Koszyk 0
Opis:
Tajemnicze nagrania potęgują szaleńczy wyścig z czasem. Przeszkodą jest tylko pamięć. „Gra pozorów” to elektryzująca opowieść i bezwzględna rozgrywka, w której stawką jest życie rodziny. Musisz być czujny, by żaden szczegół Ci nie umknął… Wydawać by się mogło, że wiadomość o zaginięciu męża oraz jego śmierci to najgorsze ... co mogło spotkać Aleksandrę – psycholog i matkę dwójki dzieci. Okazuje się jednak, że to dopiero początek. Kobieta pada ofiarą porwania. Po uwolnieniu, mimo niebezpieczeństwa i wbrew zdrowemu rozsądkowi, postanawia na własną rękę rozwikłać zagadkę. Zbierając  nowe fakty, powoli wyciąga na światło bolesną prawdę, a lawina zdarzeń urasta do niespodziewanych rozmiarów…  Dasz się wciągnąć w niebezpieczną grę, w której pytania tylko pozornie przynoszą odpowiedzi? Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Joanna Opiat-Bojarska
  • 2016
  • 320
  • 205
  • 135
  • *, 9788379763535
  • 9788379763535
  • ZD57C

Recenzje czytelników

Zabawa w kotka i myszkę z czytelnikiem

Ocena:
Autor:
Data:
Zastanawialiście się kiedyś dlaczego jedne rzeczy pamiętamy, a inne wypadają nam z głowy? Zawsze fascynował mnie ludzki mózg i jego działanie i zadziwiał fakt, że można zupełnie zapomnieć o fragmencie własnego życia.


W takiej właśnie sytuacji znalazła się Aleksandra. Nagle obudziła się we własnym samochodzie, a w jej głowie znajdowała się wielka (tygodniowa!) czarna dziura. Na domiar złego kobieta zaczyna dostawać niepokojące płyty DVD i SMS-y ... przez co żyje w ciągłym strachu o życie dzieci oraz własne. Dodatkowo odkrywa tajemnice z życia (zabitego przed rokiem) męża i nie może się odnaleźć w nowej, mrocznej rzeczywistości.

Autorkę trzeba również pochwalić za trafne spostrzeżenia dotyczące naszych czasów, lekkie pióro, wiedzę psychologiczną i przede wszystkim realizm. Warto przyjrzeć się podziękowaniom, w których Joanna Opiat-Bojarska wymienia grono fachowców pomagających w utworzeniu tej książki – między innymi dzięki nim Gra pozorów jest tak niesamowicie prawdopodobna, przejmująca i dopracowana w najdrobniejszych szczegółach.

Joanna Opiat-Bojarska bawi się z czytelnikiem w kotka i myszkę... Daje jakiś trop czy skrawek informacji tylko po to, żeby nas złapać w pułapkę. To jedna wielka gra pozorów, w której nikt nie jest tym, kim się wydaje, a każdy fakt może mieć drugie dno. Aleksandra wie, że może ufać tylko sobie, a czytelnik wraz z nią otwiera szeroko oczy z przerażenia i niedowierzania.


Powiem krótko - jestem wstrząśnięta i zachwycona! Już od pierwszych stron zostałam wciągnięta w pędzącą akcję i nie mogłam się oderwać! A Ty? Podejmiesz ryzyko i zaczniesz grę?
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Wygrać z czasem

Ocena:
Autor:
Data:
Wydawało się, że nie minęło wiele czasu. Aleksandra Wilk ocknęła się w samochodzie, w jakimś nieznanym jej miejscu. Potwornie bolała ją głowa, ale cóż, jej życie było zbyt zwariowane i zabiegane, by zbytnio przejmować się takimi szczegółami. Rok temu straciła męża, a nagranie z jego zabójstwa widziała cała Polska. Nie miała pojęcia, ani czemu do tego doszło, ani co stało się z ciałem. Miejsce zbrodni ewidentnie sugerowało, że Gabriel wykrwawił się na śmierć. Firmę małżonka przejęła jego siostra ... Od tego czasu kobieta musiała radzić sobie sama. Wychowywała dwójkę dzieci – Weronikę i Kubę sama, pracowała w szpitalu i prywatnym gabinecie psychologicznym i starała się poskładać rzeczywistość na nowo. Wzięła tabletki na ból głowy i pojechała do pracy. Była przemęczona, straciła poczucie czasu (nie po raz pierwszy w życiu), ale żeby tak od razu robić aferę za małe spóźnienie?

Tymczasem okazuje się, że lekarka była nieobecna nie kilka godzin, ale zniknęła na tydzień. Początkowo nie ma pojęcia, co się z nią działo, jednak tajemniczy sms, nakazuje jej zachować czujność. Okłamuje policję, odkrywa na ręce ślady po wkłuciach i podejmuje decyzję, że sama rozwiąże zagadkę dziury czasowej, która pojawiła się w jej życiu. Niech tylko upora się ze sprawami zawodowymi, odbierze dzieci i trochę odpocznie... Powoli wracają okruchy wspomnień. Ktoś uprowadził ją i przetrzymywał wbrew jej woli. Przerażenie stopniowo narasta. Kim jest ta osoba? Czego od niej chciała? Co zrobiła? Aleksandra gubi się w domysłach. Potencjalnym zagrożeniem może okazać się każdy, nawet jej pacjenci. To jednak dopiero początek problemów bohaterki. Poza wiadomościami, które przyprawiają ją o gęsią skórkę dostaje również tajemniczą kopertę z filmem. Porywacz zaczyna stawiać żądania a kartą przetargową okazuje się życie. Czy Aleksandra zdąży na czas? Dość rzec, że prowadząc swoje własne śledztwo zderza się z brutalną prawdą, wielkim przekrętem, a w życiu prywatnym wcale nie jest spokojniej. Problemy rodzinne, specyficzni klienci, rozwiane mrzonki, zagadka kryminalna i uciekające minuty, zapewnią nawet najbardziej wymagającym czytelnikom wieczór pełen wrażeń.

Joanna Opiat-Bojarska napisała świetny kryminał, od którego nie chce się oderwać. Postaci są dobrze wykreowane, żywe, ciekawe, wielowymiarowe. "Gra pozorów" to prawdziwa gra z czytelnikiem, który snuje podejrzenia, co tak naprawdę się wydarzyło i jak zakończy się historia. Na początku zastanawiałam się, w jaki sposób rozwinie się fabuła, gdyż moje pierwsze przypuszczenie okazało się trafne. Z czasem jednak miałam coraz większe oczy a zdziwienie rosło. Pojawiały się nowe wątki, podejrzenia padały na coraz to inne osoby, a akcja gnała do przodu. Pisarka z talii kart wyciągała kolejne asy, umiejętnie dozując szczegóły, mające naprowadzić czytelnika na poprawny trop. Sprawy paliły się bohaterce w rękach, czas nieubłaganie pędził do przodu, przeciwności się piętrzyły a do tego trzeba było walczyć z własnymi słabościami i zmęczeniem. Uczucia zmieniały się jak w kalejdoskopie, bohaterowie łączyli się z wydarzeniami a obraz powoli się rozjaśniał. Napięcie, które stopniowała autorka, przykuwało uwagę i sprawiało, że mimo nocnych godzin zaciekawiona przewracałam kolejne kartki powieści. Fabuła rozkręciła się już na pierwszych stronach i ogromnie mnie pochłonęła, a zakończenie było iście amerykańskie, co jednym może się spodobać innym mniej, rzecz gustu.

Powieść oceniam wysoko, dostarczyła mi wielu emocji, wodziła za nos (co jest dla mnie wyznacznikiem dobrego kryminału), była mocno dopracowana pod względem szczegółów i języka, a kreacja Aleksandry bezapelacyjnie mnie urzekła.

Wszystkim fanom kryminałów i nie tylko polecam, będziecie się dobrze bawić. Zagrajcie w „Grę pozorów” i spróbujcie odgadnąć, kto jest winny i co się stało. Mnie się trochę udało.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.