Szpital Leslie Wolfe Książka
| Wydawnictwo: | Mando |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 368 |
| Rok wydania: | 2025 |
O książce Szpital
Myślałam, że będę tutaj bezpieczna. Myliłam się.
Wiem, że muszę stąd uciec. Jednak nie wiem jak. Nie wiem przed kim. Nie wiem dokąd.
Kiedy budzę się po wypadku, nie mogę się poruszać, nic nie widzę i nie kojarzę miejsca, w którym się znajduję. Po zapachach i dźwiękach stwierdzam, że jestem w szpitalu. Nie wiem, co się wydarzyło. Mam tylko mgliste wspomnienie, że zostałam przez kogoś pobita i cudem uszłam z życiem. Przeraża mnie to, że napastnik wkrótce mnie znajdzie i dokończy dzieła.
Pod opieką lekarza i pielęgniarek zaczynam sobie przypominać urywki ze swojej przeszłości. Wspomnienia wracają powoli, kawałek po kawałku. Widzę fragmenty dawnego życia: karierę, męża, przyjaciółki, wielką miłość. Najważniejsze pytanie wciąż jednak pozostaje zagadką. Kto był oprawcą? I dlaczego chciał mnie zabić?
Autorka bestsellera
Szczegółowe informacje na temat książki Szpital
| Wydawnictwo: | Mando |
| EAN: | 9788327739902 |
| Autor: | Leslie Wolfe |
| Tłumaczenie: | Agnieszka Szmatoła |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 368 |
| Rok wydania: | 2025 |
| Data premiery: | 2025-11-12 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwo WAM Kopernika 26 31-501 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Warto przeczytać również
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Inni klienci wybierają również
Podobne do Szpital
Inne książki Leslie Wolfe
Inne książki z kategorii Horror
Oceny i recenzje książki Szpital
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Książka Leslie Wolfe pt. “Szpital” w odpowiednich proporcjach łączy napięcie charakterystyczne dla thrillera z dobrą warstwą obyczajową tak, by przez całą lekturę nie stracić uwagi czytelnika! Punkt wyjścia budzi ciarki - bohaterka odzyskuje świadomość, a co za tym idzie, orientuje się, że nie może otworzyć oczu ani się ruszyć. Co gorsza przypomina sobie przerażenie i ucieczkę, ale to też pomaga jej zorientować się gdzie jest - musiała przeżyć napad, jest w szpitalu. Jednak to tyle dobrych informacji, bo tak naprawdę nie pamięta nic więcej poza tym i swoim imieniem. A czy to nie wspomnienia, to kim byliśmy, są odpowiedzialne za to, kim jesteśmy? Czy to nie wspomnienia budują tożsamość? To bardzo ciekawe zagadnienie, nad którym pochylamy się już na starcie lektury. Nad nim i nad wagą zmysłu wzroku, który tak nagle zostaje bohaterce odebrany, a przez to jej poczucie bezpieczeństwa spada do zera. Bo jak funkcjonować, kiedy nic nie jest pewne, kiedy to, co wokół pozostaje tylko w sferze przypuszczeń i relacji innych? To przerażające, tym bardziej, że główna bohaterka nie wie, komu ufać.. I ta jej niepewność, jej lęk i bezradność mieszają się z próbą wyłowienia wspomnień, ułożenia ich w coś na kształt jej życia. Autorka jednak dba, by napięcie cały czas było odczuwalne - pomiędzy pierwszoosobową narracją Emmy, pojawia się ktoś jeszcze, ktoś, kto budzi w stosunku niej niezdrowe uczucia, ktoś, kto ją obserwuje… i tak dostajemy solidny, zaskakujący, a nawet i pod koniec dość dynamiczny thriller, który nastawiony jest na to, by dać czytelnikowi dobrą rozrywkę. Łącząc to wszystko razem dostajemy powieść, która i zapewnia dobrą zabawę, i zmusza do ciekawych refleksji na temat własnego poczucia bezpieczeństwa i własnej tożsamości. To coś, co na pewno dobrze sprawdzi się w długie jesienno-zimowe wieczory!