Koszyk 0
Opis:
Nigdy nie wiesz, w jaki sposób może do ciebie wrócić przeszłość. Carin Gerhardsen pisze o tym tak, że cierpnie skóra. Policjanci z posterunku Hammarby w Sztokholmie prowadzą śledztwo w sprawie brutalnej egzekucji na młodej Filipince i jej dzieciach. Nie udaje się znaleźć żadnych śladów sprawcy; pytań jest coraz więcej. Dlaczego ojciec dzieci - Szwed - żyje niemal bez kontaktu ze światem? Jak zamordowana kobieta, dorabiająca sprzątaniem bezrobotna ... mogła sobie pozwolić na mieszkanie warte kilka milionów koron? Czy zniknięcie jednego z policjantów ma coś wspólnego ze sprawą? ,,Kołysanka na śmierć" to trzecia część serii o Hammarby, opowiadająca o poczuciu winy i o tym, jaki wywiera ono wpływ na ludzi. Dwie wcześniejsze książki z tej popularnej serii to Domek z piernika i Najmroczniejsza ciemność. "Tak, Carin Gerhardsen jest dobra. Według mnie zajmuje w tej chwili pierwsze miejsce wśród autorek powieści kryminalnych". Carin Gerhardsen- urodziła się w 1962 roku w Katrineholm i tam dorastała. Obecnie wraz z mężem i dwojgiem dzieci mieszka w Sztokholmie. Jest matematykiem, pracowała jako konsultantka IT. W wolnym czasie lubi podróżować, rozwiązywać łamigłówki grać w golfa. Przez krytyków jest uważana za poważną konkurentkę Lizy Marklund. REBIS opublikował dwie książki z serii o Hammarby: Domek z piernika i Najmroczniejsza ciemność. Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Rebis
  • miękka
Mniej Więcej
  • Carin Gerhardsen
  • 2013
  • 1
  • 334
  • 195
  • 125
  • 978-83-7510-785-2
  • 9788375107852
  • ZB2IO

Recenzje czytelników

Przyjemna powieść kryminalna

Ocena:
Autor:
Data:
„Kołysanka na śmierć” już od pierwszej chwili wzbudziła moje zainteresowanie. Sam tytuł jest dosyć intrygujący: kołysankę śpiewamy zazwyczaj małym dzieciom, żeby zasnęły. Śmierć to jednak zaśnięcie już na zawsze… Okładka – myśliwski nóż, mnóstwo krwi, obok materiał jednoznacznie kojarzący się z maluchami. Dochodzi do tego jeszcze sam opis, który naprawdę brzmi nieźle. Dlatego z chęcią sięgnęłam po twórczość Carin Gerhardsen.

W Sztokholmie doszło do brutalnego morderstwa ... Ktoś z zimną krwią zamordował młodą kobietę i dwójkę jej małoletnich dzieci. Policjanci z posterunku Hammarby rozpoczynają prowadzenie śledztwa, ale pytań jest znacznie więcej niż odpowiedzi. Nawet zgromadzone ślady i analiza w laboratorium kryminalistycznym nie ułatwiają całej sprawy. Brak świadków, brak motywów, brak konkretnych podejrzanych. Rodzi się z tego nie lada zagadka do rozwiązania, bowiem problematycznych pytań nie brak. A morderca musi ponieść konsekwencje swojego brutalnego czynu.

Było to moje pierwsze spotkanie z tą autorką, a co więcej, „Kołysanka na śmierć” to trzecia część przygód policjantów z posterunku Hammarby. Nie miałam jednak żadnego problemu w odnalezieniu się w akcji, myślę, że każda książka stanowi odrębną historię, dlatego można je czytać osobno. A przeczytać całkiem warto, ponieważ jest to bardzo przyjemna lektura. Język, którym posługuje się pani Gerhardsen jest lekki i płynny. Widać, że autorka bardzo dobrze czuje się w takiej tematyce i nie ma problemów z pisaniem powieści tego typu. W umiejętny sposób połączyła nieprzewidywalne śledztwo z codziennymi problemami bohaterów. Dopiero w odpowiednim momencie wprowadziła elementy, które pozwalają czytelnikowi odkryć sedno sprawy.

Często miewam tak, że w przypadku powieści tego typu – śledztwo, morderstwo, zabójca – nie przepadam za umieszczaniem w nich rozterek osób, które to śledztwo prowadzą. Odczuwam wtedy wrażenie, że wątek główny schodzi na dalszy plan i powstaje z tego bardziej powieść obyczajowa. Na szczęście pani Carin Gerhardsen potrafiła to naprawdę ładnie ze sobą zgrać. Przyznam, że nawet z lekką przyjemnością poznawałam policjantów i ich życie codzienne. Ważne jest to, że dochodzenie nadal było motywem głównym i nie zeszło na dalszy plan. Akcja toczy się tempem umiarkowanym, ale z pewnością nie jest rozwleczona. Powieść czyta się szybko, zapewne dlatego, że fabuła potrafi nas wciągnąć a styl autorki jest bardzo przyjemny.

Dużym plusem jest nieprzewidywalność i sposób prowadzenia dochodzenia. Tutaj miałam niezłą zagwozdkę, żeby dojść do tego, kto jest winny. Bardzo lubię prowadzić śledztwo wraz z bohaterami i cieszę się, gdy nie idzie mi to zbyt łatwo. Autorka dopiero w odpowiednim czasie ujawnia dodatkowe fakty, dzięki którym wszystko układa się w logiczną całość. Bohaterowie wydali mi się bardzo sympatyczni, dzięki czemu jeszcze milej czytało mi się tę książkę. W tym przypadku wielowątkowość jest zaletą, która w ciekawy i harmonijny sposób urozmaica fabułę. Świetny rozwój akcji, chwile lekkiego napięcia, intrygujące śledztwo, przyjaźni bohaterowie – zdecydowanie są to elementy charakteryzujące „Kołysankę na śmierć”.

Jest to z pewnością książka warta przeczytania. Potrafi nas wciągnąć i wzbudzić nasze zainteresowanie oraz ciekawość. Do mocnych i głębokich kryminałów jej daleko, ale to też nie ten gatunek, więc nie ma co porównywać. Ważne jest to, że powieść pani Gerhardsen zapewnia czytelnikowi rozrywkę i pozwala mu na oderwanie się od realnego świata. Daje nam chwilę wytchnienia i relaksu, mimo że dochodzi w niej do brutalnego morderstwa i ważnym wątkiem jest śledztwo w tej sprawie. Spotkanie z tą autorką uważam za udane i z przyjemnością sięgnę po inne jej książki. Wystawiam 7/10.

www.sheti-shetani.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Www.szeleststron.blog.pl

Ocena:
Autor:
Data:
I oto sięgnęłam po trzecią (mam szczerą nadzieję, że nie ostatnią) część historii pracy policji z Hammarby.

Znów spotykamy się z komisarzem Connym i jego drużyną. Co tym razem spadło im na głowę? Egzekucja młodej Filipinki i jej dwojga malutkich dzieci. W tym samym czasie jeden z policjantów z ekipy Sjoberga znika. A może ucieka? W końcu przed długi czas jest podejrzany o dokonanie tych morderstw. A może go uprowadzono ... Co łączyło Einara z młodą Filipinką i czy faktycznie on ich zabił jak myślą jego koledzy z pracy? Więc cofniemy się o jakieś 30 lat, poczytamy o wspomnieniach, o tym co wydarzyło się kiedyś i w tedy dowiemy się wszystkiego. Dowiemy się co spotkało Conny’ego w dzieciństwie i co oznacza jego sen. Zostanie wyjaśniony wątek jego romansu – dlaczego to zrobił i co nim kierowało? No i mój upragniony wątek Petry – policjantki z ekipy Sjoberga – jej historia również się tu wyjaśni, ale nie ona tu będzie wiedziała wszystko. Całość jest rewelacyjna, a sama uroniłam na koniec kilka łez wzruszenia…

Historia dwuwymiarowa robi ogromne wrażenie. Sama książka to wyśmienity kryminał z bardzo rozbudowanym wątkiem psychologicznym i to na wysokim poziomie. Czytasz z zapartym tchem nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Książka na prawdę dla każdego kto lubi ten gatunek. Miejmy nadzieję, że Carin zaszczyci nas jeszcze nie jedną powieścią z losami ekipy śledczej z Hammarby.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.