Koszyk 0
Opis:
O Ryszardzie Kapuścińskim i jego spuściźnie intelektualnej piszą m.in. Jerzy Bralczyk, Przemysław Czapliński, Małgorzata Czermińska, Michał Głowiński, Jerzy Jarzębski, Leszek Mądzik, Jarosław Mikołajewski, Jan Miodek. „Życie jest z przenikania... przynosi analizę wszystkich ról Kapuścińskiego: reportera, artysty, filozofa, antropologa, historiozofa. Wyłania się z tej książki nie tylko kompetentny opis twórczości Ryszarda Kapuścińskiego, lecz również i on sam, zaś wątki wspomnieniowe ... jak choćby w szkicu Jarosława Mikołajewskiego, wzbogacają ją o bardzo ludzki wymiar”. Bohdan Zadura „Książka ta nie jest adresowana wyłącznie do znawców, ale także – i ci z pewnością będą w przewadze – do tych, których interesuje Kapuściński „jako taki”: człowiek, pisarz, podróżnik po kontynentach świata, poeta, kresowianin. To, co ogromnie przekonuje, to skład autorów – bez przesady skład znakomity”. prof. Jerzy Święch Posłowie Nie jestem języko-, ani literaturoznawcą, nie pretenduję więc do tego, abym mogła się wypowiadać o pisarstwie mego męża, Ryszarda, na równi z autorytetami, zabierającymi głos na łamach tej książki. Byłam natomiast przed długie lata pierwszą czytelniczką jego tekstów, a niektóre fragmenty znałam na pamięć. Ryszard nigdy nie dzielił się obszernie wrażeniami i przeżyciami z kolejnych podróży zaraz po powrocie. Były to krótkie, lapidarne informacje. Twierdził, że jeśli wszystko opowie, to później już tego nie napisze. Przechowywał więc w swojej pamięci to, co widział, poznał, czego doświadczył, a pamięć miał niezwykle pojemną i długotrwałą. O wielu sytuacjach, zagrażających jego życiu, dowiedziałam się po latach z Wojny futbolowej, Hebanu czy Podróży z Herodotem. Mój stosunek do jego twórczości jest – co zrozumiałe – bardzo osobisty, ale wysoką klasę jego pisarstwa potwierdzają liczne przekłady książek, znajdujące wielu czytelników w różnych stronach świata. Niemniej liczne też były nagrody, odznaczenia, a także doktoraty honorowe, których w kraju i za granicą. Żal jednak, że nie zdołał napisać zaplanowanych trzech książek, do których już poczynił zaawansowane przygotowania: o podróży śladami Bronisława Malinowskiego, o Ameryce Łacińskiej i o rodzinnym swym mieście na Polesiu – Pińsku. Teraz, kiedy już nie doczekamy się kolejnych pozycji jego autorstwa, pora na podsumowania. Książka, którą mamy w ręku, stanowi – moim zdaniem – wszechstronne, wielogłosowe omówienie różnych aspektów jego pisarstwa. Pokazuje go też jako antropologa kultury, posiadającego umiejętność analizowania faktów i danych, zwłaszcza tych, znanych mu z autopsji. Z wieloma spośród autorów łączyła Ryszarda przyjaźń. Niektórzy pisali wcześniej laudacje lub recenzje z okazji jego przewodów doktorskich. Innym z kolei udzielał pomocy przy pracach doktorskich lub habilitacyjnych, omawiających jego twórczość. Te wcześniejsze kontakty – być może – miały dodatkowy wpływ na ocenę dokonań i osobowości Ryszarda. Stąd nie tylko naukowe, specjalistyczne podejście, ale i bardziej osobiste, bezpośrednie spojrzenie, jakie można znaleźć w zamieszczonych w książce esejach, rozprawach, artykułach. Pragnę wyrazić wdzięczność wszystkim autorom za wnikliwą analizę tekstów, które wyszły spod pióra Ryszarda, za poświęcony czas i trud. Sądzę, że czytelnicy i badacze otrzymują cenną pozycję, jakiej dotąd brakowało w piśmiennictwie dotyczącym jego dorobku. Alicja Kapuścińska fragment Jan Miodek UNIWERSYTET WROCŁAWSKI Człowiek pogranicza O Ryszardzie Kapuścińskim (...) Człowiekiem pogranicza, przy ujściu Piny do Prypeci – w Pińsku – urodzonym, jest Ryszard Kapuściński. A że od najmłodszych lat posiadł dar operowania słowem (już jako osiemnastolatek pracował w redakcji „Sztandaru Młodych”), i to słowem diagnozującym rzeczywistość i wskazującym ludziom ścieżki po niej biegnące, stał się dla współczesnych – w Polsce i daleko poza nią – mędrcem, filozofem, duchowym przewodnikiem, autorytetem, nauczycielem. (...) Ruszył więc człowiek pogranicza z Pińska w Polskę i w świat („O każdej drodze lubię myśleć, że jest ona drogą bez końca, że biegnie dookoła świata. A wzięło się to stąd, że z mojego Pińska można było łódką dotrzeć do wszystkich oceanów. Wyruszając z małego, drewnianego Pińska, można opłynąć cały świat” – wyznaje w Lapidariach). Z jego dziennikarskich wojaży, liczących setki tysięcy kilometrów, rodziły się książki, którym – gdybym miał im nadać nazwę gatunkową – przypisałbym najchętniej miano reportaży filozoficznych. Ich wzorcową, syntetyczną postacią są w ostatnich latach kolejne tomy Lapidariów. Niech mnie znów wspierają wynurzenia autora: Słabość dyskusji o gatunkach literackich. Że traktuje je się statycznie, jako formy niezmienne. Tymczasem gatunki przechodzą ewolucję, zmieniają się. Skoro reportaż – w przeciwieństwie do literatury – pozbawia rzeczywistość wszelkich ozdób, jego nauki są i winny być bardziej znaczące. I skoro dociera do milionów nie tkniętych przez literaturę, ma możliwości nieporównywalnie większe. Budowa i tok myślowy wszystkich tych tekstów prowadzą prawie zawsze od szczegółów, przedstawionych z iście fotograficzną precyzją (w tym kontekście nie dziwią mnie zupełnie także fotoreporterskie fascynacje i dokonania Ryszarda Kapuścińskiego), do uogólniających sądów – kulturowych, cywilizacyjnych, socjologicznych, historiozoficznych. Te pierwsze – budzą podziw dla umiejętności pochylenia się nad losem konkretnego człowieka, dla niezwykłego daru dostrzeżenia istotnego szczegółu w migotliwym pejzażu otaczających nas rzeczy i zjawisk. Czy na przykład opis funkcji afrykańskiego drzewa, synonimu życia na tamtym kontynencie, nie dał mi więcej niż lata nauki geografii w szkole i kilkadziesiąt przeczytanych książek? Czy nie dopiero ten opis nauczył mnie Afryki? Te drugie – owe sądy uogólniające – uczyniły z Kapuścińskiego autora o uniwersalnej sile oddziaływania, przełamującego bariery niemożności wyjścia z kręgu spraw polskich, partykularnych, co bynajmniej nie oznacza, że nie jest on także czujnym obserwatorem i komentatorem naszej historii. (...)” Jerzy Bralczyk UNIWERSYTET WARSZAWSKI Pisać znaczy poznawać O Ryszardzie Kapuścińskim (...) Szczególnie cenię rozproszoną w całej twórczości Kapuścińskiego, ale niezwykle spójną refleksję językową. To dla niego ważne, jak rzeczy się nazywają. Przeżywa jako istotne nasze poznawcze niedomaganie – niemożliwość opanowania nazw wszystkiego, co postrzegamy. Przez to mniej wiemy, z czym mamy do czynienia. Umiejętność dobrego, trafnego opisu jest powinnością. Kapuściński często wskazuje na językowe wzorce literatury, które pozwalają mu na precyzyjniejsze nazywanie i opisywanie, a wiec poznawanie. Świadomość języka i jego możliwości widzimy we wszystkich jego książkach – czasem ujawnia się także precyzja w charakterystyce tego narzędzia opisu i poznania. Rytm prozy uzależnia autor od opisywanego przedmiotu – inaczej wykorzystuje krótkie, jędrne zdania, inaczej, jak choćby w Imperium – bardziej złożone, rozlewne. Rzadko, jak w Cesarzu, odwołuje się do pastiszu, nakładając kolejną warstwę, po Sienkiewiczu i Gombrowiczu, na szlachecką gawędę – i osiąga efekt niezwykły i paradoksalnie trafny. Jest pisarzem wielu stylów, z ogromna świadomością każdego – i jednocześnie stylistą oryginalnym, trudnym do podrobienia. Jego proza była już przedmiotem wielu językoznawczych badań. (...) Jego zasługi dla polszczyzny są nie do przecenienia. Ważne jest bezsprzecznie, jakim polskim językiem pisze: jak bogatym, trafnym, sprawnym i czytelnym. Ważne są jego teoretyczne uwagi o języku – inspirujące dla twórców i dziennikarzy, ciekawe i warte dyskusji dla innych badaczy języka. Ale najważniejsze dla polszczyzny jest to, że Kapuściński pisze po polsku. Z czego jestem, także jako językoznawca i polonista, zwyczajnie dumny. Pierwotna wersja tego tekstu powstała jako opinia w procesie przyznawania Ryszardowi Kapuścińskiemu doktoratu honoris causa Uniwersytetu Gdańskiego (2004 r.). Michał Głowiński INSTYTUT BADAŃ LITERACKICH Kapuściński: reportaż jako sztuka Jak każdy wybitny pisarz, Ryszard Kapuściński ma swoje ulubione sprawy, których omówienia i wizje dominują w całej jego twórczości; ten i ów by powiedział: ma swoje twórcze obsesje. Wyróżniłbym dwa wątki zasadnicze: rewolucje i bunty związane przede wszystkim z wielkim procesem dekolonizacji oraz – od połowy lat siedemdziesiątych – rozpad systemów autorytarnych. W traktowaniu pierwszego wątku, ważnego głównie dla wcześniejszego okresu twórczości, ujawnia się fascynacja rewolucją, postaciami bojowników, partyzantów, straceńców, ścieraniem się różnych porządków. Fascynacja ta nie jest odosobnioną właściwością Kapuścińskiego; jest charakterystyczna dla czasu, ulegali jej najwybitniejsi intelektualiści, by przypomnieć choćby Jeana Paula Sartre’a. Nie jest on jednak po prostu piewcą partyzantów i buntowników, usiłuje zrozumieć i ukazać motywy ich działania, pojąć ludzką sytuację. Jedno chciałbym podkreślić ze szczególną mocą: bunty, ruchy rewolucyjne i niepodległościowe, jeśli działy się daleko i były skierowane przeciw tym, którzy znajdowali się po przeciwnej stronie barykady, były nieustannie dyskontowane przez propagandę komunistyczną; można by powiedzieć, że im komunizm był na swym własnym terenie bardziej konserwatywny, im bardziej zależało mu na zachowaniu tego, co określono jako realny socjalizm, z tym większym ferworem wspierał ruchy rewolucyjne, nic go nie powstrzymywało w głośnym ich wychwalaniu. Domyślam się, że pisać o tych procesach i wydarzeniach w taki sposób, by uniknąć propagandowych uzależnień i propagandowej usługowości, było szczególnie trudno. Ryszardowi Kapuścińskiemu w dużej mierze to się udało, w jego prozie PRL-izmów jest zgoła niewiele. I również z tej racji jego reportaże o buntownikach, partyzantach, rewolucjonistach, a czasem – słowo to jednak paść musi – terrorystach, zachowały aktualność, nie postarzały się wraz z tym światem, w którym powstały.(...)” Spis rzeczy Bogusław Wróblewski „Życie jest z przenikania...” WYJŚĆ POZA OPIS WALERY PISAREK O twórczości Ryszarda Kapuścińskiego w związku z ewentualnym postępowaniem o nadanie mu tytułu Professor honoris causa Reipublicae Polonicae ZBIGNIEW BAUER Paradoksy prawdy. Pisarskie wybory Ryszarda Kapuścińskiego JERZY BRALCZYK Pisać to znaczy poznawać. O Ryszardzie Kapuścińskim MAŁGORZATA CZERMIŃSKA Głosy rodziny człowieczej, czyli o sztuce pisarskiej Ryszarda Kapuścińskiego MICHAŁ GŁOWIŃSKI Kapuściński: reportaż jako sztuka JERZY JARZĘBSKI Poza granice reportażu JACEK SOBCZAK Ryszard Kapuściński jako nauczyciel MAGDALENA HORODECKA „Być kimś innym”. Narracja empatyczna w Buszu po polsku Ryszarda Kapuścińskiego WYRAZIĆ SIEBIE ZYGMUNT ZIĄTEK Powrócić do Pińska... O przemianach pisarstwa Ryszarda Kapuścińskiego po 1989 roku BEATA NOWACKA Ryszarda Kapuścińskiego reportaż intymny JAN MIODEK Człowiek pogranicza. O Ryszardzie Kapuścińskim JAROSŁAW MIKOŁAJEWSKI Młodszy brat poetów. O liryce Ryszarda Kapuścińskiego JOANNA KISIEL Ja – Inny. O poezji Ryszarda Kapuścińskiego LESZEK MĄDZIK Fotografie Ryszarda Kapuścińskiego ZROZUMIEĆ ŚWIAT TADEUSZ SZKOŁUT Ryszard Kapuściński – tłumacz kultury współczesnej BOHDAN DZIEMIDOK O filozofii człowieka i filozofii kultury Ryszarda Kapuścińskiego ANETA WYSOCKA Drogowskazy słów. Język w twórczości Ryszarda Kapuścińskiego MAREK KUSIBA O kopaniu czaszki, czyli horror i groteska (na marginesach Wojny futbolowej i innych reportaży wojennych Ryszarda Kapuścińskiego) WIKTOR PEPLIŃSKI O Ryszardzie Kapuścińskim z gdańskiej perspektywy PRZEMYSŁAW CZAPLIŃSKI Kłopoty z nowoczesnością Alicja Kapuścińska Posłowie Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • 2008
  • 0
  • 302
  • 244
  • 160
  • 97883-06-031454
  • 9788306031454
  • W4493

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena