Koszyk 0
Opis:
Z okazji 10. rocznicy wydania Zmierzchu Stephenie Meyer stworzyła Życie i śmierć – zupełnie nową, zdumiewająco śmiałą wersję legendarnej już powieści, która z pewnością zaskoczy i zachwyci czytelników. Podwójne wydanie specjalne zawiera przedmowę autorki, pierwotną powieść oraz jej nową wersję. Odwróć książkę ... aby przeczytać Zmierzch. Od dnia, w którym Beaufort Swan przeprowadza się do miasteczka Forks i spotyka tajemniczą Edythe Cullen, jego życie przybiera niesamowity obrót. Chłopak nie potrafi oprzeć się oszałamiająco pięknej Edythe obdarzonej alabastrową cerą, złocistymi oczami i nadprzyrodzonymi umiejętnościami. Nie wie, że im bardziej się do niej zbliża, tym większe grozi mu niebezpieczeństwo. Być może jest już za późno, by się wycofać… Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Stephenie Meyer
  • 2016
  • 786
  • 212
  • 143
  • 9788327154613
  • 9788327154613
  • ZD48L
  • 17-99 lat

Recenzje czytelników

Zmierzch opowiedziany na nowo

Ocena:
Autor:
Data:
Na pewno byłoby tak, że gdybym sięgnęła po Zmierzch teraz, gdy na karku mam już trochę lat, dodatkowo masę przeczytanych książek, to zapewne bym się rozczarowała. Ale to właśnie jest potęga wyobraźni i wielkiego oddania do serii. Nie jestem jakoś dozgonnie jej oddana i by wielbić ją pod niebiosa, ale ta seria przyczyniła się do tego, że dzisiaj czytacie moje słowa. W tamtych czasach, tuż po premierze Zmierzchu, dla młodej nastoletniej osoby, nie było wyboru książek ... Ja się wychowałam na wampirach Meyer, magii Rowling i smokach Paoliniego. I nie żałuję żadnej chwili na to, by poznać miłość silniejszą od śmierci i nawet brokatowe dyskotekowe kule w postaci wampirów mi nie przeszkadzały. Więc to wasza sprawa czy nienawidzicie tej serii lub nie.

Co do nowego wydania Życia i śmierci podoba mi się, że z jednej strony mamy nową historię, a gdy przewrócimy pozycję w drugą stronę to mamy nasz dawny Zmierzch. To gratka dla kolekcjonera, czy nawet takiego małego świra jak ja, by móc mieć takie podwójne wydanie na półce. Pięknie się prezentuje. Oczywiście z tego też względu jest to mała cegiełka, ale całkiem zgrabna.

Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że wielu czytelników, którzy tak jak ja, byli zakochani w tej serii w młodości, teraz stają po drugiej stronie barykady. To jest zastanawiające, że u nas w Polsce wstyd się przyznać do tego, że Zmierzch się przeczytało, ba, nawet się ją polubiło, gdy za granicą jest to w miarę powód do dumy (przynajmniej w środowisko booktuberów). Ja mam w nosie co sobie pomyślicie, że dałam tak wysoką ocenę tej książce, szczerze nie obchodzi mnie to.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Zmierzch opowiedziany na nowo

Ocena:
Autor:
Data:
Dziś przybliżę nieco historię bestsellerowego Zmierzchu, jednak w tym przypadku, jest to Zmierzch opowiedziany na nowo, czyli Życie i śmierć.
Stephenie Meyer- autorka sagi Zmierzch i Intruza postanowiła na rocznicę wydania Zmierzchu (10 lat) zrobić niespodziankę czytelnikom. Z początku miała to być pierwsza część rozegrana oczami Edwarda, czyli książka Midnight Sun. Niestety autorka stwierdziła ... że nie wyrobi się z napisaniem tej powieści w tak krótkim czasie i postanowiła sięgnąć rady u przyjaciół i rodziny. Jej matka podsunęła jej pomysł na Zmierzch opowiedziany na nowo, czyli zamiana ról.

"Przynajmniej miałem oddać życie za kogoś innego, za kogoś, kogo kochałem. To bez wątpienia dobra śmierć. Szlachetna. Znacząca."

Głównym bohaterem tej powieści jest Beaufort Swan, który przeprowadza się do najbardziej deszczowego stanu Washington - miasteczka Forks, gdzie mieszka jego ojciec, z którym chłopak postanowił zamieszkać. Z początku Beau nie potrafi się przystosować do deszczu i pogody tego miejsca, gdyż niesamowicie kontrastuje z byłym miejscem zamieszkania- Arizoną. Zaczyna uczęszczać do szkoły i poznaje wielu wspaniałych ludzi. Pewnego dnia, kiedy siedział w stołówce ze swoimi znajomymi, miało miejsce spektakularne wejście rodzeństwa Cullenów. Beau zachodził w głowę kim są, gdyż nie umknęło jego uwadze to, że zachowują się nie ludzko oraz są niesamowicie bladzi, zwinni i pełni gracji. Gdy dowiaduje się, że obiekt jego westchnień- niesamowicie piękna Edythe Cullen, jest wampirem doznaje szoku. Jest po uszy zakochany w wampirce i nie ma zamiaru tłumić swojej miłości do niej.Między nimi rodzi się nieziemskie uczucie, jednak nie wie, jakie niebezpieczeństwo niesie ze sobą życie w świecie wampirów.


"Rano za oknem widać było tylko gęstą mgłę i powoli zaczęła dawać mi się we znaki klaustrofobia. Bez widoku nieba czułem się - zgodnie z przewidywaniami- jak w klatce."


Powiem szczerze, że bardzo sceptycznie podchodziłam do tej książki. Niesamowicie zdenerwowałam się tym, że książka jest wydana 2w1, czyli Zmierzch i Życie i śmierć- razem. Ale zostawmy już to w spokoju, chyba każdy już się powkurzał na to wydanie. Przejdźmy do bohaterów. Beau jest nawet fajnym narratorem tej historii, ciekawie było spojrzeć na cały świat wampirów oczami chłopaka. Jednak niekiedy bardzo mnie denerwował fakt powtórzeń, czyli zachwycanie się urodą Edythe. Odniosłam również wrażenie, że jest jeszcze większą fajtułapą niż Bella. Ja wiem, że koordynacja ruchowa może być trudnością dla niektórych osób, ale żeby co drugie zdanie potykać się na prostym chodniku? Bez przesady. Mimo tego, że czasami takie coś działało mi na nerwy polubiłam go. Co do wampirki- Edythe także ją polubiłam! Okazała się świetną postacią i co tu dużo mówić? Po prostu przypadła mi do gustu. Jest jeszcze jedna postać, którą chciałbym tutaj przywołać, mianowicie: Archie. Jest to odpowiednik Alice. Widzi przyszłość, jest zarówno bratem jak i najlepszym przyjacielem Edythe. Mimo, że jest chłopakiem bardzo mi przypomina tego chochlika, którym była Alice. Od razu go polubiłam! Co do reszty bohaterów, bo mogłabym wymieniać wady i zalety innych bez końca, też są fajni i przyjemnie czyta się akcje z ich udziałem. A jak już jestem przy akcji, to nie było w sumie tam nic szczególnego. Wszystko to, co działo się w Zmierzchu jest tutaj przedstawione prawie tak samo. Wiadomo, są wyjątki, bo przecież Beau nie pojedzie kupić sukienki na bal, ale wszystko toczy się tym samym torem. W niektórych momentach można było zauważyć drobne niedociągnięcia, ale i tak lektura przyjemna. A co do zakończenia... tutaj jest wszystko totalnie inne! Tego się nie spodziewałam i wielkie brawa dla pani Meyer!



"Ci nocni mecenasi sztuki, o których ci opowiadałam? Nazywają się Volturi i są... jakby tu ich określić... czymś w rodzaju policji w naszym świecie."


Podsumowując, książkę czyta się szybko, bohaterowie są przyjemni, akcja w miarę się toczy, a klimat Zmierzchu podtrzymany. Cóż tu więcej chcieć? Jeżeli ktoś pokochał Zmierzch, pokocha także i Życie i śmierć. Pomimo paru wad i niedociągnięć warto sięgnąć po tę pozycję. Polecam!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena