Koszyk 0
Opis:
Pełne przygód poszukiwania tajemniczego manuskryptu. Fascynująca podróż przez Włochy, Francję i Hiszpanię. Skomplikowane zagadki, tajemnicze wskazówki i osobliwe przesłania... Środa Popielcowa 1205 roku. Ojciec Vivien z Narbonne szykuje się do ucieczki, ścigany przez jeźdźców w dziwacznych maskach. Zakonnik posiada coś bardzo cennego, czego nie zamierza oddać swym prześladowcom. Po upływie trzynastu lat od tamtego dnia Ignacio z Toledo, kupiec handlujący relikwiami ... otrzymuje od weneckiego szlachcica zadanie zdobycia niezwykle rzadkiej księgi, "Uter Ventorum". Podobno ma ona moc przyzywania aniołów. Raz przywołane istoty nadprzyrodzone są skłonne wyjawić tajemnice potęg niebieskich. Szybko okazuje się, że nie tylko Ignacio poszukuje tajemniczego manuskryptu. W jego posiadanie chcą wejść podejrzani osobnicy, którzy nie zawahają się uciec do podstępu, a nawet do zbrodni. Komu pierwszemu uda się odnaleźć księgę? Na jakie poświęcenia gotowi są ci, którzy pragną ją odnaleźć? "Wyobraźcie sobie klimat z Imienia róży. Zakurzona biblioteka, zakapturzeni mnisi, kroki rozlegające się w wilgotnych wnętrzach: to jest właśnie bajeczny świat Marcella Simoniego". Vanity Fair. Okładka książki z pięknymi złoconymi napisami. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Marcello Simoni
  • 2014
  • 1
  • 358
  • 207
  • 144
  • 978-83-7508-863-2
  • 9788375088632
  • ZBBJ4

Recenzje czytelników

***

Ocena:
Autor:
Data:
Kryminał historyczny to ten rodzaj literatury rozrywkowej, po który sięgam chętnie przy każdej nadarzającej się sposobności. Wybór odpowiedniej lektury nie bywa jednak przypadkowy, zaś "Handlarz ksiąg przeklętych" zwrócił moją uwagę osadzoną w średniowieczu fabułą, której oś stanowią poszukiwania tajemniczego, bezcennego manuskryptu. Z głową huczącą od skojarzeń z "Imieniem róży" Umberto Eco, przeniosłam się do XIII-wiecznych Włoch w sam środek wyrafinowanej intrygi ...

Handlarz relikwiami, Ignacio z Toledo, przemierza Europę na zlecenie pewnego weneckiego szlachcica. Towarzyszy mu przyjaciel Willalme z Beziers oraz młody wychowanek klasztoru Matki Boskiej Morza, Uberto. Ich zadaniem jest zdobycie wyjątkowo cennego rękopisu zwanego Uter Ventorum, Szawłok Wiatrów - księgi zaklęć służącej przywoływaniu aniołów, stanowiącej źródło wszelkiej wiedzy, mądrości i władzy. Nic więc dziwnego, że nie są jedynymi poszukiwaczami manuskryptu; ich śladem podąża wysłannik trybunału femicznego - organizacji założonej jeszcze przez Karola Wielkiego, tajnego sądu, przed którego wyrokiem nikomu jeszcze nie udało się uciec. Członkom trybunału zależy na zdobyciu Uter Ventorum ze zrozumiałych względów, toteż nie cofną się przed niczym, by osiągnąć cel. Podążają tropem trójki wędrowców, ci zaś z kolei idą śladem zaszyfrowanych wskazówek pozostawionych przez przyjaciela Ignacia, Viviena z Narbonne, który ukrył rękopis w bezpiecznym miejscu. Gorączkowa i pełna niebezpieczeństw podróż przez Włochy, Francję i Hiszpanię jest w istocie wyścigiem z czasem - prześladowcy depczą im po piętach i choć wciąż są o pół kroku za nimi, mają potężne wpływy na całym kontynencie, a ich szeregi zasilają najbardziej bezwzględni i zdeterminowani możni Europy.

"Handlarz ksiąg przeklętych" jest literackim debiutem archeologa i bibliotekarza Marcello Simoniego - i to niestety widać. Chociaż rzuca się w oczy dobre merytoryczne przygotowanie autora, który dość swobodnie porusza się w realiach epoki, posiada konkretną wizję fabuły i z wielką gorliwością próbuje przekazać ją czytelnikowi, jego starania nie do końca przekładają się na umiejętności. Z całą pewnością nie jest to wina braku polotu czy wyobraźni, raczej niedostatecznego wyrobienia literackiego i braków warsztatowych, zupełnie zrozumiałych w przypadku debiutu. Simoni postawił na dynamiczną, pełną zwrotów akcję, niestety kosztem sylwetek bohaterów i rozpiętości fabuły. Choć w życiorysy bohaterów zostały wplecione ważne wydarzenia historyczne (krucjata dziecięca, oblężenie Tuluzy przez Szymona de Montfort), wyrazistość i wielowymiarowość postaci niewiele na tym zyskała. Pod względem rozpiętości fabuły "Handlarzowi..." bliżej jest do noweli niż do powieści: Simoni skupił się na głównym wątku poszukiwania przez trójkę bohaterów cennej księgi, natomiast zaniedbał całkowicie wątki poboczne - ledwie zarysowane, słabo rozwinięte i niedopracowane. Akcja mieszcząca się w granicach głównego wątku mocno zubaża fabułę, której kluczowy motyw - tajemniczego i rzadkiego manuskryptu zapewniającego nieograniczoną władzę - nie grzeszy oryginalnością ani nie zachwyca świeżością spojrzenia; ot, jedna z wielu podobnych wariacji nie wyróżniająca się niczym szczególnym. Fabuła wypada nie najgorzej: choć jest raczej przewidywalna, a zwroty akcji niedostatecznie zaskakujące, jej konstrukcji nie można odmówić pewnej finezji i wyrafinowania; skrywa kilka frapujących zagadek, zaś misternie utkana, sensacyjna intryga potrafi utrzymać zainteresowanie czytelnika. Rozwiązanie akcji i zamknięcie wątków przychodzi zbyt nagle, jest zbyt pobieżne i tym samym niedopracowane - to, że autor nie pozostawia żadnych niedopowiedzeń, żadnej furtki dla rozważań odbiorcy, można równie dobrze policzyć na plus, jak i minus, jak kto woli. Ja nie mogę odżałować, że Simoniemu, mimo niewątpliwych starań, nie udało się zbudować klimatu, który pozwoliłby wciągnąć się bez reszty w lekturę, wczuć w realia epoki i rozsmakować w intelektualnej grze, którą starał się stworzyć wzorem Dana Browna wykorzystując do tego celu szyfrowane wskazówki, wymyślne lokacje, pradawne symbole i wierzenia. "Handlarza ksiąg przeklętych" czyta się szybko jak niezobowiązującą, niespecjalnie wymagającą przygodówkę, idealną na odpoczynek po stresującym dniu.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Bardzo dobra

Ocena:
Autor:
Data:
http://nomenomen.blog.pl/2014/06/07/handlarz-ksiag-przekletych-marcello-simoni/


Nie oceniaj książki po okładce – tak brzmi jedna z najważniejszych zasad w życiu człowieka, których powinniśmy przestrzegać w swoim życiu. Przyznaje się z ręką na sercu i jednocześnie błagam o łagodny wymiar kary, bo niejednokrotnie zdarzało mi się złamać tę surową zasadę. No cóż, jestem tylko (słabym) człowiekiem i jak każda istota ludzka mam prawo do błędów i odstępstw od przyjętych norm ... Do ponownego złamania przeze mnie owej zasady doszło, gdy pewnego dni przeglądałam zawartość półek jednej z popularnych księgarni. Moją uwagę zwróciła mroczna okładka Handlarza ksiąg przeklętych, a w szczególności informacja, jakoby książka ta była doskonałym wyborem dla miłośników Imienia róży, Umberta Eco. I to wszystko przyczyniło się do tego, że Handlarz szybko stał się moją własnością. Mimo, że ten zakup był impulsem spowodowanym dość błahymi rzeczami (nie wstydzę się tego ;) ), książka okazała się być naprawdę dobry wyborem.

Ale zanim przejdę do krótkiego opisu treści i dokładniejszej recenzji, krótko przedstawie Wam biografię autora „handlarza”.
Handlarz ksiąg przeklętych jest książką autorstwa włoskiego pisarza Marcello Simoniego. Urodził się on w 1975 roku w Comacchio. Kiedyś pracował jako archeolog, a dziś wykonuje zawód bibliotekarza. Opublikował on wiele esejów, a jego debiutancka powieść - Handlarz ksiąg przeklętych, którą wydał w 2011 roku zajęła drugie miejsce na liście najlepiej sprzedających się książek we Włoszech. Simoni jest laureatem wielu włoskich nagród literackich, w tym „Premio Bancarella” z 2012 roku.

Jego debiutancka powieść opowiada o przygodach pewnego hiszpańskiego handlarza relikwiami. Pewnego dnia Ignacio z Toledo – bo tak został nazwany ów kupiec, dostaje od weneckiego szlachcica zlecenie odszukania i zdobycia tajemniczego rękopisu pod tytułem Uter Ventorum (Szawłok Wiatrów). Jest on zbiorem zaklęć przy pomocy których można przywołać anioły, a także posiąść nieograniczoną władzę i mądrość.
W podróży towarzyszy mu wierny przyjaciel Willalme z Beziers oraz Umberto, będący wychowankiem klasztoru Matki Boskiej Morza. A my wraz z nimi zwiedzimy trzynastowieczne Włochy, Francję i Hiszpanię.

Jak to bywa w tego typu historiach, zdobycie tej księgo nie można zaliczyć do łatwego, a już na pewno nie do przyjemnego przedsięwzięcia, ponieważ nasi podróżnicy natkną się na wiele niebezpieczeństw i wielokrotnie staną w oko w oko ze śmiercią. A ich głównymi rywalami na drodze do wykonania tego zadania są członkowie enigmatycznego i równie groźnego trybunału femicznego – organizacji założonej jeszcze przez samego Karola Wielkiego. Jest to swego rodzaju tajny sąd, przed którego wyrokami i karami nie sposób się ukryć. Choć organizacja ta została powołana w celu obrony dobra i sprawiedliwości, jej członkowie po pewnym czasie, zmienili cały charakter tego stowarzyszenia i w konsekwencji stali się wysłannikami zła.Kto zdobędzie Uter Ventorum – tego musicie dowiedzieć się sami. :)

Akcja tej książki może nie należy do zbyt skomplikowanych, ale jak dla mnie jest bardzo ciekawa i w czasie jej czytania nie nudziłam się ani przez chwilę. Z każdą kolejną stroną coraz bardziej „wkręcałam” w tę książkę, a moja ciekawość co do jej finału rosła w niesamowitym tempie. Wprawdzie posiada ona pewne wady wynikające z faktu naprawdę drobnego braku wprawy aurora w pisaniu, ale naprawdę nie jest źle i są to raczej malutkie minusiki niż minusy w prawdziwym tego słowa znaczeniu.
Na przeogromny plus zasługuje natomiast fakt, że autor bardzo umiejętnie wykorzystał i wplótł w akcję tej powieści posiadaną wiedzę historyczną. Do gustu przypadła mi również szybkość akcji, bo osobiscie nie lubię, gdy jakiś pisarz dzieli przysłowiowego włosa na czworo.

Nie wiem jak inni, ale ja już niecierpliwie czekam na pozostałe dwie części tej trylogii: Zaginiona biblioteka alchemika oraz Labirynt na końcu świata i mam nadzieje, że będą równie dobre.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.