Wiatr od jezior Katarzyna Enerlich Książka
| Wydawnictwo: | MG |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 320 |
| Format: | 14.9x21.9 |
| Rok wydania: | 2017 |
O książce Wiatr od jezior
Rok 1922. Większość mieszkańców Zełwąg w pobliżu Mikołajek, stanowiących niezwykle zżytą społeczność, staje się Mormonami. Rok 1998. W podmrągowskich lasach ktoś podpala na kamieniach ofiarnych zabite zwierzęta. Anna Sołowiecka, dziennikarka „Głosu Mrągowa” chce dociec, kim jest sprawca i w jakim celu to robi. Jednocześnie próbuje rozwiązać zagadkę tajemniczej śmierci swojej przyjaciółki, mimo iż policja przyjęła wersję samobójstwa. Ma przeczucie, że obie sprawy coś łączy. W mieście pojawia się czarnoskóry Bernard Mulunda Mayingo Bajohr. Spotkanie z nim prowadzi do odtworzenia przedwojennej historii Zełwąg. Fakty zaczynają się ze sobą splatać. Niespodziewanie jednak dziennikarska dociekliwość staje się śmiertelnie niebezpieczna.Szczegółowe informacje na temat książki Wiatr od jezior
| Wydawnictwo: | MG |
| EAN: | 9788377794104 |
| Autor: | Katarzyna Enerlich |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 320 |
| Format: | 14.9x21.9 |
| Rok wydania: | 2017 |
| Data premiery: | 2017-06-14 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwo MG Ewa Malinowska-Grupińska Pruszkowska 29/188 02-119 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Wiatr od jezior
Inne książki Katarzyna Enerlich
Inne książki z kategorii Powieści
Oceny i recenzje książki Wiatr od jezior
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Fabuła powieści rozgrywa się w dwóch planach czasowych, przed wojną, w latach 1922 do roku 1946 i współcześnie, ale też w innych czasach, bo w epoce raczkującego internetu i raczkującej fotografii cyfrowej, czyli w roku 1998 i 1999.Mamy miejsce akcji, które na skutek zawirowań historii zmieniło nazwę i mieszkańców. Selbongen, wioska, w której rozgrywa się przedwojenna cześć powieści, po wojnie stała się Zewłągami. W Selbongen mieszkali polscy mormoni, w tym rodzina Bajohrów. W okolicy już współcześnie, czyli w latach 1998, zostają odnalezione całopalne ofiary ze zwierząt. Ponadto w swoim mieszkaniu zostaje znaleziona martwa młoda bibliotekarka, Marta, przyjaciółka dziennikarki głosu Mrągowa Anny Sołowieckiej. Anna interesuje się obiema sprawami, jedną zawodowo, a drugą prywatnie. Obie prowadzą do Zewłąg i do mormonów.Autorka pokazała bardzo ciekawe postaci, którym historia wykoślawiła życie. Ciekawe jest w książce to sięgnięcie do czasów pruskich, bo okazuje się, że nic nie jest czarno-białe. Przykładem kobiety skrzywdzonej jest pani Agata Bajohr, która nie opuściła wioski. Gwałt, odejście wszystkich, których znała, śmierć syna pokazują, że dawni mieszkańcy tych terenów nie byli źli, że skrzywdzono ich tak samo, jak i innych. W powieści istnieje i działa zło i fanatyzm i to zło przenosi się przez pokolenia. Zło to ma źródło w przeszłości, ale wpływa na teraźniejszość. Anna poszukuje i stopniowo odkrywa tajemnice, które miały być skrywane głęboko.Ważne i mądre w tej książce jest to, że zło nie wynika z wyznawanej religii, ale z tego, jakim się jest człowiekiem.Jest to literatura popularna, ale w dobrym stylu, świetnie napisana i umiejętnie operująca tajemnicą i emocjami. Jestem zapaloną czytelniczką takich książek i będę czekać na następne powieści pani Enerlich.
Fabuła powieści rozgrywa się w dwóch planach czasowych, przed wojną, w latach 1922 do roku 1946 i współcześnie, ale też w innych czasach, bo w epoce raczkującego internetu i raczkującej fotografii cyfrowej, czyli w roku 1998 i 1999.Mamy miejsce akcji, które na skutek zawirowań historii zmieniło nazwę i mieszkańców. Selbongen, wioska, w której rozgrywa się przedwojenna cześć powieści, po wojnie stała się Zewłągami. W Selbongen mieszkali polscy mormoni, w tym rodzina Bajohrów. W okolicy już współcześnie, czyli w latach 1998, zostają odnalezione całopalne ofiary ze zwierząt. Ponadto w swoim mieszkaniu zostaje znaleziona martwa młoda bibliotekarka, Marta, przyjaciółka dziennikarki głosu Mrągowa Anny Sołowieckiej. Anna interesuje się obiema sprawami, jedną zawodowo, a drugą prywatnie. Obie prowadzą do Zewłąg i do mormonów.Autorka pokazała bardzo ciekawe postaci, którym historia wykoślawiła życie. Ciekawe jest w książce to sięgnięcie do czasów pruskich, bo okazuje się, że nic nie jest czarno-białe. Przykładem kobiety skrzywdzonej jest pani Agata Bajohr, która nie opuściła wioski. Gwałt, odejście wszystkich, których znała, śmierć syna pokazują, że dawni mieszkańcy tych terenów nie byli źli, że skrzywdzono ich tak samo, jak i innych. W powieści istnieje i działa zło i fanatyzm i to zło przenosi się przez pokolenia. Zło to ma źródło w przeszłości, ale wpływa na teraźniejszość. Anna poszukuje i stopniowo odkrywa tajemnice, które miały być skrywane głęboko.Ważne i mądre w tej książce jest to, że zło nie wynika z wyznawanej religii, ale z tego, jakim się jest człowiekiem.Jest to literatura popularna, ale w dobrym stylu, świetnie napisana i umiejętnie operująca tajemnicą i emocjami. Jestem zapaloną czytelniczką takich książek i będę czekać na następne powieści pani Enerlich.