Konto
32,59 zł
49,90 zł - sugerowana cena detaliczna
Zamów dziś, wyślemy w ciągu 24h!
Sprzedaje i dostarcza: SIW Znak

Książka
Biblioteka wigilijnych wspomnień Natasza Socha

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Rodzaj oprawy: Okładka broszurowa ze skrzydełkami
Wydanie: 1
Liczba stron: 264
Format: 130x205
Rok wydania: 2026
Zobacz więcej

Kup w zestawie

Biblioteka wigilijnych wspomnień
32,59 zł

Inni klienci wybierają również

O książce Biblioteka wigilijnych wspomnień

Są historie, które trzeba opowiedzieć, by móc pójść dalej. W te święta wszystko może zacząć się od nowa.

Przytulna biblioteka tuż przed świętami. Kilka krzeseł i kartka: „Przyjdź, jeśli nie masz z kim pomilczeć”. Cztery osoby decydują się opowiedzieć nieznajomym o wigiliach, które odmieniły ich los. Bez pouczania i bez oceniania.

Krystyna próbuje uporać się z przeszłością, Magda podejrzewa męża o zdradę, Marek, policyjny negocjator, staje wobec dramatu, który może odebrać mu wszystko, co kocha, a Anna odkrywa prawdziwą twarz męża i musi podjąć radykalne kroki, by chronić córkę.

Pozornie nic ich nie łączy. Z czasem losy bohaterów splatają się w sposób, którego nie mogli przewidzieć. Jaką rolę w tym wszystkim odgrywa tajemniczy mężczyzna, który przesiaduje na ławce mimo śniegu i mrozu?

„Biblioteka wigilijnych wspomnień” to opowieść o skomplikowanej przeszłości i drugich szansach, która daje nadzieję i skłania do refleksji nad tym, co naprawdę jest w tym czasie ważne.

Podobne do Biblioteka wigilijnych wspomnień

Inne książki Natasza Socha

Szczegółowe informacje na temat książki Biblioteka wigilijnych wspomnień

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
EAN: 9788308089651
Autor: Natasza Socha
Rodzaj oprawy: Okładka broszurowa ze skrzydełkami
Wydanie: 1
Liczba stron: 264
Format: 130x205
Rok wydania: 2026
Data premiery: 2026-10-14
Podmiot odpowiedzialny: Wydawnictwo Literackie Sp. z o.o
Długa 1
Kraków 31-147
PL
e-mail: [email protected]

Warto przeczytać również

Zainspiruj się podobnymi wyborami

Oceny i recenzje książki Biblioteka wigilijnych wspomnień

Średnia ocen:
8.00 /10
Liczba ocen:
2
Powiedz nam, co myślisz!

Pomóż innym i zostaw ocenę!

czytanie.na.platanie 20/10/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Słyszeliście kiedyś o Human Library, w Polsce znanej jako Żywa Biblioteka? To niezwykła inicjatywa, w której zamiast książek wypożyczacie… drugiego człowieka. Akcja, zapoczątkowana w Danii w 2000 roku, działa już w ponad 80 krajach. Jej głównym celem jest poznawanie doświadczeń osób z grup marginalizowanych i nierozumianych, aby przełamywać własne uprzedzenia i bariery. Dlaczego o tym wspominam? Ponieważ tę genialną formułę, choć w nieco zmienionej postaci, wykorzystała Natasza Socha w swojej najnowszej powieści „Biblioteka wigilijnych wspomnień”. Czy nie byłoby pięknie, gdyby istniały miejsca, w których można byłoby wypożyczyć czas drugiego człowieka, szczególnie wtedy, gdy czujecie, że musicie się wygadać, a zupełnie nie macie komu? Gdy potrzebujecie zrzucić ciężar bez oceniania i pouczania? Autorka zaprasza nas w okresie świątecznym do wyjątkowego miejsca i pokazuje zarówno obezwładniającą samotność, najbardziej odczuwalną w tych właśnie rodzinnych dniach, jak i ogromną siłę obecności drugiego człowieka, który po prostu wysłucha. Poznajemy czworo bohaterów, z których każdy ma własną historię, własną tragedię i potrzebę, by wyjść z mroku, w którym tkwi, a blokują ich nie tylko ból zerwanych relacji rodzinnych, ale też wyrzuty sumienia. Nie jest to słodka świąteczna opowieść, pokazująca tylko radosną stronę świąt, ale poruszająca, czasem wręcz ciężka od emocji historia, zaglądająca do domów, gdzie wigilijnym przygotowaniom towarzyszy samotność, strach czy przemoc. Powieść jest podzielona na cztery głosy i wskazuje, jak czasami niewiele potrzeba, by pomóc drugiej osobie wyrwać się z zaklętego kręgu i z nadzieją spojrzeć w przyszłość. Bo czy nie łatwiej czasem opowiedzieć o swoich problemach komuś zupełnie obcemu? To kolejna powieść autorki, która obudziła we mnie głębsze emocje, uświadamiając, jak trudnym czasem dla niektórych osób może być świąteczny okres. W kontraście do wyidealizowanego obrazka świąt spędzanych w gronie najbliższych, otrzymujemy do bólu prawdziwy portret ludzi, dla których ten czas to jedynie przypomnienie o dotkliwej pustce. Po lekturze naszła mnie refleksja nad poruszanym w powieści tematem jednej z tradycji wigilijnych – pustego nakrycia przy stole. Autorka ciekawie wyjaśnia, skąd się wzięła i jak zmieniała się jej symbolika. Czy dla Was jest to tylko symbol, czy naprawdę zaprosilibyście osobę potrzebującą do wspólnego stołu?

Paulina Sobańska @pszczola_czyta 22/10/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Idealna książka świąteczna nie istn... a jednak! Moja przygoda z twórczością Nataszy Sochy rozpoczęła się rok temu od książki „Zanim odlecą anioły”. Tamta lektura kompletnie mnie ujęła. Czytając ją, w magiczny sposób przeniosłam się w czasie prosto do ciepłej kuchni mojej babci- poczułam zapach potraw i smak beztroskiego dzieciństwa. Uzmysłowiłam sobie wtedy, jak bardzo tęsknię za prostotą tamtych chwil i przede wszystkim, za samą babcią... Akcja powieści "Biblioteka wigilijnych wspomnień" zabiera nas do przytulnej biblioteki tuż przed Bożym Narodzeniem. W jej wnętrzu stoi kilka krzeseł i tajemnicza kartka z napisem: „Przyjdź, jeśli nie masz z kim pomilczeć”. Odpowiada na nią czwórka nieznajomych, z których każdy niesie ze sobą spory ciężar doświadczeń. Krystyna walczy z duchami przeszłości, Magda zmaga się z podejrzewaniem męża o zdradę, policyjny negocjator Marek staje w obliczu osobistej tragedii, a Anna odkrywa bolesną prawdę o swoim partnerze i musi zebrać siły, by chronić córkę. W atmosferze akceptacji, bez oceniania i pouczania, decydują się podzielić ze sobą historiami wigilii, które raz na zawsze zmieniły ich życie. Dla mnie „Biblioteka wigilijnych wspomnień” to po prostu wzór świątecznej powieści. Przynajmniej ten jeden raz w roku każdy z nas chciałby uwierzyć, że małe cuda naprawdę się zdarzają. Szybko polubiłam przedstawionych bohaterów i z całego serca kibicowałam im w życiowych zakrętach. Mój jedyny mały niedosyt? Żałuję, że autorka nie dała nam szansy podejrzeć, jak potoczyły się ich losy już po powrocie do domów i jak spędzili samą Wigilię. To, co najbardziej ujęło mnie w prozie Nataszy Sochy, to niezwykle trafna i uwalniająca myśl: perfekcjonizm jest mocno przereklamowany. Co grudzień tak bardzo gonimy za idealnymi świętami- z nieskazitelną zastawą i dwunastoma idealnymi potrawami- że po drodze gubimy to, co najważniejsze. Autorka przypomina, że czasem naprawdę nie warto psuć sobie krwi dążeniem do ideału. Często to właśnie te niespodziewane, niespełniające naszych planów scenariusze przynoszą najwięcej ciepła i stają się najcenniejszą pamiątką. Podziwiam autorkę za jej życiową mądrość, wyrozumiałość dla ludzkich słabości i ogromne ciepło, które po prostu bije z każdej strony. Ta książka naprawdę rozgrzewa w zimowy wieczór lepiej niż najgrubszy koc i kubek gorącej herbaty! Gdybym miała takie czytelnicze życzenie do spełnienia, chciałabym już zawsze, w każdym okresie przedświątecznym sięgać po nową powieść Nataszy Sochy. To takie moje małe, książkowe marzenie... Ale przecież warto wierzyć w cuda, prawda? ;)

Z tego samego wydawnictwa

Zyskaj bon o wartości 10 zł
za zapis do newslettera!
Nie przegap nowości, promocji i unikalnych ofert.

minimalna wartość koszyka to 150 zł