Jego Wysokość Longin Marcin Prokop Książka
zamówień od 99 zł
InPost Paczkomat 24/7
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
Punkt GLS
Kurier GLS
Kurier GLS
12,99 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 14,99 zł
od 149 zł 0 zł
Kurier Poczta Polska
od 99 zł 16,99 zł
od 149 zł 0 zł

Poczta Polska
Żabka
od 99 zł 11,99 zł
od 149 zł 0 zł
* Płatność przy odbiorze + 5 zł
| Wydawnictwo: | Znak Emotikon |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Liczba stron: | 120 |
| Format: | 135x210 |
| Rok wydania: | 2014 |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Podobne do Jego Wysokość Longin
O książce Jego Wysokość Longin
Longin mieszka w kuchni (bo jego pokój to właściwie kawałek kuchni, w której tata wydzielił dla niego miejsce), uwielbia bawić się resorakami (nawet nie mówcie, że nie wiecie, co to jest!), a jego marzeniem jest nowiutkie atari (no dobra, tu podpowiedź: to ma joystick i można na tym grać w gry). Nie lubi zabawy w chowanego, bo zawsze jakoś wystaje – a to głowa, a to ręce, a to nogi. A poza tym zawsze wpakuje się w jakieś tarapaty (ale słowo, wcale nie specjalnie!). Na pewno byście się dogadali! Longin, co z ciebie wyrośnie?! Już wiadomo. Marcin Prokop, czyli jak dorastałem w PRL-u.Szczegółowe informacje na temat książki Jego Wysokość Longin
| Wydawnictwo: | Znak Emotikon |
| EAN: | 9788324029617 |
| Autor: | Marcin Prokop |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Liczba stron: | 120 |
| Format: | 135x210 |
| Rok wydania: | 2014 |
| Data premiery: | 2014-11-03 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Warto przeczytać również
Inni klienci wybierają również
Inne książki Marcin Prokop
Oceny i recenzje książki Jego Wysokość Longin
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Szkolne ławy, podwórko, jazda na pelikanie i składaku. Uroki dzieciństwa, które dla naszych pociech nie wygląda tak samo. ,,Jego wysokość Longina" napisał Marcin Prokop, który wychowywał się w czasach PRLu i świetnie się przy tym bawił, to czuć, ale co więcej, my też się świetnie bawimy przy lekturze.
Jak to było bez komputerów i Internetu? Sami często nie pamiętamy, a co dopiero powiedzieć o naszych dzieciakach, które takiej sytuacji kompletnie nie znają. Z taką właśnie misją wytłumaczenia najmłodszym, jak to było być dzieckiem w czasach peerelu, Marcin Prokop napisał książkę ,,Jego wysokość Longin" i myślę, że cel osiągnął. Książka jest zabawna, pełna łobuzerskich historii i motywów doskonale znanym wszystkim rodzicom.
Pamiętacie, jak to było, jak sami byliście dziećmi? Wydaje mi się, że często właśnie o tym zapominamy, a to przecież tak niedawno(?), i tak kolorowo. Marcin Prokop na pewno skutecznie Wam przypomni najbardziej dzikie historie waszego dzieciństwa, bo sam snuje właśnie takie. Dzieciaki i dorośli pełni radości z czytania.
Fajnie byłoby móc się przenieść w czasie, gdzie żuło się gumę turbo, chodziło w Relaksach i marzyło o Atari. Dzięki książce Pana Marcina Prokopa, taka podróż jest możliwa. Autor gwarantuję nam dobrą zabawę i mnóstwo śmiechu. Czytając tę książkę powraca czas dzieciństwa, gdzie dobrze bawiło się z rówieśnikami przy trzepaku, całe dnie spędzało się na podwórku i jadło się chleb z cukrem. Ta książka pokazuję, że życie w czasach komuny wcale nie musiało być ponure, a zabawne, zaskakujące i... słodkie.
Powiem krótko... dawno się tak nie uśmiałem i nie bawiłem. Dzięki książce Pana Marcina, wyruszyłem w podróż wraz z moim synem. Mnie się przypomniało mojego dzieciństwa czar, a mój syn mógł zobaczyć, jak wyglądały młodzieńcze lata jego starego piernika. Obydwoje bardzo dobrze się bawiliśmy. Jednym słowem Pan Prokop stworzył fajną historię międzypokoleniową. Wielkie dzięki!
Byłam ciekawa tej książki przez to, że znam jej autora z dużego ekranu. Po jej przeczytaniu byłam bardzo mile zaskoczona. Dawno już się tak dobrze nie bawiłam, jadąc do pracy komunikacją miejską. Dzięki niej odświeżyłam smak swojego pięknego dzieciństwa. Polecam ją wszystkim cierpiącym na jesienną chandrę. Poprawia humor w 100 %.
Od wnuczka dostałam książkę Pana Prokopa. Twierdził, że mi się spodoba. Czytając ją, czułam się, jak ruszam w sentymentalną podróż do mojej młodości. Autor opisuję czasy, w którym nie byłam dzieckiem, ale byłam młodym człowiekiem, który dopiero co stawiał kroki w dorosłym życiu. Przypomniałam sobie smak beztroski, która smakowała jak oranżada, albo chleb z cukrem. To były trudne, ale piękne czasy. Miło było, przenieść się choć na chwilę tam. Wspaniała książka, jak widać nie tylko dla młodzieży. Oby jak najwięcej takich książek.
Od wnuczka dostałam książkę Pana Prokopa. Twierdził, że mi się spodoba. Czytając ją, czułam się, jak ruszam w sentymentalną podróż do mojej młodości. Autor opisuję czasy, w którym nie byłam dzieckiem, ale byłam młodym człowiekiem, który dopiero co stawiał kroki w dorosłym życiu. Przypomniałam sobie smak beztroski, która smakowała jak oranżada, albo chleb z cukrem. To były trudne, ale piękne czasy. Miło było, przenieść się choć na chwilę tam. Wspaniała książka, jak widać nie tylko dla młodzieży. Oby jak najwięcej takich książek.
Byłam ciekawa tej książki przez to, że znam jej autora z dużego ekranu. Po jej przeczytaniu byłam bardzo mile zaskoczona. Dawno już się tak dobrze nie bawiłam, jadąc do pracy komunikacją miejską. Dzięki niej odświeżyłam smak swojego pięknego dzieciństwa. Polecam ją wszystkim cierpiącym na jesienną chandrę. Poprawia humor w 100 %.
Powiem krótko... dawno się tak nie uśmiałem i nie bawiłem. Dzięki książce Pana Marcina, wyruszyłem w podróż wraz z moim synem. Mnie się przypomniało mojego dzieciństwa czar, a mój syn mógł zobaczyć, jak wyglądały młodzieńcze lata jego starego piernika. Obydwoje bardzo dobrze się bawiliśmy. Jednym słowem Pan Prokop stworzył fajną historię międzypokoleniową. Wielkie dzięki!