Koszyk 0
Opis:
Szósty tom znakomitej serii australijskiego pisarza Johna Flanagana “Zwiadowcy”, bestseller „New York Timesa”, doceniony również przez polskich czytelników. „Oblężenie Macindaw” kontynuuje wątki rozpoczęte w „Czarnoksiężniku z Północy”. Po wielu latach trudnej nauki u Halta, Will jest teraz samodzielnym zwiadowcą. Jego pierwsze doświadczenia w charakterze straż ... nika Araluenu nie zapowiadają wielkich sukcesów. Na północnych rubieżach Królestwa sytuacja staje się coraz bardziej niebezpieczna. Keren, rycerz renegat, pozbawiony skrupułów i sumienia wojownik, który porwał przyjaciółkę Willa - Alyss, przejmuje kontrolę nad Zamkiem Macindaw. Usytuowana w miejscu o wielkim znaczeniu strategicznym twierdza, jest wrotami na ziemie północy i to od jej załogi zależy w dużej mierze bezpieczeństwo Araluenu. Młody zwiadowca odkrywa, że zdradziecki Keren zawarł sojusz ze Skottami i chce oddać im zamek w zamian za tytuły i ziemie… Czasu jest niewiele – wróg zbliża się w szybkim tempie. Przetrzymywana w murach Macindaw Alyss niestrudzenie zbiera informacje o planach najazdu, jednak grozi jej śmiertelne niebezpieczeństwo. Will musi zebrać ludzi, by przejąć twierdzę, nim Keren odda ją w ręce Skottów. Znakomicie obwarowany zamek stanowiłby wyzwanie nawet dla regularnej armii, a młody zwiadowca ma u swego boku jedynie garstkę przyjaciół… Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Jaguar
  • miękka
Mniej Więcej
  • John Flangan
  • 2010
  • 1
  • 392
  • 201
  • 135
  • 9788376863474
  • 9788376863474
  • ZCEUE
  • 14-16 lat, 17-99 lat

Recenzje czytelników

Oblężenie Macindaw

Ocena:
Autor:
Data:
John Flanagan tak zaczarował mnie swoim piórem, że niestrudzenie brnę przez kolejne tomy. Wydarzenia opisane w tej części są kontynuacją tych z wcześniejszego tomu.

Alyss nadal była w niebezpieczeństwie. Keren knuł, choć sam nie był do końca pewien, czy dobrze robi. Teraz już jednak nie mógł się poddać. Will wiedział, że nie może opuścić przyjaciółki, dlatego starał się zrobić wszystko, by wygrać tę bitwę. Miał jednak tylko kilkoro przyjaciół ... którzy mieli stawić czoło o wiele większej grupie ludzi. Kto wygrał decydujące starcie?

W tej części pojawił się wątek miłosny, który wzruszył mnie prawie do łez. Fabuła, tak jak w poprzednich tomach, została dokładnie przemyślana. Pojawiały się śmieszne momenty, ale chwilami razem z bohaterami przeżywałam chwile grozy. Najbardziej wzruszyła mnie chyba decyzja Willa, którą podjął pod koniec tego tomu. Nie wiem, czy zdecydowałabym się na równie piękny i szlachetny gest.

Prosty styl pisarza sprawia, że całość czyta się z przyjemnością. Niespełna 400 stron można przeczytać w kilka godzin. Na półce czekają na mnie kolejne tomy, więc z chęcią się z nimi zapoznam. Bohaterowie zostali dobrze wykreowani, pojawia się także kilka nowych postaci. Być może pojawią się także w kolejnych częściach, ale o tym dowiem się dopiero podczas ich lektury.

,,Zwiadowcy. Oblężenie Macindaw" to doskonała kontynuacja piątej części. Polecam miłośnikom serii.

Moja ocena: 5/6
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

"Zwiadowcy. Oblężenie Macindaw"

Ocena:
Autor:
Data:
Do lenna Norgate nareszcie przybywa Horace. Mieszka incognito w gospodzie "Pod Pękniętym Dzbanem", gdy zjawia się tam Will. Obaj udają się na Polanę Uzdrowiciela, gdzie planują szturm na zamek Macindaw. Dzięki wiadomościom wysyłanym za pomocą kodu kurierskiego przez Alyss, Will dowiaduje się, że do zamku przybył Skottyjski generał MacHaddish. Zwiadowca, wraz z rycerzem i kilkoma Skandianami, napada na niego, gdy wraca na Północ. Dzięki sprytnym sztuczkom Malcolma dowiadują się ... że za trzy tygodnie granicę ma przekroczyć pierwszy oddział 200 Skotów. Starają się wymyślić jak najlepszy plan zdobycia siedziby Ormana.



Po raz kolejny, John Flanagan mnie nie rozczarował. Przepięknie napisana powieść poruszyła mną dogłębnie. Kolejny raz płakałam nad "Zwiadowcami".
Gdy okazuje się, że Will nie jest na tyle odważny, aby jeszcze raz wyznać coś Alyss, miałam ochotę wrzasnąć na niego, co wyczynia i dlaczego się tego boi. I wtedy dotarło do mnie, że ja także nie mam odwagi, aby zrobić coś takiego. Zrozumiałam go.
Byłam pod wrażeniem, że Alyss miała na tyle odwagi, aby najpierw opowiedzieć o swoim śnie Horacowi, a następnie wysłać do zwiadowcy bardzo ciekawy list. Wzięłam z niej przykład i także napisałam pewien wyznaniowy tekst. Mam nadzieję, że dzięki następnym książkom John Flanagan pomoże mi zdecydować się na wysłanie tego listu.
Horace, wydawałoby się "tępy rębajło", okazuje się niepozbawionym uczuć przyjacielem i świetnym doradcą. Dla niego wszystko jest proste: jeżeli kogoś kochasz, to mu to powiedz, nie masz na co czekać.
To, że Halt pod koniec powiedział do Willa: "Dobranoc, synu." podniosło mnie na duchu. Rzeczywiście był dla chłopaka jedyną w jego życiu namiastką ojca. Halt jest bohaterem, który wzruszył mnie najwięcej razy.



Może lepiej przestanę pisać o tym, jak bardzo się wzruszyłam, bo jeszcze ktoś pomyśli, że to romansidło. Nie, poza kilkoma romantycznymi stronami jest to bardzo zajmująca i ciekawa książka przygodowa i fantastyczna.

Gorąco polecam wszystkim!
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.