Koszyk 0
Opis:
Przestań konsumować i zacznij wreszcie żyć! Masz czasami poczucie, że Twoje życie polega na zarabianiu na to, by mieć więcej, tylko po to, by za chwilę wyrzucić i kupić następne? Że Twój dom przypomina wielki skład zbędnych rzeczy, którym kiedyś nie mogłeś się oprzeć? A to, co jest w Twojej głowie? Czy Twoje myśli nie krążą zbyt mocno wokół „mieć”, choć przecież wiesz dobrze, że treścią życia jest po prostu „być”? Jeśli podskórnie czujesz ... że rozbuchany konsumpcjonizm nie jest fajny, zminimalizuj go! Minimalizm niekoniecznie sprowadza się do tego, by wszystkiego było mniej. Nie jest też celem samym w sobie. Jest drogą, na której: * zyskasz więcej wolności, * zyskasz więcej czasu, * zyskasz więcej miejsca na to, co naprawdę się liczy, * będziesz mieć mniej zmartwień, * będziesz mieć więcej przyjemności, * staniesz się oszczędniejszy, * staniesz się bardziej przyjazny dla przyrody, * staniesz się zdrowszy. Chyba warto spróbować, prawda? Zwłaszcza, że autor, sam zdeklarowany minimalista, poprowadzi Cię do swojego świata z użyciem naprawdę minimalnej liczby prostych słów. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Helion
  • miękka
Mniej Więcej
  • Leo Babauta
  • 2014
  • 0
  • 104
  • 210
  • 140
  • 9788324682584
  • 9788324682584
  • ZBIPI

Recenzje czytelników

Nic odkrywczego

Ocena:
Autor:
Data:
Książka dość kompaktowa i trochę jak zapiski, a nie rzetelny poradnik. Dla mnie informacje w nim zawarte nie były niczym odkrywczym. Książka dla kogoś kogo pochłania wszechogarniający konsumpcjonizm i nie wie jak się z niego wyrwać...wtedy może być przydatna.
Czy ta recenzja była przydatna?

Minimalizm

Ocena:
Data:
Życie minimalne pozbawione jest zbytku, w którym nie brak miejsca na to, co naprawdę daje radość. Czy w dzisiejszych czasach nie panuje moda na przesyt? Dużo pieniędzy (chociaż do nich nic nie mam :D), duży dom, dużo bibelotów. Kupujemy bez opamiętania, by potem wyrzucać. A mniej znaczy lepiej. Ale minimalizm nie sprowadza się tylko do tego. Chodzi o to, aby pozbyć się bałaganu i zrobić miejsce na spokój, wolność i lekkość. Razem z „Książeczką minimalisty” odkryjecie własną ścieżkę ... która przyniesie Wam radość.

Zacznijmy od zasad minimalizmu. Przede wszystkim to zrezygnowanie ze zbędnych rzeczy, wskazanie tego, co najważniejsze (to, co daje szczęście i to, co ma wpływ na życie i karierę) oraz wypełnienie życia radością. Autor zauważa, ze nie należy tego robić obsesyjnie, ale zastanawiać się nad tym.

Książka składa się z 22 rozdziałów, w których autor wyjaśnia czym jest minimalizm. jak zostać minimalista, w jaki sposób walczyć z bałaganem. Podpowiada jak dobrze zagospodarować przestrzeń wokół siebie – dom, biurko, komputer, szafę. Autor omawia jak walczyć z bałaganem i co zrobić z niepotrzebnymi rzeczami, np. skorzystać z serwisu internetowego sprzedać, oddać lub poddać recyklingowi. Poradnik ten został napisany bardzo prosto i przejrzyście. Wszystkie wskazówki zostały wypunktowane, więc bez problemu odnajdziemy informacje, które nas zainteresują i które są w danej chwili potrzebne. Poza tym skoro książka jest o minimalizmie to również taka jest okładka. Całość wzbogacona została ciekawymi cytatami.

Podoba mi się pomysł autora na założenie listy 30-dniowej. Wpisujesz do tabelki, co chcesz kupić, po czym tego nie kupujesz, a za miesiąc decydujesz czy nadal potrzebujesz tej rzeczy. Banalnie proste! Uważam, że jest to bardzo sensowna i praktyczna rada. Leo Babauta wielokrotnie wspomina o robieniu różnych list. I za to go uwielbiam, bo sama jestem maniaczką planowania. I również sama stworzyłam listę bardzo ważnych zobowiązań, by znaleźć czas na przyjemności, a nie dać się zwariować gonitwie za obowiązkami.

A wdrożenie minimalizmu rozpoczęłam od swojej szafy. Wyrzuciłam wszystkie ubrania na podłogę, po czym stworzyłam bazę, czyli zostawiłam ubrania w kolorze czarnym, białym, szarym i granatowym. Pozostawiłam również bluzki w paski, bo nie mogłam się powstrzymać. Resztę pstrokatych oddałam, bo po pierwsze zajmowały mi miejsce – niepotrzebnie, a po drugie zupełnie nie pasowały do siebie. Stare książki zaniosłam do biblioteki, a gadżety wyrzuciłam, bo faktycznie zagracały przestrzeń. I w taki oto sposób wprowadziłam minimalizm do swojego życia.

Książkę polecam, ale tylko tym osobom, które poważnie myślą o zmianie swojego życia i otaczającej przestrzeni. Raczej to nie jest książka do poczytania na balkonie. I stawiamy na jakość, a nie na ilość.
http://reading-mylove.blogspot.com/2016/08/leo-babauta-ksiazeczka-minimalisty.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.