Polesia mszar Elwira Izdebska-Kuchta Książka
| Wydawnictwo: | Novae Res |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 106 |
| Format: | 12.2x19.5cm |
| Rok wydania: | 2021 |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Podobne do Polesia mszar
O książce Polesia mszar
Magia Polesia zaklęta w opowiadaniach. Bogactwo i różnorodność regionu Polesia staje się fundamentem wielu historii. Pozwala im rosnąć, upiększa je i dopełnia. W zbiorze opowiadań Polesia mszar każda z nich, niczym fotografia z rodzinnego albumu, utrwala jakąś chwilę w czasie, zatrzymuje postaci w konkretnym momencie ich życia, przekazuje realia ich świata i przemyca niepowtarzalną atmosferę dawnych lat. Polesie zadziwia swoim eklektyzmem, kusi tajemniczością z pogranicza magii i starych wierzeń, rozczula poczciwością mieszkańców. Towarzyszymy im w trudach czasów wojny, rozwiązywaniu zagadek kryminalnych czy pierwszych krokach stawianych na drodze do spełnienia marzeń. W tych pełnych niezwykłości narracjach odnajdziemy urok świata, który przeminął, ale który inspiruje do dziś.Szczegółowe informacje na temat książki Polesia mszar
| Wydawnictwo: | Novae Res |
| EAN: | 9788382194883 |
| Autor: | Elwira Izdebska-Kuchta |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 106 |
| Format: | 12.2x19.5cm |
| Rok wydania: | 2021 |
| Data premiery: | 2021-09-13 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Grupa Zaczytani spółka z ograniczoną odpowiedzialnością (dawniej: Zaczytani spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.) Świętojańska 9/4 81-368 Gdynia PL e-mail: [email protected] |
Warto przeczytać również
Inni klienci wybierają również
Inne książki z kategorii Literatura obyczajowa
Oceny i recenzje książki Polesia mszar
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Każdy region Polski ma swój czar, lektura tej książki może nam przybliżyć Polesie. Ta kraina geograficzna leży głównie na terytorium Białorusi i Ukrainy, ale zahacza również o nasz kraj. Nigdy się tym terenem nie interesowałam, nie wiedziałam więc, co mnie czeka. Chociaż treść recenzowanego tytułu mi się podobała, to moja ocena nie będzie wysoka i już wyjaśniam dlaczego."Polesia mszar" to zbiór dziewięciu opowiadań różnego rodzaju. Jest trochę osobiście dla autorki, trochę historycznie, a nawet fantastycznie - naprawdę każdy rozdział jest inny. Niestety książeczka ma ledwo 100 stron i każda z tych historii zajmuje tylko kilka z nich. Z wyglądu całość przypomina mi bardziej darmowe broszury, na które można się natknąć chociażby w muzeach, a nie pełnowartościową książkę.Chociaż treść ciekawi, a styl autorki jest przyjemny w odbiorze, to opowiadania za szybko się kończą, żeby móc cokolwiek poczuć, wejść w ten świat. Brzmią jak historyjki opowiadane przy ognisku, gdzie raczej szybko trzeba przejść do sedna, a nie skupiać się na nieistotnych w tej chwili elementach. A szkoda, że zostało to tak potraktowane, bo w tych pomysłach widać potencjał nawet na powieści. Opiszę jedno dla przykładu."Kolejnego cudu nie będzie" to żartobliwy tekst o młodym mnichu, który potrafił czynić cuda, ale jego przełożony mu tego zabronił, żeby przypadkiem nie oskarżono biedaka o czary. Przy okazji budowy świątyni w Pińsku dochodzi do wypadku, mnich ma możliwość ocalić życie robotnika, ale nie chce postąpić wbrew nałożonemu zakazowi. Dlatego... spadający człowiek zawisa w powietrzu, a cudotwórca biegnie czym prędzej prosić o pozwolenie. Tyle i aż tyle, opowiadanie podobno powstałe na bazie legendy, mogło być świetnym pretekstem do podzielenia się z czytelnikiem wiedzą historyczną. Co to za świątynia? Czy mnich był prawdziwą postacią? To skończyło się tak nagle, że szybko wypadnie mi z pamięci.Książka na pewno podobałaby mi się bardziej, gdyby była dłuższa. W takiej formie czuję tylko ogromny niedosyt.Książka została otrzymana z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.
Każdy region Polski ma swój czar, lektura tej książki może nam przybliżyć Polesie. Ta kraina geograficzna leży głównie na terytorium Białorusi i Ukrainy, ale zahacza również o nasz kraj. Nigdy się tym terenem nie interesowałam, nie wiedziałam więc, co mnie czeka. Chociaż treść recenzowanego tytułu mi się podobała, to moja ocena nie będzie wysoka i już wyjaśniam dlaczego."Polesia mszar" to zbiór dziewięciu opowiadań różnego rodzaju. Jest trochę osobiście dla autorki, trochę historycznie, a nawet fantastycznie - naprawdę każdy rozdział jest inny. Niestety książeczka ma ledwo 100 stron i każda z tych historii zajmuje tylko kilka z nich. Z wyglądu całość przypomina mi bardziej darmowe broszury, na które można się natknąć chociażby w muzeach, a nie pełnowartościową książkę.Chociaż treść ciekawi, a styl autorki jest przyjemny w odbiorze, to opowiadania za szybko się kończą, żeby móc cokolwiek poczuć, wejść w ten świat. Brzmią jak historyjki opowiadane przy ognisku, gdzie raczej szybko trzeba przejść do sedna, a nie skupiać się na nieistotnych w tej chwili elementach. A szkoda, że zostało to tak potraktowane, bo w tych pomysłach widać potencjał nawet na powieści. Opiszę jedno dla przykładu."Kolejnego cudu nie będzie" to żartobliwy tekst o młodym mnichu, który potrafił czynić cuda, ale jego przełożony mu tego zabronił, żeby przypadkiem nie oskarżono biedaka o czary. Przy okazji budowy świątyni w Pińsku dochodzi do wypadku, mnich ma możliwość ocalić życie robotnika, ale nie chce postąpić wbrew nałożonemu zakazowi. Dlatego... spadający człowiek zawisa w powietrzu, a cudotwórca biegnie czym prędzej prosić o pozwolenie. Tyle i aż tyle, opowiadanie podobno powstałe na bazie legendy, mogło być świetnym pretekstem do podzielenia się z czytelnikiem wiedzą historyczną. Co to za świątynia? Czy mnich był prawdziwą postacią? To skończyło się tak nagle, że szybko wypadnie mi z pamięci.Książka na pewno podobałaby mi się bardziej, gdyby była dłuższa. W takiej formie czuję tylko ogromny niedosyt.Książka została otrzymana z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.