Namiętny romans historyczny, jakiego jeszcze nie było!
TY jesteś jego bohaterką. 250 wyborów i 23 zakończenia. Miłości, przygody, podróże, tajemnice i humor!
***
Pikantne flirty. Błyskotliwe riposty. Namiętne intrygi ocierające się o skandal. Mężczyźni w kiltach. I wiele, wiele więcej!
Bohaterką tego niezwykłego romansu… jesteś ty! Tak – właśnie ty! I to ty już za chwilę dokonasz wielu nieoczywistych i ekscytujących wyborów, dzięki którym przeżyjesz mnóstwo przygód i znajdziesz upragnioną miłość!
Przenosisz się do XIX wieku. Jesteś bez grosza przy duszy, nie brak ci jednak odwagi. Czujesz, że twoja przyszłość u boku wymarzonej połówki jest na wyciągnięcie ręki. Co postanawiasz?
• Czy przewracasz zalotnym ruchem stronę, by już po chwili flirtować z dowcipnym baronetem – sir Benedictem Granville’em?
• A może szukając prawdziwej i namiętnej miłości, odkrywasz ją na stronach o pracowitym, kochającym konie szkockim góralu – kapitanie Angusie MacTaggarcie?
• Chyba że bardziej intryguje cię związek z przyzwoitym niegdyś człowiekiem, a teraz szaleńcem i skandalistą? Musisz zatem tak pokierować swoim losem, by przejść do rozdziałów, w których występuje niezdrowo podniecający lord Garraway Craven…
• A co powiesz na beztroską lekturę tej książki u boku uduchowionej i żądnej przygód lady Evangeline Youngblood jako jej… „towarzyszka podróży”?
Uważaj! Bądź gotowa na jeszcze inne, niespodziewane koleje losu!
Na swej drodze spotkasz ubogie sieroty, przerażające wilkołaki, zawiłe intrygi, dawno rozdzielonych kochanków, skradzione egipskie artefakty i wiele tajemnic. Najważniejsze jednak, że każdy zwrot akcji w tym zachwycającym romansie następuje na twoje życzenie!
Szczegółowe informacje na temat książki Wybór damy. Romans interaktywny
Oceny i recenzje książki Wybór damy. Romans interaktywny
Średnia ocen:
5.58 /10
Liczba ocen:
284
Powiedz nam, co myślisz!
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Zaloguj się, aby dodać opinię
Justyna Zysiak17/02/2025
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Bawiłam się przednio, taki humor do mnie trafił. Nie wiem, czy tylko ta ścieżka, którą wybrałam, była taka zabawna, czy wszystkie takie są, ale kilka razy śmiałam się w głos. Najpierw planowałam uwieść sir Benedicta, ale okazał się za dużym bucem jak dla mnie, więc skończyłam jako guwernantka rozwiązująca tajemnicę nawiedzonej posiadłości pewnego jeszcze bardziej tajemniczego lorda. Jak tylko skończyłam czytać, poleciałam do męża opowiedzieć mu wszystko, co się działo w książce (tak, żałował, że się zgodził).Autorki ewidentnie równie świetnie się bawiły tworząc to cudo. Były świadome gatunku, w którym piszą i trochę się z niego naigrywały. Nie byłam pewna, czy wersja elektroniczna podoła tym wszystkim przejściom, ale jestem pozytywnie zaskoczona - ebooka czyta się nawet łatwiej od papierowego egzemplarza, który trzeba kartkować. Polecam podejść do książki na luzie, ze świadomością, że będą tutaj głupotki i mogą przez nas przejść dreszcze żenady. Wydaje mi się, że właśnie o taką zabawę z przymrużeniem oka chodziło.
Bestsellery
Z tego samego wydawnictwa
Zyskaj darmową dostawę
za zapis do newslettera!
Nie przegap nowości, promocji i unikalnych ofert.