Koszyk 0
Opis:
Historia architekta, który rzuca pracę i wyjeżdża w długą podróż rowerem do Azji. Marzenie o zdobyciu Tybetu okazuje się nierealne, gdy w czasie Olimpiady wybuchają tam zamieszki. Nie znając języka i obyczajów, zaczyna szukać sprawcy całego zamieszania, którym okazuje się być nazywany przez tuziemców tajemniczy byt o nazwie Dżongło. Bohater osiedla się w Chinach, by rozwiązać ... zagadkę Dżongła, ale po latach ponura prawda zmusza go do ucieczki. Kryjówką i miejscem rozwikłania zagadki staje się przewrotnie właśnie Tybet.Opowiedziana w formie dynamicznej retrospektywy interesująca i jednocześnie zabawna historia, zainspirowana doświadczeniem autora, to w gruncie rzeczy satyra na współczesne społeczeństwo, w której Chiny są jedynie tłem dla przekazania głębszych refleksji o neurotycznej naturze współczesnego człowieka. Adam Chałupski, rocznik 1980. Architekt, autor książek i tekstów o tematyce związanej z podróżami i szeroko pojętą kulturą niezależną. Wbrew głównemu nurtowi emigracji, tuż po ukończeniu studiów wyjechał do Azji, gdzie rozwinął skrzydła jako projektant i pisarz. Tam, w czasie długich podróży rowerowych powstawały szkice jego pierwszych książek o podróżach do Indii i Afganistanu oraz liczne artykuły prasowe i korespondencje przybliżające polskim i zagranicznym czytelnikom niezwykły obraz Wschodu. Pod wpływem fascynacji przyrodą, kulturą i naukami ścisłymi autor eksploruje niepoznane zakątki świata prowadząc nieustanny dialog z otaczającym go światem i jego nietuzinkowymi mieszkańcami, wykraczając w swych poszukiwaniach i eksperymentach daleko poza klamry literatury mainstreamowej. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Adam Chałupski
  • 2015
  • 1
  • 200
  • 210
  • 151
  • 97883283-1372-9
  • 9788328313729
  • ZCP0P

Recenzje czytelników

Dżongło. Niech będzie jak chce woda.

Ocena:
Autor:
Data:
Czy kiedykolwiek zastanawialiście się jak wygląda życie ludzi w Chinach, Japonii, Tybecie czy Korei Północnej?

Adam W. Chałupski to architekt, który wyrusza w podróż do nieznanej Azji, aby pokazać nam jak piękne są to tereny, ile niesamowitych miejsc można zobaczyć i zwiedzić, ale i jak żyją tamtejsi ludzie. W każdym miejscu zatrzymuje się na chwilę, aby móc poobserwować otoczenie. Relacja z podróży jest z sześciu długich lat.Honory autorowi należą się m.in za dokumentowanie wszystkiego tj ... zdjęcia, jak sam opowiada sporządzał notatki, starał się prowadzić dzienniki. Ale największym zaskoczeniem dla czytelnika może być podróżowanie architekta rowerem. Często w ciężkich warunkach, deszcz, śnieg, upał, zdarzało się, że swój rower i wszystkie pakunki musiał ostatkiem sił wciągać na skaliste wzgórza. Niesamowitym są opowiadania o wszechobecnej życzliwości tubylców, to jak przyjmowali go jako turystę. Zawsze zapraszali go na to co mieli, choć mieli niewiele nawet dla siebie i swoich rodzin. W pewnym momencie Chałupski zauważa obecność Dżongła. Nie nie, nie zdradzę Wam co to takiego, aby się dowiedzieć koniecznie musicie zagłębić się w opowiadania bohatera, powiem Wam tylko, że odkąd zauważył jego obecność, zaczęło go prześladować a potem mieć nad nim coraz większy i większy wpływ.

W książce możemy zapoznać się z całkiem innymi od naszej kulturami, o sposobie bycia i radzenia sobie z problemami. A może właśnie nie radzenia?

Trzeba przyznać, akcja w książce rozwija się od połowy, ale kiedy już dojdziemy do tej połowy to zaczyna pędzić jak szalona. Nawet nie wiemy kiedy i już jesteśmy w końcowych fragmentach.

Na pewno ogromnym plusem są zdjęcia. Praktycznie na początku każdego rozdziału jest zdjęcie, pod spodem podpis, a kiedy zaczynamy czytać rozdział, to zdjęcie jest opisane i wytłumaczone bardzo dobrze. To ogromnie przyciąga czytelnika. Książka ze zdjęciami, a w dodatku podróżnicza jest ogromnie ciekawa. Kiedy czytamy i oglądamy, to nabieramy ochoty na wycieczkę do tych krajów. A kiedy autor dokładnie opisuje swoje i innych ludzi losy, to czujemy jakbyśmy podróżowali razem z nim.

Dodatkowo muszę przyznać, że bardzo podoba mi się jakość papieru w książce. Nie jest delikatny i prześwitujący. Wręcz przeciwnie, kartki są grube przez co czytelnik będzie zadowolony z jakości książki. Nie da się jej łatwo zniszczyć, a kartki przypadkowo nie wypadają, pod wpływem dotyku nie są kruche i łatwe do zniszczenia.

Zaliczam Adama W. Chałupskiego do wielkich polskich antropologów kulturowych.

Książkę mogłam przeczytać i zrecenzować dzięki uprzejmości księgarni Bezdroża.

Moja ocena: 10/10

Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Polecam!

Ocena:
Autor:
Data:
Adam Chałupski w swojej książce ukazuje nam Chiny poprzez pryzmat własnych obserwacji oraz rozmów z mieszkańcami tego niesamowitego kraju. Poznajemy zwykłych ludzi, różnych w swojej tradycji, mentalności, czy wychowaniu. Przyglądamy się ich codziennemu życiu.
Nie jest to jednak zwykła książka podróżnicza. Fakt, autor opisuje swoją wędrówkę, jednak nie ona jest tu najważniejsza. Mam wrażenie ... że pomimo doskonałych opisów krajobrazów (nie miałam problemu z wyobrażeniem sobie tych wszystkich miejsc), to Adam Chałupski szuka tak naprawdę odpowiedzi na pytanie " kim jest współczesny człowiek?".
Chiny to również kraj wielkich kontrastów i autor ukazał nam je w pełnej krasie. Z jednej strony mamy wspaniałe zabytki, piękne krajobrazy, a za chwilę zderzamy się z bezsensownym niszczeniem starej architektury, aby na jej miejscu zbudować np. centrum handlowo-mieszkalne. Pekin jak wiemy jest jednym z najszybciej zmieniających się miast świata. Przed Igrzyskami Olimpijskimi w 2008 roku wyburzano całe dzielnice (nie bacząc na protesty mieszkańców), aby zastąpić je nowoczesnymi wieżowcami ze stali i szkła. W Chinach są także takie miejscowości jak Qumarleb, gdzie przez kilka dni z rzędu nie ma dostaw prądu, kanalizacja nie istnieje, więc ludzie załatwiają swoje potrzeby przy glinianych murach wąskich alejek. Takich absurdów jest więcej.

Książka wydana jest bardzo starannie, w oprawie ze skrzydełkami. Każdy rozdział zilustrowany jest czarno-białym zdjęciem. Na samym początku,. kiedy przeglądałam książkę na minus zaliczyłam brak kolorowych zdjęć. Zmieniłam zdanie podczas czytania. Taka czarno-biała konwencja idealnie wpasowuje się w całość.

Fantastycznie napisana książka, niezwykle ciekawa i wciągająca od pierwszych stron. Autor pisze żywo i obrazowo. Polecam serdecznie.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.