Postawić na szczęście Anna Sakowicz Książka
| Wydawnictwo: | Edipresse Polska |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 352 |
| Format: | 120x210mm |
| Rok wydania: | 2018 |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Podobne do Postawić na szczęście
O książce Postawić na szczęście
Rok na schudnięcie, rok na złowienie faceta i rok na urodzenie dziecka, żeby wyrobić się do czterdziechy. Niezły plan. Agata jest dziennikarką, która z powodu braku etatu w gazecie, zajmuje się blogowaniem. Pisze o mało atrakcyjnych pracach. Była więc już „babcią klozetową”, operatorem karuzeli i petsitterką. Dziewczyna zakłada się ze swoją młodszą siostrą Polą, że w ciągu trzech lat schudnie, znajdzie męża i urodzi dziecko. Chce być jak Bridget Jones. Powoli zaczyna realizować swój plan. Jednak nie jest to takie proste. A sprawy dodatkowo komplikują się po spotkaniu byłego chłopaka Emila…Szczegółowe informacje na temat książki Postawić na szczęście
| Wydawnictwo: | Edipresse Polska |
| EAN: | 9788381176491 |
| Autor: | Anna Sakowicz |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 352 |
| Format: | 120x210mm |
| Rok wydania: | 2018 |
| Data premiery: | 2018-11-08 |
| Podmiot odpowiedzialny: | EDIPRESSE POLSKA S.A. ul. Wiejska 19 00-480 Warszawa PL |
Warto przeczytać również
Inni klienci wybierają również
Inne książki Anna Sakowicz
Oceny i recenzje książki Postawić na szczęście
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Historia przedstawiona w książce "Postawić na szczęście" wzrusza, bawi, a momentami doprowadza do łez. Jest to jedna z tych powieści obyczajowych, które zostają w głowie na dłużej, niż tylko do czasu trzymania jej w dłoni.Któż z nas nie zna legendarnej Bridget Jones? Czy to z filmu, książki, czy z różnych historii i anegdot dotyczących jej osoby. W przypadku tej pozycji, poznajemy dwie siostry, wielkie fanki wspomnianej postaci literackiej. Cytują jej teksty oraz doszukują się wspólnych mianowników na płaszczyźnie życia osobistego, i cóż mogę dodać, rzeczywiście ich przygody są momentami równie zabawne co w przypadku panny Jones. Jednak wątek bohaterki powieści Helen Fielding to tylko małe urozmaicenie całej akcji, bo w głównej mierze skupiamy swoją uwagę na relacji obu kobiet. Są siostrami, które w życiu wiele przeszły, są zżyte z rodzicami, jednak oni i reszta rodziny wcale nie pomaga - wszyscy domagają się aby założyły rodziny, bo przecież zegar biologiczny obu z nich bije coraz głośniej i szybciej. Autorka ukazuje, na przykładzie Poli, brutalność ludzi, wśród których żyjemy, jak łatwo nam oceniać człowieka poprzez to na jaką chorobę cierpi, jak się porusza, jak wygląda, a przecież to wcale nie definiuje tego jaką osobą się jest. Pola spełnia się zawodowo, ma plany i marzenia jak każda inna dziewczyna. Wiele razy mocno się wzruszyłam, gdy czytałam z czym musi zmagać się młoda, jednak niepełnosprawna kobieta. Jednak nie zrażajcie się, nie jest to smutna historia. Wiele w niej pozytywnych i czasem śmiesznych wydarzeń, które później przeobrażają się w wielkie kłopoty albo małe, osobiste tragedie. Nie wspomniałam jeszcze o pierwszoplanowej bohaterce Agacie, bo to ona gra główną rolę. Jest dziennikarką i blogerką, a w swoich tekstach pisze o doświadczeniach w najmniej lubianych/znanych zawodach zaczynając od babci klozetowej, a na opiekunce psów kończąc. Ma niesamowity charakter i miłe usposobienie, jednak to będzie jej zgubą. Kiedy na drodze realizacji marzeń panny Żółtaszek stanie szereg nieodpowiednich mężczyzn, których zdecydowanie można zaliczyć do grupy "emocjonalnych popaprańców", będzie musiała zmierzyć się z tym, czym jest odpowiedzialność za swoje działanie oraz prawdziwe życie - ale od czego ma się siostrę! Obie będą zmagać się wyzwaniami jakie podrzuci im los, ale są to silne, wytrzymałe i twarde kobiety, które nie z takimi problemami dawały sobie radę. Książkę tę można zaliczyć do optymistycznych, zabawnych a równocześnie do poruszających nasze serca opowieści, które czyta się jednym tchem.Powieść ukazuje słabości występujące w naszym społeczeństwie w stosunku do osób niepełnosprawnych, siłę siostrzanej miłości i optymizm, który może nas uratować w najgorszej życiowej chwili. Polecam i czekam na kontynuację!
Historia przedstawiona w książce "Postawić na szczęście" wzrusza, bawi, a momentami doprowadza do łez. Jest to jedna z tych powieści obyczajowych, które zostają w głowie na dłużej, niż tylko do czasu trzymania jej w dłoni.Któż z nas nie zna legendarnej Bridget Jones? Czy to z filmu, książki, czy z różnych historii i anegdot dotyczących jej osoby. W przypadku tej pozycji, poznajemy dwie siostry, wielkie fanki wspomnianej postaci literackiej. Cytują jej teksty oraz doszukują się wspólnych mianowników na płaszczyźnie życia osobistego, i cóż mogę dodać, rzeczywiście ich przygody są momentami równie zabawne co w przypadku panny Jones. Jednak wątek bohaterki powieści Helen Fielding to tylko małe urozmaicenie całej akcji, bo w głównej mierze skupiamy swoją uwagę na relacji obu kobiet. Są siostrami, które w życiu wiele przeszły, są zżyte z rodzicami, jednak oni i reszta rodziny wcale nie pomaga - wszyscy domagają się aby założyły rodziny, bo przecież zegar biologiczny obu z nich bije coraz głośniej i szybciej. Autorka ukazuje, na przykładzie Poli, brutalność ludzi, wśród których żyjemy, jak łatwo nam oceniać człowieka poprzez to na jaką chorobę cierpi, jak się porusza, jak wygląda, a przecież to wcale nie definiuje tego jaką osobą się jest. Pola spełnia się zawodowo, ma plany i marzenia jak każda inna dziewczyna. Wiele razy mocno się wzruszyłam, gdy czytałam z czym musi zmagać się młoda, jednak niepełnosprawna kobieta. Jednak nie zrażajcie się, nie jest to smutna historia. Wiele w niej pozytywnych i czasem śmiesznych wydarzeń, które później przeobrażają się w wielkie kłopoty albo małe, osobiste tragedie. Nie wspomniałam jeszcze o pierwszoplanowej bohaterce Agacie, bo to ona gra główną rolę. Jest dziennikarką i blogerką, a w swoich tekstach pisze o doświadczeniach w najmniej lubianych/znanych zawodach zaczynając od babci klozetowej, a na opiekunce psów kończąc. Ma niesamowity charakter i miłe usposobienie, jednak to będzie jej zgubą. Kiedy na drodze realizacji marzeń panny Żółtaszek stanie szereg nieodpowiednich mężczyzn, których zdecydowanie można zaliczyć do grupy "emocjonalnych popaprańców", będzie musiała zmierzyć się z tym, czym jest odpowiedzialność za swoje działanie oraz prawdziwe życie - ale od czego ma się siostrę! Obie będą zmagać się wyzwaniami jakie podrzuci im los, ale są to silne, wytrzymałe i twarde kobiety, które nie z takimi problemami dawały sobie radę. Książkę tę można zaliczyć do optymistycznych, zabawnych a równocześnie do poruszających nasze serca opowieści, które czyta się jednym tchem.Powieść ukazuje słabości występujące w naszym społeczeństwie w stosunku do osób niepełnosprawnych, siłę siostrzanej miłości i optymizm, który może nas uratować w najgorszej życiowej chwili. Polecam i czekam na kontynuację!