Koszyk 0
Opis:
W książce Francuski szyk! Zostań własną stylistką doświadczone projektantki wprowadzają nas do świata mody. Autorki polemizują ze stereotypami. Doradzają, jak odnowić garderobę i jak wypracować swój własny, nieskrępowany niczym styl. Frédérique Veysset i Isabelle Thomas zadają sobie pytanie, czy koniecznie trzeba podążać za modą, by mieć swój styl? Czy mała czarna jest niezbędnym elementem garderoby? Czy skarpetki i sandały to niezgrana para? Jak pielęgnować ulubioną skórzaną kurtkę ... Jakie rzeczy bez wahania można pożyczać z męskiej szafy? I wreszcie czym jest ten francuski szyk, którego wszyscy tak bardzo zazdroszczą Francuzkom? Nie ma prostej odpowiedzi. Autorki zasięgają opinii ekspertów: projektantów, producentów biżuterii, właścicieli paryskich butików, historyków mody. Francuski szyk... to praktyczny poradnik i zarazem ekskluzywny album wzbogacony profesjonalnymi fotografiami i wywiadami z najciekawszymi osobistościami współczesnej branży modowej we Francji. Uwaga! Na deser autorki serwują subiektywny przewodnik po paryskich butikach.  Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Isabelle Thomas, Frederique Veysset
  • 2014
  • 0
  • 196
  • 9788308053881
  • 9788308053881
  • ZBJZB

Recenzje czytelników

Jak się dobrze ubierać

Ocena:
Autor:
Data:
http://maximumofbooks.blogspot.com/2014/09/przedpremierowo-francuski-szyk-isabelle.html

Książka jest podzielona na działy, możemy ich znaleźć aż 14. Każdy dział skupia się na jednym temacie, czasem jest to ubranie, czasem motyw ogólny. W ten sposób przez 190 stron możemy nauczyć się podstaw mody. Książka jest skierowana do osób dorosłych i z dużą gotówką. Wszelkie sieciówki, które dobrze znacie i pewnie w nich kupujecie, są tutaj krytykowane, jako dość tandetne. Cóż według tego poradnika ... powinniśmy kupować ubrania i dodatki u projektantów, co jest zdecydowanie kosztowniejsze niż kupienie dobrych ubrań w sieciówkach. W tym tytule dowiemy się, co do czego wybierać, jak ważne są w naszym stroju dodatki. Książka ma nam też pokazać, że nie powinniśmy ślepo podążać za tym , co jest pokazywane w centrach handlowych, tylko poszukiwać własnego stylu, zgodnego z naszym wnętrzem.

Czytadło czyta się wyjątkowo szybo, dzieje się to za sprawą wielu zdjęć, które są cudowne. Pokazują nam ciekawe i oryginalne stylizacje. Także wywiady ze stylistami i projektantami mogą naprowadzić na to jak powinna wyglądać moda. Po przeczytaniu zauważyłam, że każdy twórca odzieży, sądzi, że eleganckim i modnym jest się dopiero wtedy, gdy nasz strój będzie wyrażał nas i to chyba jest najważniejsze.

Tytuł książki, czyli FRANCUSKI SZYK!, jest zdecydowanie sensowny. Ta książka ma udowodnić, że francuski jako nieliczne potrafią się dobrze ubrać. Wiedzą co do siebie pasuje i nie kopiują popularnych ubiorów. Łączą modne elementy z rzeczami vintage abo z dodatkami z kompletnie innej planety, a wyglądają dobrze, nie czują się skrępowane. To jest właśnie naszym celem, trzeba bawić się modą.

Jednym z ciekawszych działów jest co wolno, a czego nie wolno, jest tam opisane jak powinny się ubierać nastolatki, jak dwudziestolatki i jak siedemdziesięciolatki. Jest tam ukazane, jak 15- latki próbują z siebie nieudolnie robić dorosłe.Jeszcze jedną fajną informacją, którą tam znajdziemy jest, co każda z nas może podkraść z szafy dziadków, męża itp.

Podsumowując, książka jest napisana prostym językiem, jednak niektóre modowe pojęcia nie są tłumaczone, może to być problemem. Szybko przez nią przejdziemy, zdobywając elementarną wiedzę jak się ubierać. Wielkim minusem jest reklamowanie znanych projektantów, zamiast pokazanie jak znaleźć fajne rzeczy w sieciówkach typu stradivarius, berschka, zara itp.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Nie dla szafiarki. Dla każdej kobiety.

Ocena:
Autor:
Data:
Konsumencka rzeczywistość już dawno wmówiła nam, że "zakupy są lekiem na całe zło", że "każda kobieta ma w sobie zakupoholiczkę", że garderobę trzeba zmieniać co sezon. Nikt tego już nie kwestionuje, poddałyśmy się temu. Nie sięgamy jednak po literaturę na temat mody, omijamy ją szerokim łukiem, zostawiając tego typu książki modowym blogerkom, a powinnyśmy czasami zerknąć do pozycji takich jak "Francuski szyk!". Obiecuję ... że będziecie ją przeglądać ze szczerym uśmiechem na ustach, a porady w niej zawarte z pewnością zostaną w Waszej głowie i znajdą odzwierciedlenie w Waszej szafie.
"Francuski szyk!" to przede wszystkim zbiór wywiadów, dobrze, z humorem zapisanych rad, jak uszlachetnić swoją garderobę, gaf, których powinnyśmy unikać. Wszystko okraszone naprawdę pięknymi, kolorowymi zdjęciami pięknych, oryginalnie ubranych Francuzek. Książka próbuje też odpowiedzieć na pytanie które zadaje sobie każda kobieta, która chociaż raz odwiedziła Francję. Jak one to robią, że zawsze wyglądają pięknie? Nawet bez makijażu, z gromadką dzieci, z psem na bardzo wczesnym spacerze, dlaczego zawsze wyglądają, jakby ich strój był wymyślany godzinami?
Schemat zapełniania szafy współczesnej Polki jest dość prosty. Idziemy do galerii, wybieramy jedną z sieciówek i kupujemy to co zobaczyłyśmy w plotkarskiej gazecie na celebrytce, albo dokładnie to, co podają nam na tacy (manekinie) sprzedawcy. Nie zastanawiamy się nad jakością, wszyscy przecież wiemy, że ubrania z sieciówek takowej nie posiadają w najmniejszym stopniu. Mimo to nie żałujemy na nie pieniędzy, bo za kilka miesięcy, kiedy torba zacznie się przecierać, obcas w butach zupełnie się zetrze, dżinsy się spiorą, wtedy właśnie nadejdzie nowy sezon i całą garderobę przyjdzie nam wymienić na nową. Autorki "Francuskiego szyku!" przekonują, że żeby dorównać stylem Francuzkom powinnyśmy omijać sieciówki szerokim łukiem. Skupić się natomiast na drogich ciuchach francuskich projektantów...Te momenty książki należy potraktować lekko z przymrużeniem oka, nie ciskać jej od razu w kąt. Większości z nas nie stać na torebkę za jedną pensję. Autorki pozostawiają jednak inną alternatywę. Second handy. Nie należy się też zrażać przy obcobrzmiących francuskich nazwiskach, które niczego nam nie mówią. Od czego mamy internet!
"Francuski szyk!" pochłania się z apetytem jak znakomitą kremówkę. W jeden wieczór. Gwarantuję jednak, że zajrzycie do niej ponownie. W chwili, kiedy z szafy spoglądają na nas tylko bure, bezkształtne swetry i powyciągane getry. Zadziała jak lek na skołataną modowo duszę, jak surowa nauczycielka, która w mgnieniu oka wybije z głowy żółte rajstopy do czerwonych szortów. Uspokoi przed wielkim wyjściem i pokaże, jak udoskonalić małą czarną.
Lucyna Tomoń/ http://today-ornever.blogspot.com/2014/10/francuski-szyk-zostan-wasna-stylistka.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.