Koszyk 0
Opis:
Aparatus. Twoja przepustka do świata ludzi i zdarzeń, których istnienia nawet nie podejrzewasz. To nie portal do fantastycznych krain. Kiedy nasz świat zdradza swoje sekrety, fantastyka nie jest już potrzebna. Poznaj ludzi którzy odkrywali nieznane prawa natury i stanęli oko w oko z nienazwanym. Znajdź nieistniejący świerk lutniczy, odkryj wynalazki, które mogły odmienić losy świata. Zanurz się w bezdenne stawy warszawskich Łazienek, by zmierzyć się z niepojętą grozą ... Poczuj bicie serca Dzwonu Wolności. Wspomnij ideały, dla których we współczesnym świecie nie ma już miejsca. Aparatus. Curiosum. Unikat. Czy warto go w ogóle dotykać? Warto! Otwórz i wsłuchaj się w echo dawno minionych wydarzeń. Zbiór liczy 8 opowiadań. Cztery z nich to teksty publikowane m.in. w Science Fiction Fantasy & Horror: * Za kordonem * Dzwon Wolności * Staw * Aparatus Tytuły nowych opowiadań: * Ośla opowieść * Choroba białego człowieka * Ostatni biskup * Księgi drzewne Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Andrzej Pilipiuk
  • 2011
  • 1
  • 408
  • 195
  • 125
  • *, 97883-7574-6495
  • 9788375746495
  • ZADSC

Recenzje czytelników

Niezły aparat

Ocena:
Data:
Swoją przygodę z Pilipukiem rozpoczęłam od cyklu „Oko Jelenia”. Książki wywarły na mnie tak duże wrażenie, że od tamtej pory stałam się pochłaniaczem wszystkiego, co tylko mogło wpaść w moje żądne Pilipiukowej prozy, łapy. Dlatego pełna entuzjazmu zabrałam się za czytanie opowiadań zebranych w tomie „Aparatus”.
Zanim przejdę do konkretów, nie mogę odmówić sobie uwagi o niezwykle pięknym wydaniu książki, co jednak nie powinno dziwić. Dobre rzeczy zasługują na dobrą oprawę.
„Aparatus” ... to zbiór kilku zróżnicowanych pod względem tematyki opowiadań. Spotykamy tu bohaterów nowych, i starych, poznanych we wcześniejszej twórczości Pilipiuka (doktor Paweł Skórzewski, znany m.in. z „2586 kroków”, czy „Czerwonej gorączki”). Dzięki prostemu językowi, stylizowanemu na język okresu, w którym autor osadza swoje historie, stają się one tętniące życiem. Pilipiuk doskonale operuje słowem, bawi się nim, wciągając w tę zabawę czytelnika, rozkochując go w swoich opowieściach. Pozwala przenieść się do powojennego Lwowa, na Syberię na początku XX wieku, do Warszawy w czasie II wojny światowej, a także w masę innych miejsc i okresów historycznych, poczuć zapach miasta i przemierzać jego uliczki, na chwilę stać się nie czytelnikiem, a żywym uczestnikiem wydarzeń. Magia jego opowiadań przyciąga i zniewala. Dowcipem, pomysłowością i różnorodnością. Do tego wszystkiego, proza Pilipiuka jest tak sugestywna, że łatwo uwierzyć we wszystko, co pisze. Nawet w wampiry.
Niezmiennie zachwyca mnie także, jak autor łączy wierzenia i legendy ze światem realnym, tworząc wyjątkową atmosferę w swoich opowiadaniach.
„Aparatus” udowadnia także, że autor potrafi czerpać i z klasyki literatury, bazując na ich niektórych wątkach, czego przykładem jest „Ośla opowieść” i wykorzystanie motywu z „Pinokia” Carlo Collodiego.
Wszystko zaś owiane jest nutką tajemniczości i niesamowitości, fantastycznymi wizjami świata. Wampiry, mięsożerne rośliny, mnisi – widma, to tylko niektórzy z bohaterów opowiadań. Po lekturze opowiadania „Staw”, Warszawiacy chyba wybiorą inne niż Łazienki miejsce na spacery, a większość z nas zastanowi się nad zakupem karpia na Wigilię Świąt Bożego Narodzenia. Dlaczego? Aż boję się powiedzieć. Musicie odkryć to sami.
Czuć też w opowiadaniach pewną nostalgię, tęsknotę za tym, co znane jest nam tylko z przekazów historycznych. Jakby autor tęsknił za czasami, w których nigdy nie przyszło mu żyć, a gorąco pragnąłby choć przez chwilę. A może to tylko moje pragnienie po lekturze chociażby opowiadania „Za kordonem. Lwów”. Może to moje pragnienie, by poczuć się jak któryś z bohaterów opowiadań Pilipiuka. Jak odkrywca, eksplorujący nieznany kontynent.
Pilipiuk, niczym Robert Storm, bohater jego „Aparatusa” i „Ksiąg drzewnych” wyłuskuje z przeszłości to, co dawno przykrył kurz i zniszczył czas, by odświeżyć i przedstawić światu w doskonałej kondycji. Taki właśnie jest „Aparatus”, który gorąco polecam wszystkim obecnym i przyszłym fanom Andrzeja Pilipiuka i fantastyki.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Odkrywając tajemnice historii

Ocena:
Autor:
Data:
Aparatus... osiem opowiadań rodem z XIX i XX wieku. Cztery pierwsze publikowane były już wcześniej, cztery kolejne pojawiły się dopiero w tym zbiorze.
Za kordonem. Lwów to historia batiara, który z powodu wojny opuścił swoje rodzinne miasto. Teraz ma do niego wrócić, aby odnaleźć niezwykły wynalazek zaginający czasoprzestrzeń.
W Ostatnim Biskupie poznajemy znudzonego pracą na XIX-wiecznej Syberii doktora Skórzewskiego. Pracuje on przy linii kolejowej ... którą zwożeni są do niego nieliczni chorzy. Pewnego dnia pojawia się u niego dziwny, umierający człowiek, który tuż przed śmiercią prosi lekarza o wykonanie pewnego zadania...
Ośla Opowieść prowadzi nas do współczesnych Włoch. Pewien człowiek szuka informacji o dziwnym gatunku karłowatych osłów, a jego historia prowadzi nas do niezwykle baśniowego zakończenia...
W tytułowym Aparatusie obserwujemy poczynania tego samego bohatera. Tym razem Robert, nasz bohater, kupuje dziwny, zepsuty przedmiot, przypominający pozytywkę. Postanawia go naprawić, aby odkryć jego tajemnice.
Choroba Białego Człowieka? Znów wracamy do naszego XIX-wiecznego lekarza. Tym razem przybywa do niego krewniak, prosząc o pomoc: brat młodzieńca wybrał się na wyprawę i prawdopodobnie utknął na jakiejś wyspie. Rozpoczyna się wyprawa, prowadząca nas prosto w serce groźnej choroby...
W 1940 roku Polska nie znajdowała się wcale, a wcale w korzystnej sytuacji, co doskonale widzimy w kolejnym opowiadaniu noszącym tytuł Staw. Pewien nazista dostaje przydział w Łazienkach i na razie to w nich ma mieszkać oraz wykonywać swoją urzędniczą pracę. Odkrywa jednak, że w pobliskim stawie żyją ogromne karpie o dziwnej budowie ciała. Postanawia je zbadać.
Księgi Drzewne to kolejne spotkanie z naszym Robertem. Podczas poszukiwań zabytków, trafia na stare, zepsute skrzypce. Postanawia pójść z nimi do swojego nowego sąsiada, zajmującego się właśnie ich tworzeniem. Ten zaś ma dla protagonisty niełatwe zadanie. Jego wnuczka (rudowłosa piętnastolatka, która okrzyknęła się mianem księżniczki wiewiórek) ma niezwykły dar do grania na instrumentach. Jako kochający dziadek, chce wiec stworzyć dla niej wyjątkowe skrzypce. Prosi więc Roberta, aby znalazł dla niego specjalne drewno.
A na zakończenie, znów obserwujemy naszego Skórzewskiego w Dzwonie Wolności. Tym razem lekarz ma zaszczepić wygnańców na czarną ospę. Okolica, do której się wybrał skrywa jednak pewną mroczną tajemnice...

Tak, tak, treści jest trochę, jak na te czterysta stron. Nim jednak ocenię treść, muszę bardzo, ale to bardzo pochwalić wydania - istnieją dwa i obydwa mają wprost cudowne okładki, a tom, który miałam przy okazji wewnątrz jest na prawdę dopracowany. Bardzo miło trzyma się tą pozycje w ręce :) Ale dobrze, teraz już do rzeczy. Jak sprawa ma się z treścią?
Nie skłamię, mówiąc, że bardzo dobrze, rewelacyjnie wręcz. Styl Pilipiuka jest dość prosty i przystępny, ale przy tym autor ma pewne wyczucie oraz sporą dawkę wiedzy, dzięki czemu łatwo wpaść w klimat opowiadań. Choć wszystkie są inne, coś je łączy: każde skrywa jakąś tajemnice i każde w jakiś tam sposób dotyczy przeszłości. Co jest jednak dość istotne, to elementów fantastycznych w większości opowiadań nie ma zbyt wiele. Ba, w tytułowym opowiadaniu, Aparatusie, w ogóle ich nie znalazłam. Na szczęście, nie wpływa to wcale na na niekorzyść pozycji. Przeciwnie, wprowadza do treści specyficzny klimat oraz zamieszanie, w które bardzo łatwo się wciągnąć. A tak, akcji w tych historiach na prawdę jest niemało, choć raczej nie zaznacie w nich strzelaniny rodem z amerykańskich filmów.
By nie było, nie uważam tego zbioru za wybitny. Tak, mamy przyjemnych bohaterów i ciekawe przygody, ale nie zakochałam się w nich. To fajna lektura, którą polubiłam i z chęcią czytałam, ale nie mam zamiaru śpiewać serenad na jej cześć. Nie wiem, czego mi w niej brakło... Może mistrzowskiej zabawy słowem? Może. Poza tym wydaje mi się, że wydarzenia czasem są do przewidzenia, ale o to trudno w jakikolwiek sposób winić autora. Mając niecałe 50 stron na opowiadanie trudno o na prawdę rozwiniętą i nietypową fabułę.
Gdybym miała wybrać swoje ulubione opowiadanie z całego zbioru, chyba nie byłabym w stanie tego uczynić :) Uważam, że są dość zbliżone swoim (na prawdę wysokim!) poziomem, a żadne nie zapadło mi jakoś szczególnie w pamięć.
Podoba mi się fakt, że z dwoma bohaterami spotykamy się kilkukrotnie - dzięki temu autor mógł opowiedzieć nam nieco więcej o nich, przy okazji mając więcej miejsca na konkretną historię.
Polecam wszystkim, którzy mają ochotę na fajną fantastykę, która świetnie sprawdzi się, jako umilacz czasu, czy to w domu, czy to w pociągu, do którego świetnie się sprawdzi - może historie są zbyt długie, aby przeczytać je w całości w autobusie, ale jeśli dojeżdżacie gdzieś nieco dłużej, na pewno dobrze spędzicie ten czas. Wydaje mi się też, że może nieźle sprawdzić się jako lektura dla osób, które od fantastyki stronią, właśnie przez to, że jej wcale aż tak dużo w tych opowiadaniach nie ma, a choć w tym tomiku nie znajdziecie wielu dat, Pilipiuk przemyca w treści również trochę historycznych faktów :)
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.