Ostatnie dni dyktatorów Diane Ducret, Emmanuel Hecht Książka
| Wydawnictwo: | Znak Horyzont |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Liczba stron: | 320 |
| Format: | 158x225 |
| Rok wydania: | 2014 |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Podobne do Ostatnie dni dyktatorów
O książce Ostatnie dni dyktatorów
„Po fakcie człowiek żałuje tylko, że był za dobry” – wycedził Adolf Hitler, gdy z Ewą Braun ślubowali sobie nie tyle dozgonną miłość, co wspólne samobójstwo. Gdy cyjanek zaczął krążyć w ich żyłach, ona pierwsza osunęła się na ziemię. Mimo zażycia śmiertelnej dawki trucizny, chwilę później Hitler strzelił sobie w głowę. Czy aż tak bardzo chciał być pewny, że nie dostanie się żywy w ręce aliantów? Ostatnia noc Mussoliniego z piękną kochanką. Czy podejrzewał, że prosto z satynowej pościeli trafią na stację benzynową, gdzie zawisną głowami w dół? Przecież mógł uciec, miał tyle okazji. Nad jeziorem Como zawsze wpadał w melancholię. „Czekam na ostatni akt tragedii” – wypalił w ostatnim z wywiadów. Zdradzony przez ochroniarza i wyciągnięty siłą z kanału Kaddafi, który, wymachując swym złotym pistoletem, woła do gromadzącego się wokół niego tłumu: „Wystarczy już. Czego ode mnie chcecie?”Szczegółowe informacje na temat książki Ostatnie dni dyktatorów
| Wydawnictwo: | Znak Horyzont |
| EAN: | 9788324028788 |
| Autor: | Diane Ducret, Emmanuel Hecht |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Liczba stron: | 320 |
| Format: | 158x225 |
| Rok wydania: | 2014 |
| Data premiery: | 2014-02-17 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Warto przeczytać również
Inni klienci wybierają również
Oceny i recenzje książki Ostatnie dni dyktatorów
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Diane Ducret to znana mi autorka świetnej serii „Kobiety Dyktatorów", którą jakiś czas temu miałam okazję czytać. Tym razem w orbicie zainteresowań jej i Emmanuela Hechta znalazły się ostatnie dni dyktatorów i to nie byle jakich dyktatorów. Przekrój bohaterów książki jest niezwykle bogaty, poczynając od Papa Doca, tyrana z Haiti, który m.in. ożywił tradycje voodoo, który to kult obok szwadronów okrutnej milicji używał do utrzymania społeczeństwa w ryzach, a siebie u władzy. Kolejnymi okrutnymi dyktatorami, których na kartach książki przywołują Hecht i Ducret, są m.in. Generał Franco, Stalin, Mussolini, Hitler wcielenie wyjątkowego zła, Mao komunistyczny przywódca Chin i twórca rewolucji, Kadaffi, o którym jeszcze nie tak dawno było głośno, Kim Dzong Il władca Korei Północnej, Tito absolutny władca dawnej Jugosławii, Ceauşecu, którego decyzje skazały powojenną Rumunię na głód i nędzę i wielu innych mniej lub bardziej znanych. Ogółem postaci, o których wspominają autorzy, jest 23. Zbyt dużo, jeżeli bierze się pod uwagę kwestię, kim byli ci ludzie i ile zła wyrządzili. Autorzy opowiadają pokrótce o samych tyranach oraz o ich końcu. Celowo nie podaję tu żadnych przykładów, np. tego, jak dyktatorzy umierali. Nie chcę odbierać wam przyjemności z tej skądinąd fascynującej lektury, która wzbudza odrazę, gdy pomyśli się, o kim czytamy, ale i nie czarujmy się, także wzbudza niewielki uśmiech satysfakcji, iż śmierć ich dopadła, nieraz w niezwykle okrutny sposób. Wobec śmierci jednak wszyscy są równi.
Diane Ducret to znana mi autorka świetnej serii „Kobiety Dyktatorów", którą jakiś czas temu miałam okazję czytać. Tym razem w orbicie zainteresowań jej i Emmanuela Hechta znalazły się ostatnie dni dyktatorów i to nie byle jakich dyktatorów. Przekrój bohaterów książki jest niezwykle bogaty, poczynając od Papa Doca, tyrana z Haiti, który m.in. ożywił tradycje voodoo, który to kult obok szwadronów okrutnej milicji używał do utrzymania społeczeństwa w ryzach, a siebie u władzy. Kolejnymi okrutnymi dyktatorami, których na kartach książki przywołują Hecht i Ducret, są m.in. Generał Franco, Stalin, Mussolini, Hitler wcielenie wyjątkowego zła, Mao komunistyczny przywódca Chin i twórca rewolucji, Kadaffi, o którym jeszcze nie tak dawno było głośno, Kim Dzong Il władca Korei Północnej, Tito absolutny władca dawnej Jugosławii, Ceauşecu, którego decyzje skazały powojenną Rumunię na głód i nędzę i wielu innych mniej lub bardziej znanych. Ogółem postaci, o których wspominają autorzy, jest 23. Zbyt dużo, jeżeli bierze się pod uwagę kwestię, kim byli ci ludzie i ile zła wyrządzili. Autorzy opowiadają pokrótce o samych tyranach oraz o ich końcu. Celowo nie podaję tu żadnych przykładów, np. tego, jak dyktatorzy umierali. Nie chcę odbierać wam przyjemności z tej skądinąd fascynującej lektury, która wzbudza odrazę, gdy pomyśli się, o kim czytamy, ale i nie czarujmy się, także wzbudza niewielki uśmiech satysfakcji, iż śmierć ich dopadła, nieraz w niezwykle okrutny sposób. Wobec śmierci jednak wszyscy są równi.