Koszyk 0
Opis:
Paul Grahame to współczesny bóg pola walki. Pomyli się o włos, a śmiercionośny cios z niebios dosięgnie jego własnych żołnierzy. Na szczęście Bommer podczas swojej półrocznej służby w Afganistanie nie mylił się, pomimo że bez przerwy, często bez chwili na sen, był w centrum akcji. Ma na koncie ponad dwieście celnych uderzeń na pozycje Talibów. Cel namierzony to akcja rozdział po rozdziale, prawie bez wytchnienia ... Grahame nie traci czasu swojego i zafascynowanego współczesną wojną czytelnika na swój życiorys, psychologię czy przeżycia z okresu szkolenia. To nie jest książka dla szukających odpowiedzi na pytanie o sens wojny, opisów kulturowego tła i więzów między towarzyszami broni. To książka stworzona dla maniaków mocnej wojennej rozróby i nowoczesnej techniki wojskowej. Zaawansowanym w tej tematyce dostarczy przy okazji rozrywki wiele wiedzy - ciekawej, budzącej respekt dla bohatera. Rzesze polskich miłośników komputerowych gier militarnych poznają swój żywioł ,,w realu". Grahame zebrał odznaczenia za swoją służbę, a jego wspomnienia zyskały na Wyspach status bestselleru. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Paul Grahame, Damien Lewis
  • 2014
  • 1
  • 440
  • 207
  • 146
  • 978-83-08-05308-9
  • 9788308053089
  • ZBC3A

Recenzje czytelników

Ostra zabawa w "Trójkącie"

Ocena:
Autor:
Data:
Sierżant Paul "Bommer" Grahame jest żołnierzem Jej Królewskiej Mości. W afgańskiej prowincji Helmand pełni funkcję JTAC-a czyli wysuniętego kontrolera lotniczego. Jego zadaniem jest nadzorować wsparcie z powietrza dla sił naziemnych.
Nie jest to łatwe. Większość z ponad dwustu nadzorowanych przez niego nalotów, ostrzałów i bombardowań miało miejsce w tak zwanym "niebezpiecznym zbliżeniu", czyli w odległości mniejszej niż zasięg odłamków bomb lub rakiet, które " ... zamawiał". W jednej z akcji kazał atakować talibów zajmujących pozycję 25 metrów od żołnierzy, których miał wspierać. Użyte przy tym bomby miały zasięg odłamków prawie trzysta metrów. Chociażby to ukazuje jaka odpowiedzialność ciążyła na tym człowieku. Jeden błąd mógł kosztować życie jego i jego kolegów.
Mogłoby się wydawać, że to kolejne wspomnienia z wojny, podobne do pozostałych. Na szczęście jest inaczej. Od samego początku jest się wciągniętym w akcję. Dzieje się więcej niż w niejednym filmie a ilości bomb, pocisków i rakiet mógłby pozazdrościć nawet hollywoodzki specjalista od wybuchów Michael Bay. Przy czym "Cel..." ma jedną zaletę - to się działo naprawdę. Poczucie to wzmacnia pierwszoosobowa narracja. Co jeszcze wyróżnia tą pozycję? Brak filozoficznego zastanawiania się czy ta wojna ma sens, brak opisów tła kulturowego, opisy ograniczone do minimum. Grahame nie stroni również od słów uważanych za nieparlamentarne, ale trudno sobie wyobrazić żołnierza, który wpadając w zasadzkę krzyczy "Kurna chata!".
Nie brakuje oczywiście kilku anegdotek z bardziej codziennego życia - demonstracja siły nad namiotem kapitana, pomalowanie maskotki kolegi w męskie narządy płciowe czy też cały rozdział "Afera w sraczu". Oczywiście większość pomysłów nie była najwyższego lotu i świadczyła bardziej o poziomie znudzenia niektórych, ale były też bardziej wyrafinowane formy takie jak gra w krykieta.
W środku znaleźć można dwie szkicowane mapy dające ogólny ogląd miejsca wydarzeń oraz kilka kolorowych fotografii obrazujących opisywane wydarzenia, co dla mnie jest zawsze wielkim plusem.
Pozycję polecam tym, którzy chcą poznać oblicze nowoczesnej wojny - technika jest tu podstawą. "Bommer" miał do dyspozycji szeroki arsenał pojazdów (AH-64, A10, F-15, F-16, drony "Predator") i broni ("inteligentne" bomby JDAM, rakiety Hellfire, działka pokładowe 30 mm) i nie wahał się tego użyć, a jego sygnał wywoławczy "Wdowa Siedem Dziewięć" stał się synonimem profesjonalizmu i znakiem, że "nie zabraknie akcji".

http://czytalski.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Cel namierzony czyli historia JTACa

Ocena:
Autor:
Data:
Książka relacjonuje przebieg wydarzeń wojennych w jednej z prowincji w Afganistanie, których główną postacią jest brytyjski żołnierz Paul Grahame czyli niejaki JTAC. To żołnierz specjalnie szkolony do kierowania, naprowadzania i udzielania wszelkiej pomocy z powietrza jednostkom naziemnym przy użyciu różnorakich maszyn latających(samoloty myśliwskie, bombowce, helikoptery, drony itd.).
Pasjonujące opisy batalistyczne, wartka akcja ... napięcie i szybko zmieniające się tło wydarzeń niewątpliwie mocno wciągają czytelnika w ten swoisty spektakl. W książce nie brakuje także opisów życia koszarowego, ciekawych anegdot czy humorystycznych przypadków.
Lektura z pewnością pozwala bliżej zaznajomić się ze współczesnym teatrem działań wojennych. Uzupełnienie słowa pisanego stanowią kolorowe zdjęcia trafnie dokumentujące opisywane zdarzenia. Polecam nie tylko wtajemniczonym w gatunek:)
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.