Koszyk 0
Opis:
Wszystko zaczęło się od dziewczyny (bo zawsze jest jakaś dziewczyna…). Jason Priestley (ale nie ten aktor) dopiero co ją spotkał. Gdzieś w połowie Charlotte Street przeżyli razem niewiarygodnie cudowną, ulotną chwilę, i Jason poczuł, że być może zaczyna się coś ważnego. A sekundę później już jej nie było. Na szczęście w roztargnieniu zapomniała zabrać swój jednorazowy aparat fotograficzny, pełny nie wywołanych zdjęć… Teraz Jason – ... jeszcze do niedawna nauczyciel i chłopak swojej byłej dziewczyny, a obecnie dziennikarz na ćwierć etatu i bohater mimo woli – staje przed dylematem. Czy powinien dać sobie szansę i próbować odnaleźć dziewczynę? No bo jeśli to jest właśnie Ta? Kobieta jego życia? Ale to by znaczyło, że musi wykorzystać jedyne dostępne wskazówki kryjące się w tym małym plastikowym pudełku, które przecież nie należy do niego. Zabawne, jak sprawy mogą się czasem mogą potoczyć… Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Danny Wallace
  • 2013
  • 1
  • 440
  • 195
  • 120
  • 978-83-7508-695-9
  • 9788375086959
  • ZB02R

Recenzje czytelników

Idealna lektura na wakacje

Ocena:
Autor:
Data:
Kto powiedział, że termin "dobra komedia romantyczna" zarezerwowany został wyłącznie dla filmów? Danny Wallace obala takowe stwierdzenie. Swoją ciepłą i dowcipną historią nie tylko udowadnia, że odnosić się on może również i do literatury, ale przy okazji zdobywa również serca czytelników, a już zwłaszcza płci pięknej.

Jason Priestley, do niedawna nauczyciel i chłopak swojej byłej dziewczyny, nie ma zbyt wiele powodów do dumy ... Odkąd wziął życie w swoje ręce nic nie układa się zgodnie z jego planem. Nie dość, że wciąż nie może odżałować rozstania ze swoją eks - Sarą, wymarzona kariera dziennikarska nie nabiera rozpędu. Jason pracuje w podrzędnej gazecie na ćwierć etatu, mieszka razem z wielbicielem starych gier komputerowych obok domu, który przypomina burdel (a wcale nim nie jest!) i nie widzi perspektyw na to by taki stan rzeczy miał ulec zmianie.

Kiedy jednak Jason spotyka w połowie Charlotte street pewną dziewczynę, COŚ się zmienia. Przeżywa z nią krótką, ulotną, ale cudowną chwilę i to wystarcza by zburzyć życie Jasona. Bo przecież to może być właśnie ONA - kobieta jego życia. Jason staje przed dylematem - czy powinien ją odnaleźć i dać im szansę na przyszłość? I jak tego dokonać, gdy jedynym śladem jaki posiada jest niewielki aparat jednorazowy?

Wielka szkoda, że nikt wcześniej nie zdecydował się na wydanie powieści Danny'ego Wallace'a. Szkoda bo brak na polskim rynku wydawniczym właśnie takich książek - książek, których lektura wywołuje nie tylko uśmiech na ustach, ale szczery, głośny wybuch radości. Danny Wallace wychodzi od popularnego wśród podobnych gatunkowo pozycji punktu, ale obraca całą historię o sto osiemdziesiąt stopni. Bo oto, Moi Drodzy, tym rozpaczającym, uroczo nieporadnym i nieco oderwanym od rzeczywistości bohaterem pragnącym zmian w swoim życiu wreszcie jest przedstawiciel płci męskiej! Jason nijak ma się do portretu upragnionego księcia z bajki i właśnie dlatego budzi tyle sympatii wśród czytelników. Nie jest niedoścignionym ideałem tylko człowiekiem z krwi i kości - takim jak my sami.

W tej komedii romantycznej stosunkowo niewiele miejsca autor poświęca romansowi między bohaterami. Fabuła skupia się na poczynaniach Jasona by odnaleźć tajemniczą dziewczynę i efektach jakie wywierają one na jego życie. Pod dowcipną otoczką Danny Wallace serwuje swoim czytelnikom coś więcej. Autor dotyka tematu przyjaźni, pogodzenia z utratą kogoś kogo się kochało, najczęściej wspomina jednak o poszukiwaniu celu w swoim życiu. Zarówno Jason jak i inni bohaterowie na przestrzeni całej fabuły dokonują oceny swojego dotychczasowego życia i swego rodzaju przewartościowania. Szukają czegoś co sprawi, że zapiszą się w pamięci innych i staną się po prostu pożyteczni, i odkrywają, że nie zawsze wiążę się to z dokonaniem bohaterskich czynów. tylko z podążaniem za swoimi marzeniami.

Co może jeszcze zainteresować w powieści Wallace'a? Nawiązanie do polskiej kultury rzeczywistości - trochę z humorem, trochę na serio. Nie tylko z wykorzystaniem oklepanych schematów (choć i te się pojawiają - jak Polak no to kiełbasa i alkohol), ale i ze szczyptą świeżości, że wystarczy wspomnieć scenę nauki śpiewu polskiej piosenki o miłości, autorstwa Krawczyka.

Życzę i sobie i Wam więcej takich historii. Ciepłych, dobrze napisanych opowieści z humorem, w których zachwyca nie tylko fabuła, ale i bohaterowie. Wydawnictwo Sonia Draga idealnie trafiło w moment - "Charlotte Street" będzie jak znalazł na wakacyjną lekturę - lekką i odprężającą, ale niosącą z sobą też jakąś lekcję życiową.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Zmieńmy perspektywę!

Ocena:
Autor:
Data:
W życiu można wybierać różnie. Jason akurat wybrał kiepsko: rzucił posadę nauczyciela i zaczął pracować jako recenzent w podrzędnej gazecie. Na domiar złego rzuciła go dziewczyna, która, jak gdyby nigdy nic, zdaje się wieść szczęśliwe życie w ramionach innego faceta. Ale jest też dobra wiadomość: Jason spotyka pewną piękną kobietę na Charlotte Street!

Od razu jednak chcę rozwiać wszelkie wątpliwości: "Charlotte Street" to nie jest typowy romans, w którym mężczyzna ... mimo przeciwności losu, wreszcie poznaje niesamowitą kobietę i biega za nią z kwiatami i zarzuca czułymi słówkami, aby ją zdobić i stopić tym samym nasze serca. Rzeczywiście wskazuje na to opis okładkowy, a i mnie ciężko jest uciec od stworzenia takiego wrażenia, skoro mówię o tym, co się w życiu Jasona dzieje. Na szczęście jednak to tylko pozory.

Jason to facet jakich wiele – pracuje, przeżywa swoje rozstanie, stara się pozbierać. No i trafia na piękną kobietę, która go fascynuje. Ale tutaj kończą się schematy. Jason ma bardzo specyficzny styl bycia i nie stroni od pokazywania go w swojej opowieści – co wychodzi na dobre, bo, choć na początku może drażnić czytelnika, szybko zmienia się w powód, dla którego go uwielbiamy i nie możemy oderwać się od lektury. Z właściwą sobie ironią i dystansem patrzy na świat i rozlicza się ze swoimi sprawami: przyjmuje kolejne wieści o życiu byłej dziewczyny z lepszym lub gorszym skutkiem, dochodzi do siebie po bolesnym rozstaniu (tak, tak, doskonale pokazuje, że faceci też cierpią, tylko okazują to inaczej!), popełnia błędy. Ale też natrafia na tajemniczą nieznajomą, która go intryguje i o której postanawia dowiedzieć się czegoś więcej.

Na szczęście w "Charlotte Street" jedynie pojawia się wątek romantyczny, i to nieszczególnie wyeksponowany. Ta powieść to przede wszystkim obyczajówka, wycinek z życia ludzkiego – tym razem przedstawiony oczami faceta, co jest dobrą przeciwwagą do niezliczonych wersji kobiecych wariacji na temat życia. Jason zalicza wzloty i upadki, coś traci i coś zyskuje, momentami jest zabawny i uroczy, momentami – absolutnie nie do zniesienia. "Charlotte Street" to taka proza życia z innej perspektywy – co by nam, paniom, nie wydawało się, że mężczyźni nie odczuwają.

Sam język powieści, wskutek tego, że narracja została przekazana samemu Jasonowi, jest bardzo specyficzny: ma swój odrębny, niecodzienny styl, sporo w nim ironii, typowych dla Jasona komentarzy. Może być to ciężkie doświadczenie na początku lektury, bo sprawia, że zastanawiamy się, czy to nie jest taki „luz na siłę” i czy sam Jason, mówiąc kolokwialnie, nie jest przypadkiem zwykłym dupkiem. Jednak w tej powieści dzieje się coś niesamowitego: mamy okazję stopniowo poznawać głównego bohatera, od powierzchownych obserwacji wchodzić głębiej w jego psychikę, charakter i zwyczaje, i – po konfrontacji z jego prawdziwym „ja” – zaczynamy go lubić, wręcz mu kibicujemy, a narracja zaczyna być dla nas niezwykle atrakcyjna i błyskotliwa. Dlatego apeluję, dajmy Jasonowi szansę!

Oczywiście jest to lekka literatura, w sam raz na wieczorny relaks z książką; trzeba przyznać, że w swojej klasie stoi na naprawdę wysokim poziomie. Zatem "Charlotte Street" polecam wszystkim paniom, które chciałyby zajrzeć do męskiego umysłu – a także panom, którzy chcieliby odnaleźć bratnią duszę w chaosie uczuć. Przyjemnej lektury!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.