Koszyk 0
Opis:
* inspirująca historia o tym, jak Nelson Mandela połączył siły z kapitanem reprezentacji rugby RPA, by zjednoczyć ich kraj * w lutym 2010 roku, na ekrany kin wejdzie film na podstawie książki Johna Carlina z Morganem Freemanem (Nelson Mandela) oraz Mattem Damonem (Francois Pienaar) w rolach głównych Rok 1994. Nelson Mandela został właśnie wybrany na prezydenta nowej RPA. Pomimo upadku apartheidu kraj nadal jest głęboko podzielony, rasowo i ekonomicznie. Aby zjednoczyć swój lud ... Nelson Mandela wymyśla odważny, ale ryzykowny plan: chce przekonać ludzi do poparcia narodowej reprezentacji rugby - Springboks - w ich walce o Puchar Świata, którego finał ma się odbyć w RPA za rok. Nie jest to łatwe zadanie, biorąc pod uwagę, że w tamtym okresie większość czarnych obywateli ciągle uważała rugby za rasistowski sport, który kojarzył się z afrykanerami, i zdecydowanie bardziej wolała piłkę nożną. Pod przywództwem kapitana Francois Pienaara, wbrew wszelkim przeciwnościom losu, 24 czerwca 1995 roku, Springboks pokonają Nową Zelandię na oczach szalejącego sześćdziesięciodwutysięcznego tłumu kibiców zgromadzonych na stadionie Ellis Park w Johannesburgu. Widowiskowy i pełen napięcia mecz uwieczniony został na symbolicznym zdjęciu, które do dziś stanowi pamiątkę tego decydującego wydarzenia w historii nie tylko sportu, ale i narodu. Praktycznie wszystkie materiały do tej książki pochodzą z przeprowadzanych przeze mnie w latach 2000-2007 wywiadów, a także z wykonywanej pracy korespondenta, którą rozpocząłem po przyjeździe do RPA w roku 1989. Szczególną wartość miał film dokumentalny na temat Mandeli, w którego produkcję byłem zaangażowany, a który został wyemitowany przez PBS (The Long Walk of Nelson Mandela), SABC (The First Accused) i inne stacje w 1999 roku. Pomocne okazały się także niektóre książki, jak: autobiografia Nelsona Mandeli "Long Walk to Freedom"; Anthony'ego Sampsona "Mandela: The Authorized Biography"; Francoisa Pienaara "Rainbow Warrior"; Hiltona Hamanna "Days of the Generals"; Edwarda Griffitha "One Team, One Country"; Patti Waldmeir "Anatomy of a Miracle"; Rory'ego Steyna "One Step Behind Mandela"; Bena Maclennana "Apartheid: The Lighter Side"; Frederika van Zyla Slabberta "The Other Side of History" I Andei Durbach "A Common Purpose: The Story of the Upington 25". Autor o źródłach wykorzystanych w książce Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Muza
  • miękka
Mniej Więcej
  • John Carlin
  • 2010
  • 280
  • 205
  • 145
  • 978-83-7495-7-878
  • 9788374957878
  • Y6878

Recenzje czytelników

Polecam każdemu, kto nie zna. To jednak kawałek historii świata, przedstawiony w dość dobrym reportażu.

Ocena:
Autor:
Data:
Książkę „Invictus. Igrając z wrogiem” sprezentowałam swojemu chłopakowi na urodziny. Wiedziałam, że prezentem będzie książka, ale zastanawiałam się jaka. Na decyzję złożyło się kilka sytuacji: jego urodziny wypadały w czasie MŚ w piłce nożnej w RPA, przed Mistrzostwami w Dużym Formacie przeczytałam artykuł o Mandeli i sławnym meczu oraz recenzja u Anny Liwii. Wtedy już wiedziałam, że książka mogła być tylko jedna.

Do przeczytania namawiał mnie jej właściciel ... który jak zauważyłam chyba był nią zachwycony. Miałam ambitny plan przeczytać ją jeszcze w czasie MŚ, ale zajęłam się kibicowaniem i o czytaniu nie było już mowy. Dopiero nie dawno znalazłam dla niej czas, czytanie jednak nie szło tak dobrze jakbym chciała.

„Invictus...” to dość dobrze, że się tak wyrażę zmontowana historia o Nelsonie Mandeli. Autorem książki jest dziennikarz John Carlin. Na całość składają się przeprowadzone przez niego wywiady z uczestnikami wydarzeń oraz zapisy jego obserwacji z sytuacji w RPA z lat 1989-1995.

Bohaterem głównym jest Mandela i jego wielki czyn, którym było pogodzenie białych i czarnych mieszkańców RPA. Pogodzenie wprost niewyobrażalne dla wcześniejszych władz bez krwawej wojny domowej. Jednak Mandela potrafił tego uniknąć, „trafił do serc” tych wszystkich białych, którzy nie chcieli wcześniej nawet myśleć o czarnym prezydencie. Potrafił w sobie tylko znany sposób wyczuć intencje rozmówcy i wpłynąć na niego tak, by zgodził się z nim w każdej kwestii. I to potwierdza każdy z rozmówców. Mówili także o dobroci, niezwykłym szacunku i spokoju, który odczuwali będąc w jego pobliżu. Patrząc na jego życie naprawdę trzeba go podziwiać. Po spędzeniu w więzieniu 27 lat (!), wyszedł z niego i chciał odmieniać świat, swój kraj, a nie go niszczyć przez złość, która miała prawo zrodzić się w nim po takim czasie. Nie chciał zemsty, nie nawoływał do sprawiedliwości, nie szukał jej w walce z przeciwnikami, on postanowił zjednać ich sobie i odbudować kraj, by każdemu żyło się lepiej. W fascynujący sposób wykorzystał do pojednania sport - rugby, które miało wielkie znaczenie dla białych, a przez to znienawidzone przez czarną część społeczeństwa.

„Sport ma moc zmieniania świata. Ma moc inspirującą, rzadką moc jednoczenia ludzi... W obaleniu barier rasowych jest potężniejszy niż rządy”. (s. 10)

Musze się zgodzić z tym cytatem, historia w RPA okazała jego siłę i prawdę. Zgodzi się ze mną także ten kto kiedykolwiek uczestniczył w wielkim wydarzeniu sportowym mającym znaczenie dla dużej ilości kibiców. W takich przypadkach też wszyscy się jednoczą, nie ma podziałów. Nie mogłam się doczekać, aż dojdę do momentu z meczem, a potem wprost „połykałam” te ostatnie strony, walcząc podobnie jak każdy z emocjami, ze strachem, że może to się jedna nie uda, że może ktoś nie wytrzyma i będzie chciał się sprzeciwić.

„A u podłoża tego był lęk przed zemstą proporcjonalną do popełnionych zbrodni”. (s. 105)

Przy tym wszystkim cała historia wydaje się aż nierzeczywista, jakaś taka za bardzo cukierkowa i łatwa. A może Mandela jest naprawdę tak wspaniałym człowiekiem, tylko całość tego co nas teraz otacza próbuje pokazać nam, że tacy ludzie nie istnieją? Że nie ma już ludzi dobrych, są tylko tacy, którzy chcą się czegoś udają dobrych dorobić?

Polecam każdemu, kto nie zna. To jednak kawałek historii świata, przedstawiony w dość dobrym reportażu.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.