Powiedzmy, Gantenbein... Max Frisch Książka
| Wydawnictwo: | Znak |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Liczba stron: | 336 |
| Format: | 136 x 205 mm |
| Rok wydania: | 2008 |
Podobne do Powiedzmy, Gantenbein...
O książce Powiedzmy, Gantenbein...
Gantenbein i Enderlin - powiedzmy, że to jedna osoba. Przypuśćmy, że Gantenbein postanowił żyć jako ślepiec. Wyobraźmy sobie, że Lila go zdradza. Załóżmy, że Enderlin dowiedział się o śmiertelnej chorobie... Powieść Maksa Frischa jest misternie skonstruowanym eksperymentem fabularnym, błyskotliwym studium tożsamości współczesnego człowieka. Prowadząc nas przez kolejne możliwe warianty rzeczywistości, historia Gantenbeina i jego kolejnych wcieleń zmusza do zadawania pytań o to, kim jesteśmy i kim moglibyśmy być. Przypadki, niedopowiedzenia i drobne codzienne decyzje składają się na wzorzec naszego życia. Różne wątki łączy postać Gantenbeina - człowieka, który postanowił udawać ślepotę. Gdy przebywa za zasłoną czarnych okularów, nieświadomi oszustwa ludzie zdejmują przed nim maski i odsłaniają prywatne kulisy teatru życia codziennego. „Człowiek doświadczył czegoś, teraz szuka do tego historii - wydaje się, że nie można żyć z doświadczeniem, które nie ma swojej historii; czasami wyobrażałem sobie, że ktoś inny ma właśnie dokładną historię mego doświadczenia...” (fragment powieści)Szczegółowe informacje na temat książki Powiedzmy, Gantenbein...
| Wydawnictwo: | Znak |
| EAN: | 9788324009756 |
| Autor: | Max Frisch |
| Tłumaczenie: | Jacek Frühling |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Liczba stron: | 336 |
| Format: | 136 x 205 mm |
| Rok wydania: | 2008 |
| Data premiery: | 2008-04-04 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Oceny i recenzje książki Powiedzmy, Gantenbein...
Pomóż innym i zostaw ocenę!
„Powiedzmy, Gantenbein..." Maxa Frischa należy do kręgu tej literatury, której nie czyta się dla przeżycia katharsis dzięki wciągającej i zaskakującej fabule, wartkiej narracji, nieoczekiwanemu zakończeniu, ale lekturę tego typu prozy podejmuje się dla oczyszczenia, jakie dokonuje się dzięki metafizyce, nietuzinkowości i głębi proponowanych przez Autora rozważań.
„Powiedzmy, Gantenbein..." Maxa Frischa należy do kręgu tej literatury, której nie czyta się dla przeżycia katharsis dzięki wciągającej i zaskakującej fabule, wartkiej narracji, nieoczekiwanemu zakończeniu, ale lekturę tego typu prozy podejmuje się dla oczyszczenia, jakie dokonuje się dzięki metafizyce, nietuzinkowości i głębi proponowanych przez Autora rozważań.