Koszyk 0
Opis:
Coldplay jakiego nie znaliście. Absolutnie niewiarygodna, choć zupełnie prawdziwa historia kultowego zespołu. Matt jest członkiem naszej rodziny od samego początku. Coldplay Coldplay, jakiego nie znaliście. Absolutnie niewiarygodna, choć zupełnie prawdziwa historia kultowego zespołu oczami przyjaciela i roadie! Spłukany, łysiejący gitarzysta pod trzydziestkę pozostaje bez perspektyw na dalsze granie. Znając się trochę na gitarach i nie mając zupełnie doświadczenia ... łapie posadę roadie nikomu nieznanej kapeli grającej jako support przed Muse. Tak zaczyna się przygoda jego życia! Bo dziwna banda byłych studentów w beznadziejnych spodniach już wkrótce zawojuje cały świat jako Coldplay. Życie w trasie jest książką wyjątkową, tak jak Coldplay jest wyjątkowym zespołem. Muzycy przebyli długą i bardzo wyboistą drogę na sam szczyt, a ich wierny roadie był przy nich przez cały czas – niezależnie od sukcesów i niepowodzeń. Wyobraźcie sobie tylko, jakich wydarzeń był świadkiem... Matt McGinn serwuje nam historie z pierwszej ręki, które są tak niesamowite, że czasami aż trudno w nie uwierzyć. Huragany, fale upałów, loty helikopterem i prywatnym odrzutowcem, szaleni łowcy kostek gitarowych – to zaledwie wierzchołek góry lodowej, jaką jest Życie w trasie. Lecz przecież niezależnie od przeszkód przedstawienie musi trwać! Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Matt McGinn
  • 2014
  • 1
  • 230
  • 215
  • 148
  • 9788379242146
  • 9788379242146
  • ZBGIV

Recenzje czytelników

Życie w trasie

Ocena:
Autor:
Data:
Coldplay jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych zespołów ostatnich kilku lat. Założony w 1996 roku przez wokalistę i multiinstrumentalistę Chrisa Martina oraz gitarzystę Jonny’ego Bucklanda z roku na roku zyskuje coraz szersze grono odbiorców na całym świecie. Ich utwory z pierwszego albumu "Yellow", "Shiver" i "Trouble" przez niektórych zaliczane są już do klasyki gatunku. W maju, przy okazji premiery najnowszego krążka grupy - "Ghost Stories" ... na polskim rynku pojawiła się także książkowa pozycja dla fanów bandu - "Coldplay. Życie w trasie". Co istotne, niniejsza pozycja nie jest biografią Coldplay, choć ta podobno jest w przygotowaniu, a zapisem wspomnień Matta McGinna, roadie zespołu.

W książce "Coldplay. Życie w trasie" autor koncentruje się na swojej karierze jako roadie jednego z najpopularniejszych brytyjskich zespołów. Przyznaje, że od zawsze marzył o zostaniu gwiazdą rocka, niestety wraz z ubywającymi na głowie włosami realizacja marzeń stawała się coraz mniej realna. Kiedy po kilku epizodach z dorywczą pracą dostał propozycję wyjazdu w trasę koncertową Coldplay, nie wiedział jak wielkim zmianom ulegnie jego dotychczasowe życie: "To był jeden z tych momentów, które wydawały się zupełnie bez znaczenia, a dziś rozumiem, że właśnie wtedy bogowie rocka, kimkolwiek są, zmienili zdanie i postanowili odmienić mój los". Matt wyznaje, że pracę z chłopakami z Coldplay rozpoczął tuż po wysłuchaniu ich pierwszego numeru, na długo przed tym, zanim świat poznał na co naprawdę ich stać. Ryzyko się opłaciło, bo na początku "byli tylko dziwną bandą byłych studentów w beznadziejnych spodniach".

Książka Matt'a uzmysławia jak wielkim przedsięwzięciem jest zorganizowanie zakończonego sukcesem koncertu. Aby widowisko zachwyciło fanów zespołu, którzy często przemierzają setki lub tysiące kilometrów, by móc obejrzeć swoich idoli na żywo, potrzeba całej masy sprzętu (liczonego w tonach) zapewniającego właściwe efekty wizualne i dźwiękowe, a do tego całego sztabu ludzi, ogólnie zwanych technicznymi, którzy potrafią nad tym wszystkim zapanować. Czasem zawodzi sprzęt, innym razem nie dopisuje pogoda, ale jak podkreśla Matt przedstawienie musi trwać, więc z każdej sytuacji należy wyjść obronną ręką. W końcu dla wielu fanów bycie na koncercie Coldplay jest spełnieniem marzeń. Jakim zawodem byłaby dla nich informacja, że koncert z tego, czy innego powodu nie może się odbyć?

Praca w charakterze roadie daje Mattowi dużo satysfakcji i niekończących się emocji. To człowiek z prawdziwą pasją, który docenia szansę jaką dał mu los: "Jest coś, co uwielbiam w widoku zespołu wchodzącego na scenę. Nawet dziś, tak jak przed laty, przechodzą mnie dreszcze, choć jestem przecież starym draniem, który doświadcza tego każdego wieczoru. Co we mnie porusza ten widok? Dlaczego to takie ekscytujące? Nie mam pojęcia, ale przez lata chodzenia na koncerty, zarówno jako fan, ja i jako roadie, ten moment odbierałem jako ogromnie ważny".

O samych członkach zespołu w książce pojawia się stosunkowo mało informacji. Najwięcej wzmianek dotyczy wokalisty Chrisa Martina, a także gitarzysty Jonny’ego Buckland'a, bo to właśnie z nim najczęściej współpracuje Matt. Nie mniej jednak w książce pojawia się kilka ciekawostek, których na próżno szukać w innych źródłach. Jeśli chcecie się dowiedzieć w jaką grę grają członkowie zespołu i ekipy technicznej Coldplay w wolnych chwilach oraz kim okazał się podróżujący na gapę w luku bagażowym autobusu mężczyzna, koniecznie sięgnijcie po "Coldplay. Życie w trasie".

Książka z dużym prawdopodobieństwem zachwyci fanów zespołu, a także osoby interesujące się sprzętem muzycznym i techniczną stroną koncertów. Jestem przekonana, że w tej kwestii Wasza ciekawość zostanie zaspokojona, gdyż książka Matt’a jest wspaniałym źródłem wiedzy o przebiegu tras koncertowych oraz problemach, jakie na swojej drodze napotykają członkowie ekipy. Książka Matt’a to także unikalne spojrzenie na zespół i pracę, jaką wykonał w drodze na szczyt. W końcu Matt zna ich niemal od początku i sporo z nimi przeszedł.

Cytaty pochodzą z książki.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Życie w trasie o jakim nie mieliście pojęcia

Ocena:
Autor:
Data:
Jakie są wasze pierwsze skojarzenia ze słowami: zespół muzyczny czy koncert? Prawdopodobnie muzyka, fani i świetna zabawa. Jednak często zapominamy o ludziach, którzy stoją za kulisami i często są równie zestresowani występami, co sami muzycy. Matt McGinn, roadie zespołu Coldplay postanowił przybliżyć nam atmosferę panującą podczas tras koncertowych, nagrywania utworów na albumy czy mieszkania w tłocznym tourbusie. I pokazuje to w zaskakujący i oryginalny sposób ...

Zespół Coldplay polubiłem niedawno. Zazwyczaj był mi po prostu obojętny. Jednak po głębszym wsłuchaniu się w kilka piosenek ich muzyka oczarowała mnie. Jednak po tę książkę nie trzeba sięgać tylko będąc fanem zespołu. Ba, można nawet za nimi nie przepadać, bo historia spisana przez McGinna nie jest stricte biografią tych chłopaków: to historia pokazująca proces tworzenia muzyki, przygotowywania tras i pojedynczych koncertów otoczona pozytywną aurą rock and rolla.

Ale kim właściwie jest roadie? "Roadie - mężczyzna (lub kobieta) w czarnym T-shircie i niebieskich jeansach, który robi różne rzeczy dla zespołu. Często chce mu się pić." - tak o sobie samym i innych pracujących w tym zawodzie pisze Matt McGinn w zabawnym, a jednocześnie fachowym słowniczku pojęć zamieszczonym na końcu książki. Osobę pracującą jako roadie można uznać za kogoś w rodzaju technicznego pracującego przy między innymi koncertach. Jednak jest to najprostsze i najuboższe wyjaśnienie na jakie mnie stać: więcej dowiecie się w czasie lektury Życia w trasie, gdzie McGinn opisom swojej pracy poświęca dużo miejsca.

Matt kupił mnie swoją książką już po kilku pierwszych stronach (już w podziękowaniach na początku!). Kupił mnie swoim charakterystycznym stylem pisania: lekkim, ale ciętym językiem, dzięki któremu czujemy się jakbyśmy siedzieli z nim w jakimś klimatycznym barze, a on opowiada nam całą historię podczas rozmowy. Jest to świetny sposób przykucia uwagi czytelnika. Efekt ten psuje jedynie często pojawiająca się fachowa terminologia związana z przemysłem muzycznym, która sprawiała, że nie zawsze do końca wiedziałem o co chodzi (tu czasem ratował mnie wspomniany wcześniej słowniczek) i utrudniała lekkie czytanie. Na szczęście świetnie budowana przez autora przyjemna atmosfera towarzysząca czytaniu o jego życiu po spotkaniu na swojej drodze tych kilku utalentowanych Brytyjczyków sprawia, że nawet gdy nie do końca wiemy o co chodzi, przy książce nie możemy się nudzić.

Miłym dodatkiem są również zamieszczone co kilkadziesiąt stron wkładki ze zdjęciami zza kulis koncertów, z samych występów i prywatnych kolekcji autora i jego przyjaciół. Dorzucone do nich zabawne opisy sprawiają, że czujemy się jakbyśmy oglądali album rodzinny. I to również należy przyznać McGinnowi: pokazał, że Coldplay i wszyscy jego współpracownicy to jedna wielka rodzina, która wspiera się, gdy trzeba i kłóci, gdy puszczają nerwy. Pokazał, że nie spędzają ze sobą czasu, bo muszą, a chcą i starają się stworzyć jak najwięcej godnych zapamiętania wspólnych wspomnień (mimo że o niektórych incydentach woleliby zapomnieć). Udowodnił także, że show biznes i tworzenie muzyki to nie tylko sztuczne uśmiechy, a współpraca i pasja, a rockandrollowy styl życia to nie tylko wielkie wariactwo, a spełnianie własnych marzeń łączące się z unikalną odpowiedzialnością. I chwała mu za to.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.