Koszyk 0
Opis:
Gdzieś daleko w Kochanowie amatorski deathmetalowy zespół Exterminator dostaje propozycję zagrania na dożynkach powiatowych w roli supportu zespołu Kombii. Stawką jest stypendium dla utalentowanych mieszkańców gminy. Główny bohater - Marcyś - fan starego Kombi, początkowo niechętny chałturze, za namową żony decyduje się stawić czoła wyzwaniu, co wywołuje lawinę kompromitujących sytuacji. Hojny mecenas, wójt, prowadzący przedwyborczą kampanię, wystawia zespół do występów na wiejskich festynach ... sugerując zmianę repertuaru. Muzycy stają się lokalnymi gwiazdami, doczekują się naśladowców i fan clubu. Trzymani w szachu przez wójta i własne, niespodziewanie odrodzone ambicje, za wszelką cenę starają się zachować twarz. Czy uda im się ocalić resztki godności i wrócić na drogę mocnego grania? Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Przemek Jurek
  • 2013
  • 2
  • 456
  • 205
  • 145
  • 978-83-63885-17-5
  • 9788363885175
  • ZB01S

Recenzje czytelników

Polecam!

Ocena:
Autor:
Data:
Książkę „Kochanowo i okolice” miałam ochotę przeczytać już dawno temu, kiedy została wydana po raz pierwszy. Niestety nie było jakoś okazji. Dlatego bardzo się ucieszyłam, że wydawnictwo Anakonda wznawia ten tytuł i wreszcie będę miała okazję się z nim zapoznać. I muszę Wam powiedzieć, że naprawdę warto się z nią zapoznawać. Przemek Jurek napisał to tak, że mamy wrażenie, jakbyśmy czytali dobrą biografię któregoś z gigantów rocka ;)

Ale po kolei. Kochanowo to miasteczko ... z którego pochodzą główni bohaterowie. To tam dorastali, przeżywali swoje pierwsze muzyczne fascynacje i założyli pierwszy zespół. Marcyś, Makar, Lizzy, Jaromir i Koczis zakładając deathmetalowy zespół Exterminator marzyli o tym, że kiedyś zdobędą sławę i będą grywać koncerty dla setek tysięcy fanów. Tymczasem okazało się, że marzenia marzeniami, a życie życiem. Dopadła ich dorosłość i każdy z nich zajął się „zwyczajną” pracą, żeby móc utrzymać siebie i swoje rodziny. Jednak mimo wszystko, przez te wszystkie lata, spotykali się co weekend w domu kultury, żeby poćwiczyć stare kawałki i nie wyjść z wprawy. Aż pewnego pięknego dnia do sali prób wpada Makar z wielką nowiną, która – jego zdaniem – powinna powalić wszystkich na kolana. Załatwił on dla zespołu gminne stypendium dla młodych talentów oraz występ na dożynkach jako suport Kombii. Ku jego zdziwieniu koledzy z zespołu nie wpadają w euforię, a już szczególnie Marcyś, który jako wielki fan starego Kombi nie uznaje reaktywowanego zespołu w nowym składzie. W końcu jednak Marcyś daje się przekonać do tej farsy, ale żaden z członków zespołu nie zdaje sobie sprawy, w co tak naprawdę się wpakowali.

Powiem Wam, że już sam pomysł deathmetalowego zespołu supportującego Kombii wydał mi się tak komiczny, że aż chciałabym to zobaczyć na żywo! ;) I ten komizm towarzyszy nam tu na każdej stronie, co powoduje, że lektura książki jest świetną rozrywką!
Narratorem jest Marcyś, który opowiada nam historię zespołu od samego początku, toteż wydarzenia obecne przeplatają się z retrospekcjami z dzieciństwa chłopaków. I szczerze mówiąc, to chyba właśnie te retrospekcje podobały mi się najbardziej. Nie chodzi o to, że obecne wydarzenia były nieciekawe, albo źle napisane. Wręcz przeciwnie. Ale jednak z uśmiechem na twarzy czytałam o wymienianiu się plakatami i nagrywaniu piosenek z radia na kasety. Dzisiejszej młodzieży pewnie wydałoby się to abstrakcją. Przecież teraz zdobycie piosenki jest takie proste. Wystarczy wpisać tytuł piosenki na youtube. A kiedyś trzeba się jednak było natrudzić, żeby zdobyć nagrania ulubionego zespołu. Muszę też przyznać, że dzięki tej książce w moim odtwarzaczu zagościły znowu od dawna nie słuchane stare, polskie, rockowe zespoły. No, może nie Kombi, ale ciężko było czytać takie nazwy jak Siekiera, Kobranocka, Brygada Kryzys czy Sztywny Pal Azji i nie poczuć potrzeby posłuchania tych starych przebojów ;) Normalnie aż mi się momentami łezka w oku zakręciła, na wspomnienie mojego muzycznego dzieciństwa.
Sentymentalna podróż w przeszłość, zaprzedanie deathmetalowej duszy diabłu (którego imię Komercja) w połączeniu z ogromnym talentem pisarskim Pana Jurka to przepis na naprawdę udaną lekturę! Polecam każdemu, nie ważne jaka muzyka Wam w duszy gra. Jestem pewna, że historia chłopaków z Exterminatora rozbawi Was i sprawi, że bardzo miło spędzicie te kilka godzin poświęconych lekturze ;)
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Zakochać się w Kochanowie

Ocena:
Autor:
Data:
Sięgnęłam po tą książkę przed udaniem się do teatru na sztukę o tym samym tytule.

Znałam zarys książki i wiedziałam, iż opowieść jest o deathmetalowej grupie z "małego miasteczka" na śląsku. Nie spodziewałam się jednak iż historia ta jest tak zabawna.
Zabawne dialogi, przygody głównych bohaterów dla nich dramatyczne bawią czytelnika, wątek główny jak i poboczne przenikają się i doskonale łączą w spójną całość.

Nie chcę spoilerować tej książki ... więc nie będę opisywać o czym ona jest, jednak zdecydowanie polecam każdemu miłośnikowi cięższego grania, jak i dzieciom PRL-a.

Sentymentalna podróż do lat dziecięcych o czarnym zabarwieniu deathmetalowym.

Gorąco polecam.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.