Koszyk 0
Opis:
Pierwszy tom dwuczęściowej powieści Stefana Dardy, nawiązującej klimatem do dzieł Stephena Kinga. Bohaterem książki jest pewien dziennikarz, który postanawia rozwikłać tajemnicę przeklętej wioski na Roztoczu. W tej sielskiej okolicy pojawiają dziwne postacie i mają miejsce przerażające incydenty, które coraz bardziej osaczają Uchmanna.
Mniej Więcej
  • Stefan Darda
  • 2012
  • 1
  • 272
  • 210
  • 135
  • 978-83-7835-004-0
  • 9788378350040
  • ZALGD

Recenzje czytelników

Polski horror z górnej półki!

Ocena:
Autor:
Data:
Dłuższą chwilę zastanawiałem się nad tym, jak rozpocząć tę recenzję. Po namysłach doszedłem do wniosku, że już na samym jej początku zawrę końcową istotę całości napisanego tekstu. Dosłownie w kilku słowach:

Stefan Darda to fenomen w skali polskiego horroru

Tak chyba najlepiej i najprościej będzie zacząć mój wywód na temat książki napisanej przez pisarza, który od pewnego czasu słusznie zajmuje topowe miejsca w rankingach podsumowujących najbardziej poczytnych polskich twórców ...

Po rewelacyjnym debiucie w postaci Domu na wyrębach Darda postanowił ofiarować swoim czytelnikom prawdziwą ucztę serwując cały cykl książek, który zadowoli nawet najbardziej wybrednych fanów horroru.


Choć całkiem niedawno miała miejsce premiera czwartej części Czarnego Wygonu, postanowiłem zrobić na opak i inaczej niż pozostali recenzenci skupiłem się na pierwszym tomie cyklu, chcąc niejako przenieść się w czasie i rozpocząć wędrówkę po Roztoczu zapoznając Was ze Słoneczną Doliną.

Witold Uchman nie ma w życiu łatwo. Nie dość, że prywatnie nie układa mu się od dawna, to w dodatku również w pracy doświadcza w większości samych nieprzyjemności. Uchodzący za byłego UB-ka Witek musi kajać się za każdym razem, gdy jego sporo młodszy przełożony daje mu do zrozumienia, że nie nadaje się na reportera. Gdy więc pojawia się wiadomość od tajemniczego gościa, który prosi go o zbadanie niewyjaśnionej sprawy na Roztoczu, nasz bohater nie zwleka długo z decyzją tylko pakuje walizki i raduje się na samą myśl, że przez kilka najbliższych dni nie będzie musiał oglądać gęby swojego wiecznie niezadowolonego szefa.
Uchman nie wie tylko jednej rzeczy - sprawa, and którą przyjdzie mu pracować wcale nie będzie tak jednoznaczna jak to miało miejsce dotychczas, a przeklęta wioska, której zagadka zmrozi mu krew w żyłach nie raz i nie dwa, pochłonie go bez reszty.

Darda jest przykładem pisarza, który zdecydowanie wie, że robiąc swoje zrobi najlepiej. Słoneczna Dolina jest tym typem horroru, który uświadamia nam, że słowa "groza" oraz "fascynacja" mogą stać obok siebie bez konieczności opisywania w książce nadmiernej brutalności. W czasach, gdy dzieła spod znaku horroru kojarzą się przede wszystkim z hektolitrami krwi i flaków, opisami brutalnych tortur i sugestywnymi przykładami ostatnich chwil ludzkiego życia, Darda proponuje swoim czytelnikom książkę utrzymaną w klimacie dawnych powieści grozy, gdzie odpowiednia atmosfera i specyficzny nastrój towarzyszące zagadkowej fabule, są najważniejszymi czynnikami stanowiącymi o jej jakości.

Słoneczna Dolina to powieść, która ma za zadanie wzbudzić strach nakierowując nasze lęki na to, co nieznane. Niczym w powieściach Kinga fabuła rozgrywa się stopniowo, zaś sam autor odpowiednio dozuje przedstawiane nam informacje po to, aby efekt końcowy był mocny i wyrazisty, a jego rezultatem chęć czytelnika do zgłębienia kolejnych części cyklu.

Dla mnie osobiście powieści Stefana Dardy są w pewnym stopniu bliskie sercu. Nie tylko z tego powodu, iż mieszkam na Podkarpaciu, moja rodzina wywodzi się z rejonów Roztocza, dziadkowie mieszkają o rzut beretem od Tomaszowa Lubelskiego a ja sam odwiedzam te tereny dwa razy do roku. W książkach tegoż autora czuć po prostu tę polską "swojskość", gdzie realia naszego kraju mieszają się ludowymi podaniami, nadając całości świetny i niepowtarzalny efekt końcowy.

Pod względem zarówno struktury samej powieści jak i języka nie można Słonecznej Dolinie zarzucić absolutnie niczego. Widać, iż jest to książka napisana z pasją i szacunkiem dla czytelnika, wyzbyta zbyt długich opisów a jednocześnie zbytniej, tandetnej prostoty. Fabuła przedstawiona dwojako, z punktu widzenia głównego bohatera oraz na podstawie notatek z czytanego przez niego dziennika sprawia, że całość jest nie tylko niezmiernie ciekawa, ale również posiadająca odpowiednią dynamiczność.

Starając się podsumować pierwszą część Czarnego Wygonu należy powiedzieć, iż jest to książka, która powinna znaleźć się na półkach nie tylko fanów horroru. Masy przyjemności z czytania Słonecznej Doliny doświadczą wszyscy, którzy po nią sięgną. Również ci, którzy na co dzień omijają w księgarniach i bibliotekach regały sygnowane tą kategorią.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Horror na Roztoczu

Ocena:
Autor:
Data:
Stefan Darda to młody pisarz porównywany nawet do Stephena Kinga. Gdy czytelnik usłyszy już o horrorze, to w głowie tworzy mu się obraz amerykańskiej masakry, miejsca, które nie istnieją. Jednakże „Czarny Wygon. Słoneczna Dolina” jest powieścią, której akcja toczy się w urokliwym Roztoczu. Intrygujące, nieprawdaż?

Znudzony życiem pięćdziesięciokilkuletni Witold Uchman, dziennikarz specjalizujący się się w zjawiskach paranormalnych postanawia rzucić dotychczasową pracę ... Jednakże otrzymuje on e-maila z informacją o dziwnych zjawiskach w urokliwym Roztoczu, znajdującego się obok Zwierzyńca. Dziennikarz postanawia wyruszyć w teren po raz ostatni. Gdy znajduje się na miejscu odkrywa mroczne historie wioski. Od tego czasu nic nie będzie takie same.

Stefan Darda (ur. 1972r.) - urodził się w Tomaszowie Lubelskim na Roztoczu, gdzie umieszcza akcję swojej powieści „Czarny Wygon. Słoneczna Dolina”. Pisarz był kiedyś członkiem zespołu muzycznego o nazwie „Orkiestra pod wezwaniem Świętego Mikołaja”. Przygodę z pisaniem Stefan Darda rozpoczął w 2003r. Było to cztery lata przed przeprowadzeniem się do Przemyśla, gdzie mieszka do dziś.

Na samym wstępie mówię, że z poprzednią książka autora się nie zapoznałem, więc nie wiem czy jest lepsza, czy gorsza. Jednakże sama w sobie jest to powieść bardzo dobra. Myślałem, że porównywanie Dardy do Kinga do lekka przesada... i niestety miałem rację. Choć jest to książka naprawdę dobra, czegoś jej jeszcze brakuje do poziomu króla horroru.

Autor ma wielki talent wprowadzania czytelnika do wymyślonego świata. W tym przypadku już od pierwszej strony uciekamy w całkiem inne miejsce. Z początku biuro, a już później przerażające Roztocze. Naprawdę bardzo ciężko było mi odłożyć książkę na bok.

Trochę przeszkadzała mi narracja pierwszoosobowa. Nie przepadam za nią i myślę, że w tej książce autor powinien posłużyć się narracją trzecioosobową. Pozwoliłoby to na widzenie „wszystkiego wokół” i wprowadziłoby może większe emocje. Oczywiście jest to tylko moje zdanie i według innych narrator w postaci Uchmana może być pomysłem bardzo dobrym.

Książkę tę czyta się przyjemnie, ponieważ Darda przekazuje wiadomości językiem zrozumiałym, w którym nie ma ani jednego zbyt długiego opisu. Dialogi są naturalne, przez co czasami czułem się, jakbym to ja był w toku rozmowy. Wszystko opisane jest lekko sprawiając, że czyta się naprawdę przyjemnie.

Chyba za wiele spodziewałem się po tej książce. Myślałem, że przez nią będą dręczyły mnie koszmary, a prawda jest taka, iż chyba tylko kilka razy przeraziłem się naprawdę. Ale czytało się ją tak przyjemnie, iż zdążyłem ją pochłonąć w dwa dni.

Po skończeniu tej powieści czuje się niedosyt, chce się więcej, co prowadzi do zaopatrzenia się w część drugą. Mam nadzieję, że każdy kto zapozna się z tą pozycją będzie zachwycony mimo kilku niedociągnięć. A komu mogę ją polecić? Wszystkim, którzy interesują się odkrywaniem mrocznych zagadek i przepadają za Kingiem, bo trzeba przyznać, że „Czarny Wygon. Słoneczna Dolina” ma w sobie odrobinkę z książek króla horroru.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena