Koszyk 0
Opis:
Powieść nominowana w kategorii KSIĄŻKA ROKU 2012 według brytyjskiego "The Observer". Zwykłe piątkowe popołudnie w kancelarii prawniczej londyńskiego City. Młoda utalentowana prawniczka Joy Stephens spada z tarasu widokowego, z kilkunastu metrów na marmurową posadzkę. Czy skoczyła? Czy może spadła? Czy odzyska przytomność? Czy to nieszczęśliwy wypadek?, Czy próba samobójstwa? Czy "joy" zawsze oznacza radość? Satyra na współczesne życie w biurze prawniczym, z kilkunastogodzinnym dniem pracy ... olbrzymim stresem, tragikomicznymi rytuałami, flirtami oraz konfliktami,ale również do bólu prawdziwy obraz życia współczesnych trzydziestokilkulatków. Jonahan Lee to ważny nowy głos prozy brytyjskiej. "GUARDIAN" Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Muza
  • miękka
Mniej Więcej
  • Jonathan Lee
  • 2014
  • 1
  • 352
  • 207
  • 131
  • 978-83-7758-583-2
  • 9788377585832
  • ZBB6D

Recenzje czytelników

Historia nie tylko o korporacji, ale także o życiu

Ocena:
Data:
Czy życie w korporacji może okazać się tragiczne w skutkach? Dlaczego ludzie popełniają samobójstwa? Dlaczego piękna, nienaganna Joy - według innych szczęśliwa małżonka, świetna pracownica, która pnie się po szczeblach kariery i wiedzie przyjemne życie postanawia się z nim pożegnać? Co kryje się za tym radosnym imieniem, co skrywa Joy?
Joy pracuje w kancelarii prawniczej. Praca do łatwych nie należy - kończenie projektów po nocach, brak wolnych weekendów ... mnóstwo godzin spędzonych nad papierami, czy przed komputerem. Współpracownicy w ramach rozrywki żyją życiem ludzi, których spotykają każdego dnia. Pod powłoką idealnego życia Joy skrywa się wiele problemów - miłosnych, rodzinnych, problemów z samą sobą, problemów ze zdradą, dziwnymi pomysłami męża... Widać, że w pogoni za sławą, pieniędzmi i miłością Joy gdzieś się zgubiła, zatrzymała i nie wiedziała, co zrobić ze swoim żałosnym życiem. Nie umiała się odnaleźć i pomóc samej sobie, nie potrafiła zrozumieć - ułożyła plan samobójstwa. Ale czy faktycznie go chciała?
Nigdy wcześniej nie czytałam tak specyficznej książki. Jest mi trudno ją oceniać, ponieważ w głowie kotłują mi się skrajne myśli. Z jednej strony jestem zachwycona świetnym i innowacyjnym pomysłem oraz językiem, a z drugiej trochę przytłoczona i znużona akcją.
Wspomniana akcja prowadzona jest z różnych, a właściwie to z dwóch, perspektyw - terapeuta spisuje monolog pracowników firmy prawniczej (Barbary, Samira, Petera, męża Dennisa) po wypadku Joy. Równocześnie wprowadzony zostaje odrębny trzecioosobowy narrator, który przedstawia nam ostatni dzień życia kobiety widziany z jej perspektywy. Dzięki temu zabiegowi powoli dochodzimy do tego, co tak naprawdę się wydarzyło, a przede wszystkim dlaczego. Tajemnice, które pojawiły się na początku zostają rozwiane wraz z kolejnymi stronami.
Jeśli chodzi o kreację bohaterów, to nie mam jej nic do zarzucenia. Jonathan Lee doskonale wczuł się w postaci i oddał ich charakter. Żadna z nich nie była płytka, pozbawiona emocji, czy bezbarwna; wręcz przeciwnie. Czasami tylko Joy była irytująca i według mnie zachowywała się niestosownie - podczas stania w kolejce z synkiem swojej siostry (kto czytał ten wie, o jakiej scenie mówię), czy cały jej proces snucia planu na swoje zabójstwo. Aby zrozumieć o co mi chodzi, musicie przeczytać tę powieść. No bo jak ktoś o zdrowych zmysłach może planować samobójstwo? I dlaczego? Te dwa pytania nie dawały mi spokoju podczas czytania.
Trzeba docenić niezwykle wnikliwą analizę autora w życie korporacji oraz psychikę bohaterów, bowiem nie skupia się on tylko na Joy, ale podczas rozmów z terapeutą ukazuje krótki życiorys, charakter jej współpracowników. Zabawą dla czytelnika zdecydowanie jest próba odgadnięcia, co na daną kwestię odpowiedział terapeuta, ponieważ jak już wspomniałam - bohaterowie prowadzą monolog. I choć jest to bardzo ciekawy zabieg, to czasami w moim odniesieniu te rozprawy o ich życiu i poglądach były dla mnie nużące. Autor nie boi się używać odważnych stwierdzeń, snuć teorii spiskowych. Nie boi się przedstawić relacji, jakie wytwarzają się między ludźmi (zdrada, eksperymentalny seks małżeński, a raczej poza małżeński za obopólną zgodą), zahacza również o tematy związane z życiem codziennym - o utracie miłości, żony, męża, dziecka, rodziny...
Muszę zaznaczyć tutaj, że koniec powieści trochę mnie rozczarował. "Joy" okazało się być smutną książką, gdzie szczęśliwe zakończenie jednej historii przenika się z tragicznym, które zostawia nas w popłochu, zadumie, poczuciu utraty... Przyszła mi na myśl refleksja, że aby coś zyskać tak naprawdę wiele stracić. Często to, co utraciliśmy, nie tak łatwo uratować, przywrócić do życia... Mimo starań pewnych rzeczy nie da się cofnąć, odbudować, przemilczeć, zapomnieć, nie da się o pewnych sprawach mówić. Joy nie potrafiła rozstać się z Denisem, jej siostra nie potrafiła jej przebaczyć, a co najgorsze Joy nie potrafiła przebaczyć samej sobie.
Nie dajcie się zwieść tej kobiecej i lekkiej okładce. To nie jest czytadło na jeden wieczór, które nic nie wnosi i które szybko umyka z naszej pamięci. Ta historia będzie trwała w Waszych głowach.
Jeśli chcecie poznać historię o życiu w korporacji, dowiedzieć się, dlaczego Joy postanowiła się zabić; jeśli szukacie książki, która zawiera wnikliwą analizę postaw bohaterów, to "Joy" będzie idealna dla Was. Co ciekawe - jestem pewna, że książka spodoba się także mężczyznom, mimo tego różu na okładce. Życie prawnika, jakie prezentuje Jonathan Lee bardzo różni się od tego, jakie znamy z genialnych filmów, seriali czy innych książek.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Samobójstwo w korporacji

Ocena:
Autor:
Data:
Korporacja - skupisko setek (jeśli nie tysięcy) pracowników, którzy każdego poranka przybywają do wielopiętrowego budynku, by przez kilka lub kilkanaście godzin intensywnie pracować w nadziei na poprawę swojej sytuacji materialnej. Wśród ludzi przemierzających co dzień tę samą drogę z domu do pracy jest Joy, młoda i piękna bohaterka, która postanawia na własną odpowiedzialność zrezygnować z "wyścigu szczurów" i dotychczasowego życia ... Czy przyczyn jej samobójczych planów należy szukać w wyczerpującej pracy na rzecz kancelarii prawniczej, czy też problem tkwi w osobistych problemach naszej bohaterki? Tego dowiecie się z najnowszej powieści Johnatana Lee pt.: "Joy".

Nie dajmy się zwieść imieniu bohaterki, które sugerować może jej radosne usposobienie. Joy to kobieta pełna kompleksów i narastającej frustracji. Praca, która na początku sprawiała jej przyjemność, teraz jest dla niej przekleństwem. I choć w nieodległej przyszłości pozycja Joy w kancelarii ma ulec zmianie, kobieta nie wierzy już w lepsze jutro. Skomplikowana relacja z Dennisem, mężem Joy, wcale nie ułatwia jej życia. Nagromadzone problemy doprowadzają pewnego dnia do eksplozji, którą czytelnik ma okazję śledzić z dokładnością co do minuty.

Na tę wyjątkowo oryginalną powieść składają się nie tylko rozdziały opowiadające nam historię Joy, ale również te, w których o swojej koleżance z pracy lub życiowej partnerce mówią osoby bliskie głównej bohaterce. Zapytacie komu opowiadają o Joy? Otóż zwierzają się oni terapeucie, którym jest każdy czytelnik tej książki. Wertując kolejne strony stajecie się bowiem swego rodzaju spowiednikiem największych sekretów korporacji, które nie mogą wyjść na światło dzienne. Do Was należy ocena atmosfery panującej w kancelarii i dotarcie do przyczyn, dla których Joy postanowiła targnąć się na własne życie. Poradzicie sobie z tym zadaniem? Jeśli tak, to zachęcam do lektury.

Obraz stosunków panujących w Kancelarii Hanger, Slyde & Stein niczym nie różni się od układów znanych nam z autopsji. Nieustanna rywalizacja pomiędzy pracownikami, stresujące warunki pracy, niewielka szansa na zawodowy awans i obawa przed reprymendą ze strony przełożonego to środowisko naturalne naszych bohaterów. Johnatan Lee poprzez swoją książkę uświadamia czytelnikom, że ten zamknięty świat wielkich korporacji wcale nie jest rajem. Przeciwnie, ma charakter destrukcyjny i w przypadku słabszych psychicznie jednostek może stać się przyczyną prawdziwej tragedii.

Tematyka tak ważna dla każdego pracującego/ poszukującego zatrudnienia za nic w świecie nie powinna umknąć naszej uwadze. W końcu praca w korporacji dotyczy lub może w przyszłości dotyczyć każdego z nas. Grunt to przygotować się na jej skutki uboczne. Takie właśnie "przygotowanie" może zapewnić lektura "Joy", która będzie znakomitą propozycją dla wszystkich zainteresowanych literaturą głęboko osadzoną w rzeczywistości.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.