacyjną łączącą ze sobą wszystkie miejsca w Daruzji, ale korzystanie z ich oraz malowanie nowych podlega ścisłym regułom i kontroli. Umiejętność tworzenia portali przysługuje nielicznym, podobnie jak możliwość ich posiadania ... Publiczne portale to jedno, ale osobiste to drugie. Akademia ściśle przestrzega ustalonych zasad, ale… ostatnio źle się tam dzieje. Na światło dzienne zaczyna wychodzić intryga, która zagraża istnieniu Akademii.
Laura Gallego jest już doświadczoną pisarką, a jej historie pochłaniają nie jednego czytelnika. W czym tkwi ich magia i wyjątkowość? Być może zdołam się przekonać, gdy sięgnę po kolejne jej powieści, a zrobię to na pewno, bowiem „Księga portali” wypada naprawdę dobrze i dosyć oryginalnie. Być może kojarzycie tę autorkę przez jej powieść „Tam, gdzie śpiewają drzewa”, ja akurat nie miałam jeszcze okazji się z nią zapoznać. „Księga portali” była moim pierwszym spotkaniem z tą autorką i przyznaję, że bardzo udanym. Fabuła mnie wciągnęła, łatwo przyszło mi się zżyć z bohaterami, a co najważniejsze – czytało mi się ją wybitnie lekko i przyjemnie, mimo że liczy sobie grubo ponad 500 stron, a spiski i intrygi do najłatwiejszych nie należą.
Początkowo nie wiedziałam, czego się spodziewać i byłam przekonana, że akcja będzie toczyć się dwutorowo. Jednak już po jakimś czasie moje przekonania odeszły w niepamięć, bowiem autorka wprowadziła trochę zawirowań, a losy wszystkich bohaterów splotły się ze sobą. Każdy z nich miał tutaj do odegrania swoją rolę, a gdyby kogoś zabrakło, mielibyśmy do czynienia z brakującym ogniwem. Zdecydowanym plusem tej historii są właśnie wykreowane przez autorkę postacie – realistyczne, pełne werwy, jak żywe. Tabit, student ostatniego roku akademii jest mi chyba najbardziej bliski, a to dzięki swojemu zdrowemu rozsądkowi. Chłopak ten nie ma za sobą łatwego życia, a jednak dąży do celu, jest uparty, mądry i inteligentny. Jego przeciwieństwem jest studentka Caliandra – dziewczyna sympatyczna, ale kierująca się bardziej intuicją, żyjąca chwilą. Jednak nie wyobrażacie sobie nawet, jak idealnie ta dwójka się uzupełnia.
Intrygującym bohaterem okazuje się być mistrz Belban – to trochę taki typ szalonego naukowca, który nie zgadza się z utartym systemem, pragnie odkryć coś nowego, całkowicie pochłania go jego wizja, jest odważny i nie boi się eksperymentować. Pojawia się tutaj jeszcze wielu innych bohaterów i zaufajcie mi – każdy z nich jest inny i posiada unikalne cechy charakteru. Nie tylko oni są znakomicie wykreowani – również świat, w którym umieściła ich pani Gallego jest świetnie opisany. Porusza wyobraźnię i każdy czytelnik z pewnością automatycznie będzie w swojej głowie wizualizował sobie tę krainę.
„-Dam sobie radę sam. Jak zawsze.
-Są różne sposoby dawania sobie rady – mruknął Tabit, oddalając się uliczką. – Pamiętaj, że w końcu i tak życie potraktuje cię tak, jak sobie na to zasłużyłeś.”
Rozwój wydarzeń jest logiczny, a fabuła wciąga. Autorka naprawdę w bardzo umiejętny sposób wprowadziła tutaj spisek i intrygę. Zaskakujące zwroty akcji dodają książce charakteru, podobnie jak nieprzewidywalność w wielu sytuacjach. Teoretycznie można się spodziewać happy-endu (zwłaszcza, że to powieść jednotomowa), ale z drugiej strony w naszej głowie pojawia się wiele wątpliwości, czy aby na pewno. Świetnym wątkiem są same portale i sposoby ich działania – opisane dokładnie i szczegółowo – a podróżowanie z miejsca do miejsca jest tylko wierzchołkiem góry lodowej, jeżeli chodzi o ich możliwości. I właśnie z tym problemem przychodzi się zmierzyć bohaterom – odkrywają coś, co ich całkowicie zaskakuje, ale okazuje się, że niebezpieczni ludzie depczą im po piętach. I nie mają dobrych zamiarów.
„Księga portali” jest książką dobrą i godną uwagi, którą czyta się szybko, lecz z zaangażowaniem. Być może wprowadziłabym tutaj nieco więcej dynamiki, ale i tak podobała mi się atmosfera stworzona przez autorkę. Jej styl jest bardzo przyjazny czytelnikowi, a historia intryguje. To nie jest tylko i wyłącznie historia o wymyślonej krainie, to jest coś znacznie więcej – opowieść o dążeniu do celu, o przekraczaniu granic, o poszukiwaniu samego siebie i swojego miejsca na ziemi, walczeniu o swoje, przyjaźni, honorze i oddaniu. Ukazuje te wartości jako bardzo istotne w życiu człowieka i jako coś, o co naprawdę warto walczyć, bowiem zawsze wychodzi nam to na dobre. Polecam.

bookeaterreality.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.