Koszyk 0
Opis:
Historia, która na długo pozostaje w pamięci. Jest upalne lato 1939 r. Młody warszawiak Piotr Ochocki przyjeżdża do Bedryczan, małej wioski na Kresach, żeby poznać rodzinne strony swojej matki. Ale nie będą to zwykłe beztroskie wakacje. Znad obu granic nadciąga widmo wojny - nawet w malutkich Bedryczanach, gdzie wszyscy się znają, narasta wrogość miedzy sąsiadami: Polakami i Ukraińcami. Piotr wie, że zapuszczanie się na ukraińską stronę wsi naraża go na wielkie niebezpieczeństwo ... A jednak to wszystko przestaje mieć znaczenie w dniu, kiedy po raz pierwszy spotyka piękną Ukrainkę Swietę. Już wie, że teraz nic nie będzie takie samo, wszelkie zakazy przestają się liczyć... Ale co się wydarzy, kiedy rozdzieli ich wojna? Czy czas tęsknoty się skończy? Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Adrian Grzegorzewski
  • 2014
  • 1
  • 412
  • 206
  • 145
  • *, 9788324025268
  • 9788324025268
  • ZBCMG

Recenzje czytelników

Książka, którą po prostu trzeba przeczytać

Ocena:
Złociste zboże dojrzewa w pełnym słońcu szumiąc delikatnie przy każdym podmuchu wiatru. Rozedrgane, gorące powietrze nadaje rzeczywistości inny wymiar. Ludzie w skupieniu pracują przy żniwach. Polacy, Ukraińcy – sąsiedzi zza miedzy. Już pachnie deszczem, a widmo nadchodzącej burzy wisi nad Polską. W sercach jeszcze tli się nadzieja, że zawierucha nie dosięgnie Kresów. Ciszę zakłóca jedynie jednostajne bzyczenie much i głuchy odgłos sierpów tnących zboże ... Upalne lato 1939 roku powoli dobiega końca.

Kiedy Piotr Ochocki wybierał się na wakacje do Bedryczan nie spodziewał się, że pobyt w tej małej, polsko – ukraińskiej wiosce odmieni jego życie. Czas upływał mu beztrosko na zwiedzaniu okolic, podziwianiu przyrody, szkicowaniu i przekomarzaniu się z Martą, młodziutką córką jego gospodyni. Jednak serce Piotra pozostało nieczułe na westchnienia panny Kosieckiej. Mocniej zabiło dopiero na widok młodej Ukrainki, Swiety. Miłość spadła na nich nagle i niespodziewanie, nie zważając na antypolskie nastroje panujące we wsi ani pogłoski o zbliżającej się wojnie z Niemcami. Jak potoczą się losy głównych bohaterów? Czy uczucie, które narodziło się w tak niepewnych czasach będzie miało szansę przetrwać?

Pochodzę z pokolenia, które na temat jakiejkolwiek agresji ze strony naszych wschodnich sąsiadów nie wiedziało praktycznie nic. W szkole ten temat był sukcesywnie pomijany. Jedynie w domach tłumaczono nam, że prawda nie do końca jest taka jakiej nas uczą. Może właśnie dlatego „Czas tęsknoty” Pana Adriana Grzegorzewskiego chłonęłam całą sobą. Bohaterowie stali mi się bliscy jak przyjaciele. Znając historię i mając świadomość tego co się wydarzy, bałam się o ich losy i każdy kolejny rozdział zaczynałam z drżeniem serca.

Powieść jest fikcją literacką. Tak naprawdę nie istniał Piotr ani Swieta. Nie było dworku Marii Kosieckiej ani nawet Bedryczan, w których wszystko się zaczyna. Jednak taka historia mogła mieć miejsce, bowiem dramatyczne losy wielu Polaków na Kresach Wschodnich są jak najbardziej prawdziwe. Obrazy słowem malowane przez Pana Grzegorzewskiego są tak żywe, że czytając miałam wrażenie, jakbym przenosiła się w miejscu i czasie i bezpośrednio uczestniczyła w wydarzeniach opisanych w powieści. Książka od początku do końca utrzymana jest na bardzo wysokim poziomie. Aż trudno uwierzyć, że jest to debiut. Autor posiada ogromny talent, wykazał się również sporą wiedzą na temat drugiej wojny światowej. Akcja powieści nie rozgrywa się wyłącznie na Kresach. Autor oprowadza nas również po wojennej Warszawie, Francji i Wielkiej Brytanii. Obserwujemy wojenną zawieruchę z perspektywy cywila i żołnierza. Patrzymy jak młodzi chłopcy przekraczają niewidzialną granicę życia i śmierci stając się wojownikami. Z przerażeniem czytamy o tym, co wojna jest w stanie zrobić z człowiekiem. Celem Autora nie było epatowanie okrucieństwem jednak pisząc o wojnie nie da się go tego uniknąć.

Adrian Grzegorzewski mieszka w Londynie, ale jego korzenie sięgają Polski, a konkretnie Kresów. Rodzinne opowieści zaszczepiły w nim fascynację historią, a pasję tę widać w każdym fragmencie powieści.

„Czas tęsknoty” to pełna emocji i wzruszeń powieść, w której fikcja literacka miesza się z prawdą historyczną. Jest to też piękna opowieść o miłości rodzącej się w niepewnych, pełnych nienawiści czasach. Miłości niemożliwej wręcz do spełnienia, a jednak dającej głównym bohaterom siłę i wolę przetrwania. Fabuła „Czasu tęsknoty” głęboko zapadła mi w serce sprawiając, że powieść stała się jedną z moich ulubionych. To książka, którą po prostu trzeba przeczytać.


Recenzja pochodzi z mojego bloga http://sladami-ksiazki.blogspot.com/
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Czas tęsknoty

Ocena:
Autor:
Data:
Miłośniczką ,,Czasu honoru" jestem od dawna. I choć na początku nie byłam przekonana do ,,Czasu tęsknoty", która niespodziewanie do mnie dotarł, postanowiłam się z nim zapoznać.




Piotr Ochocki po 1 roku studiów na kierunku architektury postanowił pojechać na wakacje w rodzinne strony zmarłej matki. Nie wiedział, co go tam czeka. Oczekiwał tylko tego, że miło spędzi czas i pozwiedza dom, w którym mieszkała jego rodzicielka ... Na miejscu czekała na niego przyjaciółka zmarłej i jej córka Marta. Pewnego dnia usłyszał jednak śpiew nieznajomej, który dochodził z cerkwi. Urzekł go na tyle, że zakochał się w pięknej Ukraince. Niestety, związek pomiędzy tymi dwoma narodowościami był zakazany.

Choć początkowo nie byłam przekonana do tej książki to bardzo mi się podobała. Gdy zaczęłam czytać strasznie szybko się w nią wciągnęłam, a jej lektura nie zajęła mi wiele czasu. Byłam bardzo ciekawa zakończenia tej historii, która momentami była zaskakująca. Nie zabrakło także stopniowania napięcia i zaskakujących zwrotów akcji. Jak na debiut książka wypadła bardzo dobrze. Cieszę się, że mimo wszystko postanowiłam się z nią zapoznać.

Historia poświęcona jest czasom II wojny światowej i konfliktowi między Polakami i Ukraińcami, który odgrywa w tej pozycji główną rolę. Ci drudzy nie mogli ścierpieć obecności tych pierwszych i dlatego się na nich mścili. Nie zabrakło drastycznych opisów palenia wsi, czy znęcania się nad ludźmi. Wojna została opisana w taki sposób, w jaki miała miejsce naprawdę. I choć jest on przerażający to tak naprawdę było.

Powieść nie jest łatwa, jednak potrzebna. Od czasu do czasu czytam książki wojenne, dlatego z tą także się zapoznałam. Na jej plus działa fakt, że jest bardzo wciągająca i porywająca. Debiut Adriana Grzegorzewskiego należy do jednej z lepszych książek o tej tematyce, z którymi miałam okazję się zapoznać, a czytałam kilka. Jestem bardzo zadowolona z faktu, że pisarz zdecydował się na jej wydanie.

,,Czas tęsknoty" to piękna opowieść o zakazanej miłości, w której główne tło odgrywa wojna. Pomimo tego, że uczucie było zakazane niektórym parom udawało się ten przepis złamać. Czy tak też było w przypadku Piotra i Swiety, która z pochodzenia była Ukrainką? Przekonajcie się sami, gdyż moim zdaniem naprawdę warto!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena