Koszyk 0
Opis:
„Kobiety na plaży” to wielowątkowa, osadzona w brutalnych realiach historia trzech kobiet, które mniej lub bardziej przypadkowo znalazły się w krytycznej sytuacji. Każda z nich próbuje sobie z nią jakoś radzić. Świat jest mały. To banał, lecz losy bohaterek z trzech różnych kontynentów splatają się w niebanalny sposób. Kolejny banał: życie nie jest sprawiedliwe. Nawet jeśli u Alsterdal można dopatrzyć się chwilowego triumfu sprawiedliwości (choć może chodzi jedynie o słodycz zemsty ... ) nic nie kończy się happy endem. To opowieść o ciemnej stronie globalizacji: przemycie uchodźców, nielegalnej imigracji i współczesnym niewolnictwie. Dzisiejsi niewolnicy to miliony ludzi ”bez papierów”, którzy pracując za darmo lub za grosze, pozbawieni wszelkich praw – stanowią napęd dla europejskiej gospodarki. „Kobiety na plaży” to również piękna opowieść o miłości, o ludzkiej solidarności, determinacji i zaangażowaniu. A wszystko to podlane sosem sensacji, napięcia, tajemnicy. Mocny, oryginalny debiut, który śmiało wykracza poza ramy powieści kryminalnej. Mary jest jedyną osobą, przeżyła ryzykowną morską przeprawę z Afryki do Europy. Wycieńczona, ranna i przerażona usiłuje dotrzeć z Tarify do Kadyksu, aby zarobić pieniądze na dom dla rodziców. Młodziutka szwedzka turystka, razem ze swoim ojcem spędza wakacje na południowym wybrzeżu Hiszpanii. Po nieudanej nocy spędzonej na plaży z chłopakiem poznanym w barze budzi się z kacem (poalkoholowym i moralnym), bez paszportu i pieniędzy. Piękny kochanek znika bez śladu, Terese zaś odkrywa w wodzie zwłoki czarnoskórego mężczyzny. W Nowym Jorku Ally Cornwall, trzydziestokilkuletnia scenografka, dowiaduje się, że jest w ciąży. Coraz bardziej dokucza jej tęsknota za mężem, który od jakiegoś czasu pracuje w Paryżu nad reportażem o współczesnym niewolnictwie. Coraz bardziej zaniepokojona milczeniem Patricka, wyrusza do Francji, aby go odnaleźć. Nie zdaje sobie sprawy, że Paryż to zaledwie pierwszy przystanek mrocznej odysei. Podążając śladami męża, dotrze do Lizbony i na południe Hiszpanii. Spotka zarówno Mary, jak i Terese. I kilkanaście innych osób. Niektóre z nich umrą tragiczną śmiercią… Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Muza
  • miękka
Mniej Więcej
  • Tove Alsterdal
  • 2014
  • 1
  • 464
  • 205
  • 130
  • 978-83-7758-685-3
  • 9788377586853
  • ZBER1

Recenzje czytelników

Kobiety na plaży

Ocena:
Autor:
Data:
Powieść „Kobiety na plaży” jest naprawdę świetnie napisana jak na debiut, kolejny doskonały skandynawski kryminał, który przyciąga czytelnika ciekawą fabułą i piękną okładką. Wielowątkowość sprawia, że książkę pochłania się jednym tchem. Pomysł na fabułę może do oryginalnych nie należy, bo handel ludźmi i nielegalna imigracja to często wykorzystywane tematy, jednak Tove Alserdal wykorzystała go w pełni i stworzyła intrygującą i oryginalną historie, która przemawia do czytelnika ...
Stale zadziwia mnie fakt, że w XXI wieku, w tak rozwiniętej cywilizacji jak ludzka, handel ludźmi nadal stanowi tak wielki problem. Istnieje, o czym wszyscy wiedzą, a tak trudno go wyplenić. Najgorsze jest to, że dla wielu, nielegalna imigracja jest ostatnią deską ratunku, a potem okazuje się, że wpadają z deszczu pod rynnę i sytuacja w „ nowym, lepszym” kraju, do którego uciekają, staje się dla nich przysłowiową „deską do trumny”. Trudny, ciężki i wstrząsający temat został doskonale wpasowany w fabułę i akcję powieści „Kobiety na plaży”, skłania czytelnika do refleksji i wstrząsa. To problem międzynarodowy, wszyscy się z nim spotykają, a nie ma na niego sposobu….
Opowiedziana przez Tove Alserdal historia porusza najgłębsze struny w duszy czytelnika, jest mądra i na pewno wryje się w moją pamięć na długo. Oprócz dreszczyka sensacji, otrzymujemy w niej niesamowitą dawkę emocji i swoiste wołanie o pomoc ludzi, którzy są traktowani jak rzeczy.
Polecam serdecznie – doskonała powieść!


http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2014/05/kobiety-na-plazy-tove-alsterdal.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Morze nadziei

Ocena:
Autor:
Data:
Choć formalnie niewolnictwo zniesiono blisko dwa wieki temu (z wyjątkami w postaci Arabii Saudyjskiej, która zakazała go w 1962 roku, i Mauretanii, gdzie dopiero 33 lata temu (!) zostało ono zniesione), to prawda jest taka, że niewolnictwo w dalszym ciągu jest praktykowane. Niezależne antyniewolnicze instytucje szacują, że obecnie na świecie żyje blisko trzydzieści milionów ludzi, którzy są zmuszani do pracy niewolniczej. Część osób stanowią nielegalni imigranci ... pracujący na czarno w fabrykach czy gospodarstwach rolnych, inni – najczęściej kobiety i dzieci – są sprzedawane i zmuszane do prostytucji.
Wydawać by się mogło, że dotyczy to tylko krajów azjatyckich czy afrykańskich, które wielu osobom jawią się jako miejsca o niższej kulturze społecznej i negujące podstawowe wartości człowieka. Prawda jest jednak taka, że wiele z tych ludzkich tragedii ma miejsce u nas, na naszym kontynencie. Europa wcale nie jest tak demokratyczna i czysta.
Taki właśnie obraz przedstawiła w swojej debiutanckiej powieści Tove Alsterdal, "Kobiety na plaży".

Obudziwszy się na plaży hiszpańskim kurorcie, Tarifie, młoda Szwedka stwierdza, że chłopak, z którym spędziła upojną noc, zniknął wraz z jej portfelem i paszportem. Kilka kroków od miejsca, w którym leżała, nieopodal skał, znajduje zwłoki młodego, czarnego mężczyzny.
Nowy Jork. Ally Cornwall dowiaduje się, że jest w ciąży. Chciałabym podzielić się tą informacją ze swoim mężem, Patrickiem, lecz ten jest od jakiegoś czasu nieosiągalny. Pracujący jako wolny strzelec dla nowojorskiego magazynu mężczyzna jakiś czas wcześniej wpadł na niezwykle kontrowersyjny materiał, który tym razem powinien zagwarantować mu nagrodę Pulitzera. Choć Ally doskonale zdaje sobie z pasji i oddania dla pracy swojego męża, zaczyna odczuwać niepokój, gdy od kilku tygodni nie daje znaku życia. Z tego, co udaje się jej ustalić, ostatnimi czasy był w Paryżu. Młoda kobieta postanawia wyruszyć na Stary Kontynent, by odnaleźć swojego męża. Tym samym wplątuje się w sam środek historii, w którą zamieszani są prominentni politycy i przedsiębiorcy.

"Europejska kontrola graniczna rozciąga się teraz aż po Senegal, plaże są kontrolowane przez radary, a mimo to rzesze nowych imigrantów przekraczają granice na tirach i na przeładowanych statkach. Niektórzy przylatują samolotem, posługując się fałszywymi dokumentami. Niektórzy się zapożyczają, by sfinansować podróż, jeszcze inni są przemycani i sprzedawani na potrzeby przemysłu seksualnego; coraz więcej osób wykorzystuje się jako niewolniczą siłę roboczą."

"Kobiety na plaży" to lektura trudna ze względu na swoją tematykę. Jak wspomniałam na wstępie powieści, wydawać by się mogło, że okowy niewolnictwa zostały zrzucone raz na zawsze. Jest jednak inaczej, aczkolwiek obecnie zniewolenie człowieka jest o tyle subtelniejsze, iż nie jest związane z żelaznymi łańcuchami. Tym samym jest ono zarazem brutalniejsze, bo takiego człowieka krępuje psychika, świadomość, iż jego ciemiężyciele mogą w każdej chwili odnaleźć i skrzywdzić jego bliskich. Wszystko dla pieniędzy: z jednej strony chęć wyzysku, z drugiej nadzieja na poprawę bytu swojego i swojej rodziny.
Temu właśnie zagadnieniu poświęciła swoją debiutancką powieść szwedzka pisarka Tove Alsterdal.

Na samym początku czytelnik poznaje losy dwu kobiet. Jedną z nich jest uciekinierka z jakiegoś kraju afrykańskiego. Nie zostaje podane jej imię, pochodzenie, nic, tylko walka o przetrwanie, jaka wiązała się z przeprawą przez morze w okolicach Cieśniny Gibraltarskiej. Drugą jest pewna młoda Szwedka, która po upojnej nocy na plaży, zamiast swojego adoratora, znajduje zwłoki młodego mężczyzny, który według ustaleń policji jest jednym z imigrantów z Afryki Subsaharyjskiej, który próbował nielegalnie dostać się do Hiszpanii.
Jednakże główną bohaterką powieści jest Ally Cornwall, scenografka z Nowego Jorku, która martwiąc się o brak wiadomości od swojego męża, freelancera, pracującego dla Reportera, wylatuje do Paryża, gdzie ma nadzieję go odnaleźć. W swojej ostatniej rozmowie telefonicznej Patrick wspomniał jej, że jest na tropie afery, która poruszy świat dziennikarski i opinię publiczną całego świata.

"W latach osiemdziesiątych XIX wieku niewolnik transportowany przez Atlantyk do Ameryki kosztował tysiąc dolarów, co w przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze daje trzydzieści osiem tysięcy. A to znaczy, że obecnie można kupić cztery tysiące niewolników za cenę jednego, obowiązującą w czasach, które powszechnie uważa się za najmroczniejsze w dziejach ludzkości."

W "Kobietach na plaży" Alsterdal pokazała w jaki sposób współczesna gospodarka i sytuacja ekonomiczna w wielu zakątkach świata sprawiają, że ludzie decydują się podjąć ryzyko i spróbować swojego szczęścia gdzieś indziej, gdzie będą mogli zarobić wystarczająco dużo pieniędzy, by ułożyć życie swoje i swoich bliskich. Dlatego też ze swoistą naiwnością zgłaszają się do osób, które deklarują swoją pomoc w przedostaniu się na teren innego państwa – w przypadku recenzowanej książki – na inny kontynent i znalezieniu tam pracy. Jak to się zazwyczaj kończy? Myślę, że to wie większość osób: ci, którzy przetrwają podróż przez bardzo często wzburzone morze, prędzej czy później stają się niewolnikami, zmuszanymi do ciężkiej, fizycznej pracy, a część kobiet zostaje sprzedana do domów publicznych. Niektórzy próbują ucieczki, co też nie zawsze ma szczęśliwe zakończenie. Jeśli zostaną złapani przez swoich oprawców, grozi im najczęściej śmierć; jeśli zgłoszą się na policję, zostaną deportowani z powrotem do kraju, z którego uciekli. Nie ma łatwego rozwiązania....
Obok tej niezwykle trudnej tematyki, autorka porusza kwestię miłości oraz tego, co kobieta jest w stanie zrobić dla swojego mężczyzny, by go odnaleźć, by go ratować. Sposób, w jaki Alsterdal przedstawiła ten wątek, sprawia, że czytelnik zdaje sobie sprawę z tego, że jest to kwestia równie bolesna i trudna, jak wspomniane wyżej współczesne niewolnictwo.

Akcja powieści rozwija się powoli, lecz pisarka wykorzystała to do stopniowego budowania napięcia i zagęszczania atmosfery. Muszę przyznać, że byłam zaskoczona tym, że początkująca autorka tak dobrze radzi sobie z prowadzeniem fabuły, której zakończenie nie jest do przewidzenia. "Kobiety na plaży" to przykład skandynawskiego kryminału, w którym jest ważne nie tylko kto zabił, ale też wyjaśnione zostaje dlaczego, jakie motywy nim kierowały. I to dopełnia obraz opowiedzianej historii.

"Kobiety na plaży" to powieść trudna, bolesna i dająca do myślenia nad ciemną stroną globalizacji. Wydawać by się mogło, że żyjemy na kontynencie, gdzie wszyscy ludzie są wolni. Jak się okazuje, nic bardziej mylnego...

http://wiedzma-czyta.blogspot.com/2014/05/tove-alsterdal-kobiety-na-plazy.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.