Dziennik snajpera Władysław Wilk Książka
| Wydawnictwo: | Warbook |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 386 |
| Format: | 145x200mm |
| Rok wydania: | 2014 |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Podobne do Dziennik snajpera
O książce Dziennik snajpera
Według mnie „Dziennik snajpera” to jedna z najwybitniejszych książek z zakresu literatury wojennej, jaka wyszła spod pióra współczesnego polskiego pisarza. Autor, który walczył ramię w ramię z Czeczenami podczas pierwszego czeczeńsko-rosyjskiego konfliktu zbrojnego perfekcyjnie uchwycił istotę wojny. Z tego też powodu „Dziennikiem snajpera” otwieramy serię książkową „Kondotierzy” będącą wspólnym projektem wydawnictwa WARBOOK oraz Militarnego Magazynu Specjalnego „Komandos”. Przedstawimy w niej losy Polaków uczestniczących, jako ochotnicy, w bataliach i konfliktach toczących się na całym świecie po zakończeniu II wojny światowej; nie tylko po tzw. „słusznej stronie”. Naszym celem jest pokazanie jaka naprawdę jest wojna. Okrutna, straszna, fascynująca. Z życzeniami miłej lektury Andrzej Wojtas Redaktor naczelny MMS „Komandos”Szczegółowe informacje na temat książki Dziennik snajpera
| Wydawnictwo: | Warbook |
| EAN: | 9788364523007 |
| Autor: | Władysław Wilk |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 386 |
| Format: | 145x200mm |
| Rok wydania: | 2014 |
| Podmiot odpowiedzialny: | ASPRA-JR F.H.U. Dedala 8 lok. 44 03-982 PL e-mail: [email protected] |
Warto przeczytać również
Inni klienci wybierają również
Oceny i recenzje książki Dziennik snajpera
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Tytuł jest chwytliwy, lubię czytać o robocie snajpera; nic dziwnego, że i ja dałem się "ustrzelić" jako słuchacz ebooka. Wspomnianej roboty snajpera jest co kot napłakał. Natomiast dużo można się dowiedzieć o realiach toczonych walk, jeszcze więcej o realiach obozowych partyzantki. Odnośnie do ebooka: jeśli przyjmę, że pan Filip Kosior jest dobrym lektorem, to pan Kowalik jako lektor tegoż ebooka jest na początku drogi nauki trudnej sztuki czytania (oczywiście da się słuchać, ale trzeba być skupionym, aby nie stracić wątku lub rozeznania w akcji).
Tytuł jest chwytliwy, lubię czytać o robocie snajpera; nic dziwnego, że i ja dałem się "ustrzelić" jako słuchacz ebooka. Wspomnianej roboty snajpera jest co kot napłakał. Natomiast dużo można się dowiedzieć o realiach toczonych walk, jeszcze więcej o realiach obozowych partyzantki. Odnośnie do ebooka: jeśli przyjmę, że pan Filip Kosior jest dobrym lektorem, to pan Kowalik jako lektor tegoż ebooka jest na początku drogi nauki trudnej sztuki czytania (oczywiście da się słuchać, ale trzeba być skupionym, aby nie stracić wątku lub rozeznania w akcji).