Koszyk 0
Opis:
Pewnego razu, dawno, dawno temu, żył sobie szanowany, miłościwy i forsiasty król. Rządził on swym królestwem sprawiedliwie, serce miał dobre, a forsy jak lodu. Miał córkę jedynaczkę, którą samotnie wychował po śmierci królowej – swojej żony, a jej matki. Królewna już od maleńkości była śliczna jak nie wiem co i wesoła jak 150... Chichocik kró ... lewny rozweselał największych ponuraków. Nie można było przy niej wyrobić nawet pięciu sekund – jej śmiech dosłownie powalał na łopatki. Co z taką królewną zrobić? Zamknąć w wieży i czekać aż pojawi się rycerz, który nie będzie przy niej tarzał się ze śmiechu. Kilku śmiałków odwiedza naszą bohaterkę… Do lektury Królewny z wieży zachęcamy nie tylko młodych czytelników - na zakończenie opowieści zapraszamy was do rodzinnej lub koleżeńskiej zabawy w wymyślanie alternatywnych historii, które zdarzyły się „dawno, dawno temu…” (np. w zeszły piątek), a kibicami waszych zmagań będą bohaterowie z naszej książki. Słówko o Autorach: Przemysław Wechterowicz jest twórcą wielu książek dla dzieci, jak np. Mrówka wychodzi za mąż (il. Aleksandra Woldańska), Jajko czy kura? (il. Marta Ludwiszewska), Być jak tygrys (il. Emilia Dziubak). Za książkę Proszę mnie przytulić z rysunkami Emilii Dziubak otrzymał Nagrodę Literacką m.st. Warszawy 2014. Bartosza Minkiewicza większość czytelników z pewnością kojarzy jako współtwórcę popkulturowego fenomenu jakim stał się Wilq Superbohater. Ilustracjami do książki Przemysława Wechterowicza, Wilk, pies i owce sprawił, że nie tylko dorośli pokochali jego rysunki. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Przemysław Wechterowicz
  • 2016
  • 1
  • 64
  • 270
  • 210
  • 978838069-460-6
  • 9788380694606
  • ZDFQX

Recenzje czytelników

KIEDY SHREK SPOTKAŁ WILQA

Ocena:
Autor:
Data:
Można powiedzieć, że to bajka dla dzieci, która spodoba się dorosłym, ale można także powiedzieć, że to bajka dla dorosłych, która spodoba się dzieciom. I co więcej nadaje się doskonale dla obu tych grup wiekowych. Każdy znajdzie tu coś dla siebie, również miłośnicy komiksów, przede wszystkim jednak każdy będzie się bawił znakomicie.

Dawno, dawno temu (może nawet dalej niż w zeszły piątek) żył sobie szanowny, miłościwy i forsiasty król o dobrym sercu. I żyła sobie także jego córka jedynaczka ... księżniczka śliczna i wesoła jak 150. I to ostatnie to jej wielki feler, bo dziewczę cieszyło się ze wszystkiego, z czego cieszyć się można (albo też i nie). I nie byłoby to jeszcze tak straszne gdyby nie drobny fakt, że jej śmiech wszystkim poprawiał humor, a więc kiedy na ten przykład król wypowiedział wojnę innemu królowi (a raz na jakiś czas po prostu musiał to zrobić, żeby nie zwariować), jej chichot wystarczył by odechciewało się walki. Coś trzeba było na to zaradzić i tak w przededniu jej osiemnastki król wpadł na pomysł! A idąc za tym pomysłem wybudował wieżę (z wszelkimi udogodnieniami, w końcu jego córka musi mieć to, co najlepsze), zamknął w niej pociechę, a budowli pilnować kazał smokowi. Po co to wszystko? By urządzić zawody – kawaler, który oprze się jej śmiechowi dostanie jej rękę oraz pół królestwa, a cała reszta mniej wytrwałych… cóż… smok nie będzie głodny. Zaczyna się zabawa!

Nowe dzieło duetu, który jakiś czas temu stworzył publikację „Wilk, pies i owce”, to bajka, ale bajka postmodernistyczna. Bajka w shrekowym stylu, pełna ciętego humoru, nowoczesnego słownictwa i nie mniej współczesnych skojarzeń. Grupa kawalerów staje do walki o serce (a przynajmniej rękę) pięknej królewny, pochodzą z różnych krajów, interesują się czym innym i inne mają gusta, a imion części z nich nikt ani nie zapamięta ani nie wymówi. Szybko przychodzą, szybko znikają (w brzuchu smoka), ale wywołują śmiech księżniczki – i czytelników również. Nie ma tu wielkiej głębi, ale zabawa jest naprawdę przednia.

I interaktywna. Wechterowicz (autor licznych książek dla najmłodszych) oraz Minkiewicz (współautor choćby kultowego już Wilqa) postarali się żeby tomik nie zawierał tylko tytułowej historii (plus drobnych wtrąceń), ale także dawał szansę napisania i zilustrowania własnej opowieści o księżniczce: w gronie kolegów to, czy w towarzystwie, które lubi się najbardziej – znaczy samemu. Opcji jest wiele, jak wiele jest zabawy.

Do niezłej fabuły dochodzą tradycyjnie znakomite ilustracje Minkiewicza. „Królewna z wieży” to ujmująca prostota i humor bijający z każdej ilustracji. Ogląda się ją znakomicie i – trzeba to powiedzieć wprost – strona graficzna na równi tworzy tę książeczkę, co jej treść.

W skrócie: polecam. tak wyglądałby „Shrek” gdyby spotkał „Wilqa” i pozostał przy tym opowieścią nadającą się dla najmłodszych. Warto przyjrzeć mu się bliżej.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena