Koszyk 0
Opis:
Pierwsza powieść Miniera to prawdziwe objawienie! Zapierająca dech w piersi atmosfera. Intryga trzymająca w napięciu do granic możliwości. Wyjątkowa podróż w krainę najgłębiej skrywanych ludzkich lęków. Grudzień 2008 roku, dolina w Pirenejach. Wczesnym rankiem pracownicy elektrowni wodnej znajdują na górnej stacji kolejki linowej okaleczone ciało konia. Tego samego dnia młoda absolwentka psychologii obejmuje posadę w ściśle strzeżonym zakładzie psychiatrycznym dla przestępców ... położonym w tej samej dolinie. W ciągu kilku dni okolicą wstrząsają kolejne zbrodnie. Śledztwo prowadzi komendant Martin Servaz, czterdziestoletni policjant z Tuluzy Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Rebis
  • miękka
Mniej Więcej
  • Bernard Minier
  • 2012
  • 1
  • 512
  • 215
  • 135
  • *, 97883-7510-7654
  • 9788375107654
  • ZAFG0

Recenzje czytelników

Jeden z najlepszych kryminałów, jakie czytałam!

Ocena:
Autor:
Data:
„Bielszy odcień śmierci”… no tak, kiedyś mi się ten tytuł obił o uszy, dodałam sobie do listy „must read” i o nim zapomniałam. Jednakże niedawno wyszła powieść tego samego autora pt. „Krąg”. Właśnie z tego powodu przypomniałam sobie o książce dodanej jakiś czas temu do mojej listy i proszę: udało mi się ją przeczytać.
Piękny, grudniowy poranek. No dobra, nie jest piękny, bo panuje zamieć śnieżna, widoczność jest ograniczona, a temperatura utrzymuje się na poziomie dużo poniżej zera ... Cóż się dziwić, w końcu to Pireneje. Jakby było mało tej okropnej pogody, pracownicy elektrowni znajdują na górnej stacji kolejki liniowej trupa. Jednak nie człowieka, a konia. W następnych dniach mają miejsce kolejne zbrodnie, jednak już nie na zwierzętach. Tym razem zbrodniarz przechodzi poziom wyżej – morduje i okalecza ludzi. Śledztwo zostaje powierzone komendantowi – Martinowi Servazowi. Początkowo wszystkie ślady prowadzą do jednego miejsca – zakładu psychiatrycznego dla najgorszych przestępców, który znajduje się w tym regionie. Jednakże, czy znajdujący się tam psychopaci mogą oszukać tak wiele zabezpieczeń i opuścić swoje lokum? Może mogą…
Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, gdy wyjęłam tę książkę z torby, położyłam sobie ładnie na stoliku siedząc w wydziałowym bufecie, mówiąc koleżance, że czytam świetny kryminał, i że muszę sięgnąć po inne powieści tego pisarza, bo jest znakomity, a ona mówi mi, że to jego pierwsza książka. No po prostu zgłupiałam do reszty i nie chciałam jej uwierzyć, ale faktycznie – znalazłam na skrzydełku przedniej okładki poparcie jej słów. Nie pozostaje mi więc nic innego, jak tylko pogratulować autorowi, że stworzył doskonały kryminał. Widać, że miał pomysł i potrafił go bardzo dobrze zrealizować. Bogate opisy pozwalają czytelnikowi na wykreowanie sobie w głowie wszystkich miejsc, w których akcja powieści się toczy, wszystkich rzeczy, z którymi bohaterowie mają do czynienia, a także samych bohaterów, ponieważ są oni tak prawdziwi, że niemal ożywają na naszych oczach.
W kryminałach ogromnie cenię sobie nieprzewidywalność. Bo jaką ja mam przyjemność z czytania, kiedy wszystko jest oczywiste i wiem, jak się historia zakończy? Żadną! A tutaj zupełnie nie miałam bladego pojęcia, kto jest mordercą i jakimi motywami się kierował. Co chwilę obwiniałam kogoś innego, szukając argumentów, dlaczego akurat on. Dopiero na sam koniec śledztwa zaczęłam bardziej kojarzyć fakty, ale nawet nie sama – to Martin Servaz mi w tym pomógł – jego przenikliwość, analityczny umysł, intuicja i spryt. Jednym słowem świetny bohater na odpowiednim miejscu. Nieprzewidywalność to jedna z wielu zalet cechujących tę powieść. Kolejne to chociażby język powieści, który nie jest ani za trudny, ani zbyt prosty. Brakuje mi trochę odpowiednich słów na określenie go, ale na pewno nie znajdziecie tutaj banalnych i prymitywnych dialogów czy niedokładnych opisów. Jeszcze innym plusem jest naprawdę wciągająca fabuła, mistrzowska intryga, wiele emocjonujących i pełnych napięcia chwil.
Akcja w sumie w pewien sposób biegnie dwutorowo, jednak oba wątki mają ze sobą wiele wspólnego. Jeden to prowadzenie śledztwa, drugi natomiast dotyczy młodej absolwentki psychologii, która rozpoczyna pracę w owym ściśle strzeżonym zakładzie dla psychopatycznych zbrodniarzy. Jest to również ciekawy wątek, bo dzięki niemu możemy bliżej poznać organizację tego zakładu, a co więcej - poznajemy jednego z trzymanych tam pacjentów, a sceny z nim są niezwykle intrygujące! Tak na dobrą sprawę, to nie byłam pewna, co on za chwilę zrobi – czy ucieknie, czy skoczy Diane do gardła, czy zabije strażników i uwolni innych... – ta niepewność, ciekawość i rosnące napięcie, nie tylko w tych momentach, ale także w wielu innych – były po prostu niesamowite. Właśnie takie powinny być wszystkie książki – sprawiające, że czytelnik odczuwa wszystko tak wyraźnie, jakby sam brał w tym udział.
Zapewniam Was, że ta książka nie pozwoli Wam się nudzić, a nawet więcej – tak Was pochłonie, że nie będziecie w stanie się oderwać od czytania. Wszystkie opisy na okładce typu: „Zapierająca dech w piersi atmosfera.”, „Intryga trzymająca w napięciu do granic możliwości.”, „Wyjątkowa podróż w krainę najgłębiej skrywanych ludzkich lęków.” – to wszystko idealnie pasuje do tej powieści. Znakomicie dopracowana, szczegółowa, pełna pasji historia z zawiłym śledztwem, ciekawymi bohaterami i ogromną dawką różnych emocji, które wbiją Was w fotel. Dajcie się pochłonąć, a na pewno nie pożałujecie! Myślę, że adekwatną oceną będzie 9/10, a książka z pewnością nie pozwoli mi o sobie zapomnieć przez dłuuuugi czas…

www.sheti-shetani.blogspot.com
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Bielszy odcień śmierci

Ocena:
Autor:
Data:
"Bielszy odcień śmierci" to debiutancka powieść francuskiego pisarza Bernarda Minier. Doskonały thriller, z fantastycznie uknutą intrygą, gdzie przeplata się wiele wątków, a zakończenie zaskakuje.
Bardzo lubię thrillery i kryminały, a ta książka wprawiła mnie w zachwyt i zdumienie - jest genialnie napisana. Nie mogę się do niczego przyczepić :)


Rzecz dzieje się w 2008 roku w zaśnieżonych Pirenejach, gdzie znajduje się stara elektrownia należąca do koncernu Erica Lombarda ... Na stacji kolejki, która prowadzi do elektrowni zostaje znaleziony powieszony, bezgłowy koń obdarty ze skóry. Do sprawy wyjaśnienia tej zbrodni zostaje zaangażowany policjant z Tuluzy, Martin Servez oraz należąca do lokalnej żandarmerii, Irene Ziegler.
Niedaleko elektrowni, w miejscu odciętym od świata mieści się najlepiej strzeżony szpital psychiatryczny dla bardzo groźnych przestępców-psychopatów. Do tego miejsca, w tym samym czasie, dociera nowa psycholog, Diane Berg. Miejsce wydaje jej się dziwne, a z czasem groźne ....
Wkrótce do martwego konia dołącza martwy człowiek, również powieszony. Sprawa zaczyna się komplikować, jednak Martin przypadkiem trafia na zdjęcie sprzed lat ukazujące zmarłego aptekarza z trójką mężczyzn. Łączą ich tajemnicze sygnety i czarne peleryny. Policjant trafia na nierozwiązaną sprawę samobójstw sprzed lat i zaczyna składać fakty. Pomocą służy mu emerytowany sędzie, jednak jego pomoc doprowadza Serveza na skraj śmierci.... Kto jest przyjacielem, a kto wrogiem? W tej sprawie nic nie jest proste ani oczywiste...
Z czasem losy Martina Servaza i Diane Berg splotą się ze sobą i doprowadzą do rozwiązania zagadki, a jej finał jest zaskakujący.


"Bielszy odcień śmierci" to niezwykle klimatyczny i pełen tajemnic thriller. Powieść biegnie wielowątkowo, a jeden jest ciekawszy od drugiego. Jest pełna nierozwiązanych tajemnic, historii sprzed lat, a konstrukcja intrygi jest doskonała. Wątki się splatają, a każdy podsuwa inne rozwiązanie, które zaskakuje czytelnika dopiero na samym końcu powieści. Autor miesza nam w głowach, pozostawiając przypuszczenia i niedomówienia, które za chwilę obala zastępując kolejnymi. Niesamowite!
Od książki trudno się oderwać, klimat napięcia rośnie z każdą przeczytaną stroną i na końcu osiąga punkt kulminacyjny. Umieszczenie akcji powieści w oddalonym od świata, zasypanym śniegiem miejscu dodatkowo dodaje książce atmosfery grozy - a biel prowadzi do rozwiązania zagadki.
"Bielszy odcień śmierci" to gratka dla wszystkich miłośników thrillerów, kryminałów i zagadek z przeszłości, intrygująca i ciekawie napisana. POLECAM!!!!
http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2012/03/bielszy-odcien-smierci-bernard-minier.html
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.