Nowe, poszerzone wydanie kultowej już książki! Sprawdź „Patyki, badyle"
Konto

Shirley
Książka

48,21 zł
79,99 zł - sugerowana cena detaliczna
Zamów dziś, wyślemy w ciągu 24h!
Sprzedaje i dostarcza: SIW Znak
Wydawnictwo: MG
Rodzaj oprawy: Okładka zintegrowana
Wydanie: 1
Liczba stron: 640
Rok wydania: 2026
Zobacz więcej

Kup w zestawie

+
=
74,21 zł
+
=
78,21 zł
Shirley
48,21 zł

Inni klienci wybierają również

O książce Shirley

Borykający się z przeciwnościami losu młody przedsiębiorca, Robert Moore, sprowadza do swej fabryki nowoczesne maszyny, czym naraża się lokalnej ludności do tego stopnia, że doczekuje się zamachu na swoje życie. By ratować podupadający interes, Moore rozważa poślubienie zamożnej i dumnej Shirley Keeldar, mimo że jego serce należy do nieśmiałej Caroline, żyjącej w całkowitej zależności od stryja. 
Tymczasem Shirley zakochana jest w ubogim Louisie, który zajmuje posadę guwernera w rodzinie jej wuja. Choć Louis odwzajemnia jej uczucie, ambicja i świadomość dzielącej ich przepaści majątkowej, nie pozwalają mu się do tego przyznać.
Shirey, napisana przez Charlotte Brontë zaraz po "Dziwnych losach Jane Eyre", to pełna pasji opowieść o konflikcie klas, płci i pokoleń, toczącym się wśród wrzosowisk północnej Anglii i na tle niespokojnej epoki wojen napoleońskich.

Podobne do Shirley

Szczegółowe informacje na temat książki Shirley

Wydawnictwo: MG
EAN: 9788382413847
Tłumaczenie: Magdalena Hume
Rodzaj oprawy: Okładka zintegrowana
Wydanie: 1
Liczba stron: 640
Rok wydania: 2026
Data premiery: 2026-06-17
Podmiot odpowiedzialny: Wydawnictwo MG Ewa Malinowska-Grupińska
Pruszkowska 29/188
02-119 Warszawa
PL
e-mail: [email protected]

Warto przeczytać również

Zainspiruj się podobnymi wyborami

Oceny i recenzje książki Shirley

Średnia ocen:
10.00 /10
Liczba ocen:
2
Powiedz nam, co myślisz!

Pomóż innym i zostaw ocenę!

Book matula 10/09/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Nieraz słyszałam, że klasyka jest nudna, ciężka i kompletnie nie ma nic wspólnego z naszym życiem. I tak! Sama należałam do tego grona, ale miałam wtedy naście lat, a w głowie miałam nowego singla Backstreet Boys. :D Całe szczęście z wiekiem oprzytomniałam, a to mniej więcej „Shirley” Charlotte Brontë rozpoczęło moją przygodę z klasyką. Muszę być szczera: miłość między nami musiała się przegryźć, musiała wpaść w odpowiednie tryby, aby teraz mechanizm działał jak w szwajcarskim zegarku. Dla mnie ta pozycja jest dobrym przykładem, żeby udowodnić, jak wiele współczesny czytelnik może wziąć dla siebie z tej książki. Owszem, mamy XIX wiek, angielskie wrzosowiska, fabrykę, konwenanse, małżeństwa, pieniądze i bohaterów, którzy zdecydowanie nie mają zwyczaju mówić wprost o swoich uczuciach. A jednak im dłużej czytałam tę książkę, tym częściej łapałam się na myśli: „Przecież my nadal mamy dokładnie takie same problemy!”. Wydana przez Wydawnictwo MG „Shirley” liczy 640 stron, więc nie jest to książka, którą można połknąć w jeden wieczór między kolacją a serialem. Ale warto dać jej czas, bo pod warstwą klasycznej powieści obyczajowej kryje się historia o rzeczach, które wcale się nie zestarzały, a mowa o niezależności, pieniądzach, pracy, różnicach społecznych, oczekiwaniach wobec kobiet, miłości i tym bardzo ludzkim pragnieniu, żeby w końcu móc decydować o własnym życiu. Fabuła rozgrywa się w Yorkshire, w czasie wojen napoleońskich i przemian przemysłowych. Robert Moore prowadzi fabrykę, w której pojawiają się nowoczesne maszyny. Dla niego mają być ratunkiem dla podupadającego biznesu, dla robotników oznaczają jednak zagrożenie utraty pracy. Napięcie rośnie do tego stopnia, że dochodzi do zamachu na jego życie. I jak? Zaczyna się robić zaskakująco współcześnie? Bo czym różni się człowiek, który w XIX wieku boi się, że maszyna zabierze mu pracę, od człowieka, który dzisiaj zastanawia się, czy jego stanowisko nie zostanie zastąpione przez technologię? Zmieniają się narzędzia, epoki i nazwy zawodów, ale strach przed utratą bezpieczeństwa pozostaje. I właśnie takich momentów w „Shirley” jest więcej. Charlotte Brontë nie skupia się wyłącznie na romantycznych perypetiach swoich bohaterów. Pokazuje społeczne napięcia, konflikty pomiędzy właścicielami fabryk a pracownikami, różnice majątkowe i klasowe, a także miejsce kobiet w świecie, w którym bardzo często ktoś inny uważał, że wie lepiej, czego kobieta potrzebuje. W centrum opowieści znajdują się dwie główne bohaterki: Caroline Helstone i Shirley Keeldar. I powiem szczerze, że ich relacja była dla mnie jednym z najciekawszych elementów tej książki. Są zupełnie różne. Caroline jest nieśmiała, zależna od swojego wuja i właściwie pozbawiona możliwości samodzielnego decydowania o swoim losie. Shirley natomiast jest bogata, pewna siebie i niezależna finansowo. Posiadany majątek daje jej coś, czego Caroline nie ma: możliwość powiedzenia „nie” światu, który próbuje ją ustawiać. Autorka nie tworzy jednej, idealnej kobiecej bohaterki i nie mówi nam: „Patrzcie, taka właśnie powinna być kobieta”. Pokazuje dwie kobiety, które mają zupełnie inne charaktery, możliwości i doświadczenia. Jedna jest bardziej zamknięta w sobie, druga przebojowa. Jedna potrzebuje odnaleźć własny głos, druga już go ma i nie zamierza go ściszać tylko dlatego, że komuś może się to nie podobać. Ich przyjaźń jest ważniejsza, niż mogłoby się początkowo wydawać. I chyba właśnie ona sprawia, że „Shirley” nie jest tylko kolejną historią o tym, kto kogo poślubi. Oczywiście, miłości tutaj nie brakuje. Robert Moore darzy uczuciem Caroline, ale jednocześnie rozważa małżeństwo z bogatą Shirley, które mogłoby uratować jego interes. Shirley z kolei zakochana jest w ubogim Louisie, który jest guwernerem w domu jej wuja. Louis odwzajemnia jej uczucia, ale różnica majątkowa i społeczna skutecznie utrudnia mu przyznanie się do nich. Czyli mamy pieniądze, uczucia, społeczne oczekiwania i pytanie, które wcale nie jest takie stare: czy można być z kimś dlatego, że naprawdę się go kocha, czy może życie czasem zmusza nas do podejmowania decyzji bardziej praktycznych? Czytając książkę napisaną w XIX wieku, nagle zaczynamy rozpoznawać własne problemy. Oczekiwania rodziny? Są. Presja otoczenia? Jest. Kobieta próbująca zdecydować jak chce przeżyć swoje życie? Jest. Pieniądze wpływające na relacje? Oczywiście. Ludzie oceniani przez pryzmat tego, ile mają gdzie pracują i z jakiej pochodzą rodziny? Jak najbardziej. Można więc powiedzieć, że „Shirley” jest współczesna bardziej w tym, o czym mówi, niż w tym, jak mówi. Język i obyczajowość przypominają nam, że jesteśmy w innej epoce.

Z tego samego wydawnictwa

Zyskaj bon o wartości 10 zł
za zapis do newslettera!
Nie przegap nowości, promocji i unikalnych ofert.

minimalna wartość koszyka to 100 zł