Zmowa tarota
Barbara Baraldi
Książka
| Wydawnictwo: | LeTra |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 312 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Zmowa tarota
Dwa morderstwa. Dwie karty tarota. Dwie siostry, które rozdzieliła przeszłość. Spokojną zamożną dzielnicą Triestu wstrząsają brutalne zbrodnie. Ofiary nie mają ze sobą nic wspólnego – poza tym, że na miejscach zbrodni znaleziono dwie karty tarota: Umiarkowanie i Koło Fortuny. Inspektor Emma Bellini natychmiast je rozpoznaje. To talia stworzona przed laty przez jej siostrę Maię – utalentowaną artystkę i pasjonatkę wróżb, z którą od dawna nie utrzymuje kontaktu. Emma nie może już dłużej unikać konfrontacji. Musi odnaleźć siostrę, przesłuchać ją i dowiedzieć się, co łączy karty z morderstwami. Maia jednak twierdzi, że talia została zniszczona dawno temu. Siostry odkładają wzajemne urazy i rozpoczynają wspólne śledztwo – każda na swój sposób: Emma kieruje się logiką, Maia podąża za symboliką tarota. W świecie pełnym tajemnic i kłamstw granica między rozumem a intuicją zaczyna się zacierać. Okazuje się, że aby rozwiązać zagadkę zbrodni, trzeba zajrzeć w głąb siebie. Bo prawdziwa tajemnica wcale nie leży w kartach…Szczegółowe informacje na temat książki Zmowa tarota
| Wydawnictwo: | LeTra |
| EAN: | 9788321353852 |
| Autor: | Barbara Baraldi |
| Tłumaczenie: | Joanna Płuska |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 312 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-05-29 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwo Arkady Dobra 28 00-344 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Warto przeczytać również
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Inni klienci wybierają również
Podobne do Zmowa tarota
Inne książki Barbara Baraldi
Inne książki z kategorii Kryminał
Oceny i recenzje książki Zmowa tarota
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Barbara Baraldi od lat niezmiennie zajmuje miejsce w ścisłej czołówce naszych ukochanych autorek. Każda jej kolejna książka jest dla nas jak obietnica literackiego transu, do którego wkraczamy z tą samą, niezmienną fascynacją. Autorka posiada bowiem rzadki, niemal magnetyczny dar – potrafi wciągnąć czytelnika jak bezwzględne bagno w najgłębsze, najbardziej mroczne odmęty ludzkiego zła. W jej świecie nie ma miejsca na bezpieczne, czarno-białe podziały, do których przyzwyczaiła nas klasyczna literatura. Tutaj niepodzielnie króluje szarość, która nie jest jedynie barwą, ale żywym, gęstym tworem – oblepiającą mgłą, która odcina dopływ tlenu, odbiera poczucie kierunku i sprawia, że zaczynamy kwestionować własne zmysły. Tym razem Barbara Baraldi zabiera nas w podróż do Triestu, miasta o podwójnym obliczu, gdzie surowe piękno miesza się z niewypowiedzianym niepokojem. Co ciekawe i niezwykle intrygujące dla nas, w tej włoskiej, dusznej scenerii odnajdujemy bardzo wyrazisty, polski akcent. Jedna z głównych bohaterek pojawia się bowiem na wernisażu w galerii, która wystawia prace młodego, polskiego artysty. To subtelny element, który natychmiast przykuwa uwagę. Jednak tym, co w „Zmowie tarota” uderza najmocniej i sprawia, że włosy jeżą się na karku, jest drastyczna zmiana środków wyrazu, na jaką zdecydowała się pisarka. Nie znajdziecie tutaj rzek krwi, makabrycznych, dosłownych opisów tortur ani wymyślnych, anatomicznych szczegółów uśmiercania ofiar, z których słynęła w swoich poprzednich książkach. I paradoksalnie, to właśnie ten zabieg okaże się o wiele bardziej przerażający. Brak dosłowności i brutalnej dosadności staje się tu największą bronią, ponieważ zmusza do działania naszą własną wyobraźnię, a ta, karmiona niedopowiedzeniami, potrafi stworzyć obrazy o wiele straszniejsze niż jakikolwiek opis. Przez całą lekturę, z każdym kolejnym przewróceniem strony, czujemy na plecach lodowaty, niemal fizyczny oddech czystego zła. Strach paraliżuje tym bardziej, że morderca działa bez dającego się logicznie wytłumaczyć klucza. Zabija ludzi, którzy pozornie nie mają ze sobą absolutnie nic wspólnego, nie znają się i żyją w zupełnie innych światach. Ta całkowita przypadkowość sprawia, że wiszący w powietrzu strach staje się uniwersalny – ofiarą może stać się każdy, w każdym momencie, a my, jako czytelnicy, czujemy się równie bezbronni jak mieszkańcy Triestu. To miasto, zazwyczaj ciche, dumne i pełne historycznych tajemnic, tym razem zamiera i milknie z czystego przerażenia. Na miejscach dwóch brutalnych zbrodni policja zabezpiecza specyficzne ślady – karty tarota, a dokładnie Umiarkowanie oraz Koło Fortuny. Inspektor Emma Bellini, kobieta, która twardo stąpa po ziemi, doskonale wie, że w tym świecie nie ma miejsca na zbiegi okoliczności. Krwawy ślad prowadzi ją prosto do jej własnej siostry, Mai, która jest autorką tej konkretnej, unikalnej talii kart znalezionej przy zwłokach. Kobiety od wielu lat nie utrzymywały ze sobą kontaktu, rozdzielone murem wzajemnych żalów i niewyjaśnionych pretensji. Teraz jednak, w obliczu narastającego koszmaru, zostają zmuszone do bolesnej, bezwzględnej konfrontacji. Gdy na horyzoncie pojawia się trzecia ofiara, a wraz z nią kolejna, złowroga karta, rozpoczyna się dramatyczny, morderczy wyścig z czasem. Emma musi zmierzyć się nie tylko z nieuchwytnym, potwornym zabójcą, ale również z demonami własnej, skrzętnie ukrywanej przeszłości. W tym samym czasie Maia, desperacko szukając odpowiedzi, ponownie sięga po tarota, intuicyjnie czując, że mistyczne symbole mogą być jedynym kluczem do rozwikłania tej makabrycznej zagadki. Barbara Baraldi po raz kolejny udowadnia, że świetnie kreuje gęstą atmosferę grozy i jest bardzo dobrym psychologiem. Postaci w „Zmowie tarota” są tak prawdziwe, wielowymiarowe i krwiste, że do jednych natychmiast pałamy głęboką sympatią, podczas gdy do innych od pierwszej chwili czujemy instynktowną, niemal fizyczną antypatię. Ogromną siłą tej powieści są wątki poboczne, które niesamowicie urozmaicają i zagęszczają fabułę – przede wszystkim skomplikowana, pełna napięcia relacja między skłóconymi siostrami oraz dynamiczna, fascynująca więź Mai z nowo poznaną Antonią. Z każdej zapisanej strony wyziera głęboki mrok, a im dalej wchodzimy w tę historię, tym bardziej wydaje się, że to, co niewytłumaczalne i irracjonalne, nigdy nie zostanie odkryte, a ludzki rozum przegra w starciu z nieznanym. Tajemnice sprzed lat, zamiast blednąć, nabierają niszczycielskiej siły i niosą za sobą wyłącznie śmierć. To niezwykle mroczny, głęboko hipnotyzujący kryminał psychologiczny, w którym żelazna logika bezustannie ściera się z tym, co wymyka się racjonalnemu poznaniu, a każdy, nawet najmniejszy wybór bohaterów może nieść za sobą śmiertelne konsekwencje. Finałowe rozwiązanie całej intrygi uderza w czytelnika z siłą taranu i kompletnie zaskakuje, burząc wszelkie teorie, jakie budowaliśmy sobie w głowie podczas lektury.