Przed siebie Jak bieganie uratowało mi życie Bella Mackie Książka
| Wydawnictwo: | Marginesy |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 320 |
| Format: | 13.5x21.0cm |
| Rok wydania: | 2023 |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Podobne do Przed siebie Jak bieganie uratowało mi życie
O książce Przed siebie Jak bieganie uratowało mi życie
Kiedy poznajemy Belle Mackie, kobieta jest na skraju załamania. Niedawno się rozwiodła, a do tego od lat zmaga się z problemami psychicznymi, które dosłownie uniemożliwiają jej podniesie się z kanapy, nie mówiąc już o „wzięciu się w garść” czy „zaczęciu od nowa”, jak radzi jej każdy dookoła. Pewnego dnia zdecydowała się na bezprecedensowy ruch, z własnej woli włożyła buty i poszła biegać. Pierwsze podejście nie trwa zbyt długo, mimo to następnego dnia Bella decyduje się na kolejne wyjście. A później kolejny raz. I znowu. Powoli wyznacza sobie niewielkie cele, stosunkowo łatwe do osiągnięcia, jak przebiegnięcie pięciu kilometrów, piesze wędrówki do pracy, pare pompek dziennie. Nagle do Belli dociera, że od wielu lat nie czuła się tak dobrze jak teraz. W Przed siebie autorka z dużą dozą dystansu do własnej osoby, poczuciem humoru i szczerością opowiada o tym, jak bieganie pomogło jej w walce z depresją i zaburzeniami lękowymi. Kobieta uwzględniła tam porady lekarzy, psychologów, sportowców i przyjaciół, by zobrazować czytelnikom w jak dużym stopniu ćwiczenia fizyczne mogą poprawić nastrój, co poparła jest licznymi inspirującymi opowieściami, badaniami naukowymi i wskazówkami. Jest to zabawna i motywująca książka, pokazująca jak nabrać wiatru w żagle i uporać się z problemami - niezależnie od tego, jak małe będę pierwsze kroki. Bella Mackie jest dziennikarką i pisarką, publikuje między innymi w „Guardianie”, „Vogue’u” i „Vice”. Po burzliwym rozwodzie zmagała się z depresją i stanami lękowymi. W pewnym momencie, niespodziewanie dla samej siebie zaczęła biegać, co – jak sama przyznaje – uratowało jej życie. Przed siebie to jej debiut. Książka szybko zyskała status bestsellera „Sunday Timesa” i została wymieniona na liście najlepszych publikacji na temat zdrowia psychicznego według magazyny „Stylist”. Nie wiem, czy kiedykolwiek zacznę biegać, ale ta książka jest wybitnie inspirująca. Nigella Lawson. Wspaniała oda do biegania zmienia się w niezwykle odważną i szczerą opowieść o walce z zaburzeniami lękowymi. To ważna, pełna empatii książka, które pokazuje bieganie jako prostą, ale efektywną metodę radzenia sobie z pełną niepokoju rzeczywistością. Joe Lycett Błyskotliwe, pełne zrozumienia spojrzenie na choroby psychiczne i aktywność fizyczną. Przed siebie Belli Mackie pocieszy – i zdopinguje – wielu. To życzliwy i szczery głos, który zachęci cię, by w końcu włożyć tenisówki i poruszać się. Pomoże ci także – i to bardzo ważne – zrozumieć przez co przechodzą osoby cierpiące na zaburzenia lękowe. Lynn Enright.Szczegółowe informacje na temat książki Przed siebie Jak bieganie uratowało mi życie
| Wydawnictwo: | Marginesy |
| EAN: | 9788366500099 |
| Autor: | Bella Mackie |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 320 |
| Format: | 13.5x21.0cm |
| Rok wydania: | 2023 |
| Data premiery: | 2020-04-15 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwo Marginesy Sp. z o.o Mierosławskiego 11a 01-527 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Warto przeczytać również
Inni klienci wybierają również
Inne książki Bella Mackie
Inne książki z kategorii Rozwój osobisty
Oceny i recenzje książki Przed siebie Jak bieganie uratowało mi życie
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Udało mi się dostać tę książkę przedpremierowo i bardzo ciesze się, że miałam tę przyjemność ją przeczytać. Autorce z pewnością nie było łatwo zwierzyć się ze swoich porażek przed milionami czytelników, poruszyło mnie jak bardzo szczere było wszystko co tam przestawiła. Przynajmniej tak dało się to odczuć. Jest to wspaniała pozycja pełna nadziei i wiary, że dla każdego jest szansa i nie wolno się poddawać.
Ta książka to skarbnica pozytywnej energii. Osobiście szczególnie spodobało mi się to, że zachęca do praktycznych działań, w tym przypadku biegania, ale myślę, że każdego może zmotywować do indywidualnych zmian. Ja akurat dużo biegałam przed laty i doskonale pamiętam jak ten sport poprawiał moje samopoczucie i układał w głowie. Niestety całkowicie z tego zrezygnowałam na rzecz innych obowiązków. Książka przywróciła mi chęci, dzięki czemu po raz pierwszy od kilku lat, wyszłam z domu i jak autorka po prostu pobiegłam. Przyznam, że było to poruszające przeżycie.
Nie mogę doczekać się kiedy przeczytam tę książkę, spotkałąm się już z ogromną liczbą pozytywnych komentarzy na zagranicznych portalach. Jest to mój must have tego miesiąca.
Udało mi się dostać tę książkę przedpremierowo i bardzo ciesze się, że miałam tę przyjemność ją przeczytać. Autorce z pewnością nie było łatwo zwierzyć się ze swoich porażek przed milionami czytelników, poruszyło mnie jak bardzo szczere było wszystko co tam przestawiła. Przynajmniej tak dało się to odczuć. Jest to wspaniała pozycja pełna nadziei i wiary, że dla każdego jest szansa i nie wolno się poddawać.
Ta książka to skarbnica pozytywnej energii. Osobiście szczególnie spodobało mi się to, że zachęca do praktycznych działań, w tym przypadku biegania, ale myślę, że każdego może zmotywować do indywidualnych zmian. Ja akurat dużo biegałam przed laty i doskonale pamiętam jak ten sport poprawiał moje samopoczucie i układał w głowie. Niestety całkowicie z tego zrezygnowałam na rzecz innych obowiązków. Książka przywróciła mi chęci, dzięki czemu po raz pierwszy od kilku lat, wyszłam z domu i jak autorka po prostu pobiegłam. Przyznam, że było to poruszające przeżycie.
Nie mogę doczekać się kiedy przeczytam tę książkę, spotkałąm się już z ogromną liczbą pozytywnych komentarzy na zagranicznych portalach. Jest to mój must have tego miesiąca.
To nie jest książka tylko o bieganiu, choć w pewnym stopniu mógłby tak sugerować tytuł. Jest to także opowieść o walce z samym sobą, o wychodzeniu z depresji, o zmaganiu się z trudami codziennego życia po rozwodzie, o tym jak wstać i zacząć walczyć, choć wolałoby się zostać w łóżku i pogrążyć w smutku. Duża dawka motywacji i dystansu do świata.
Biegać zaczęłam już dobre kilka lat temu. Zupełnie przypadkowo, nie miało to żadnego wyższego celu. Ostrzegam jednak, że endorfiny uzależniają. To poczucie szczęścia i tego, że wszystko będzie dobrze choćby nie wiem co, ta euforia biegacza – kto raz tego zaznał, już nigdy nie będzie chciał przestać. Bieganie pomogło autorce wyjść z depresji. Komu innemu pomogło poradzić sobie z miłosnym zawodem. Ktoś inny odzyskał dzięki bieganiu spokój, choć dotychczas jego życie było kłębkiem nerwów. Jedno bieganie, a tyle właściwości. Książka jest opowieścią Belli Mackie o jej życiu, zmaganiu się z problemami i o tym, jak bieganie ją uratowało, a całość poparta została profesjonalną wiedzą i badaniami naukowymi.
Pouczająca opowieść. Czy bieganie jest lekiem na depresję? Raczej nie. Jest to zaburzenie na tyle poważne, że nie obędzie się bez profesjonalnej terapii, ale bieganie może pomóc. Błogosławione endorfiny, które sprawiają, że wszystko wydaje się łatwiejsze, bez wątpienia ułatwią cały proces. Książka napisana jest z dużym poczuciem humoru i dystansem, co sprawia, że bardzo dobrze się ją czyta, a opinie lekarzy, psychologów i badania naukowe popierające wszystko o czym pisze autorka sprawiają, że jest ona bogata merytorycznie. Serdecznie polecam! :)
Dla wielu osób bieganie to styl życia. Wieczorem założyć luźną bluzę i dresy, do uszu włożyć słuchawki lub rano, gdy jeszcze wszyscy śpią po prostu biec przed siebie. Nieważne jak daleko, ważne żeby pobyć ze sobą. Dać sobie coś więcej niż ciągłe narzekanie. Bieganie dodaje siły i wiary w pokonywanie własnych ograniczeń i możliwości. Sprawia, ze każdego dnia jesteśmy coraz silniejsi.Książka jest inspirująca i może pomóc podnieść się tym, którym już naprawdę brakuje sił.