Koszyk 0
Opis:
Szokująca historia o handlu dziećmi, matkami i rodzicielstwem. Książka, której nie można odłożyć obojętnie. Głęboko poruszająca powieść. "Mail Today" W Delhi porzucono nowo narodzoną dziewczynkę. Urodziła się dzięki in vitro. I choć była wyczekiwana, teraz nikt już jej nie chce. Dziecko dotknięte śmiertelną chorobą nie jest już nikomu potrzebne. Tysiące kilometrów dalej, w Londynie, Kate i Ben usilnie starają się o potomka ... Jednak po kolejnym poronieniu decydują się skorzystać z pomocy matki zastępczej. To, co dla nich jest szansą na rodzinne szczęście, w rzeczywistości jest nielegalnym biznesem przynoszącym milionowe zyski. Życie wykorzystywanych kobiet i dzieci nic tu nie znaczy. Czy znajdzie się ktoś na tyle odważny, by ujawnić prawdę i stanąć po stronie bezbronnych? Kishwar Desai jest pisarką i dziennikarką. Dzieli życie między Delhi, Goa i Londyn. W Polsce ukazała się jej książka Świadek nocy wyróżniona nagrodą Costa First Novel. Obecnie pracuje nad swoją trzecią powieścią. Czytaj dalej >> << Zwiń
Mniej Więcej
  • Kishwar Desai
  • 2013
  • 400
  • 205
  • 135
  • Barwy Orientu
  • 978-83-63387-76-1
  • 9788363387761
  • ZAUP3

Recenzje czytelników

Polecam.

Ocena:
Autor:
Data:
Nie myślałam, że ta niepozorna (bo okładka nie zapowiada niczego specjalnego) książka tak mnie zafascynuje i poruszy.
Desai podjęła próbę zmierzenia się z niezwykle trudnym i kontrowersyjnym tematem, jakim jest macierzyństwo zastępcze i wynajmowanie (bo inaczej nie można tego określić) surogatek. W Indiach ten proceder kwitnie i jest żyłą złota. Bieda w tym kraju jest wszechobecna, poziom edukacji znikomy, a kobiety niepiśmienne lub bardzo słabo wykształcone muszą z czegoś żyć ... Wiele z nich zostaje wtedy surogatkami. Ich losy w trakcie ciąży i w późniejszym okresie są różne, nie zawsze kolorowe. Desai ukazuje nam obie strony medalu, zarówno tą dobrą klinikę,w której surogatki traktuje się po ludzku, jak i tę, w której kobiety są traktowane tylko i wyłącznie jako żywe inkubatory.Ogromnym atutem powieści są bohaterowie, wspaniale odmalowani: Kate i Brian, para z Londynu od kilku lat starająca się o dziecko; para gayów z Francji, która walczy o wywiezienie do Paryża swoich kilkudniowych córek; Preeti i Shobha najbardziej charakterystyczne z surogatek; małżeństwo lekarzy Pandeyów, oboje są lekarzami, przy czym Anita jest tą ludzką osobą, a Subhasha traktuje kobiety jak żywe inkubatory. Najbardziej jednak polubiłam Źródła miłości, to powieść o nieszczęśliwych kobietach. Nieszczęśliwe są przede wszystkim surogatki, co to za kraj,w którym żeby przeżyć trzeba się godzić na coś takiego. Nieszczęśliwe są także kobiety, które nie mogą mieć dzieci, a jedynym rozwiązaniem jest dla nich macierzyństwo zastępcze. Desai chodziło jednak nie tylko o ludzi, ale także (a może przede wszystkim) o sam proceder, który w Indiach kwitnie na niewyobrażalna skalę i jest poza wszelka kontrolą, a korupcja sięga sfer rządowych.
Desai odziera Indie z kolorowych szat i magi wspaniałych zabytków oraz pysznej kuchni, ukazuje nam za to problemy i miejsca, których nie zobaczymy w trakcie wycieczki krajoznawczej.
Źródła miłości, to książka niezwykle potrzebna, ważna, ale i wstrząsająca. Nie przesadzę jeżeli napiszę, że czytałam ją z zapartym tchem. Gorąco zachęcam do lektury.

Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Handel nienarodzonymi

Ocena:
Autor:
Data:
"Tym razem robiła wszystko tak jak trzeba, przestrzegała wszelkich zasad, dlaczego więc dziecko znów zostało jej odebrane?"*. Rozpacz niespełnionej matki jest łatwo wyczuwalna. Co zrobić, gdy naturalne poczęcie nie jest możliwe, próby zajścia w ciążę kończą się fiaskiem, z każdą kolejną niedonoszoną ciążą maleją szanse na potomka, a lekarze bezradnie rozkładają ręce? W niektórych sytuacjach ratunkiem jest wynajęcie matki zastępczej ... która przez dziewięć miesięcy będzie nosić w sobie zapłodnioną komórkę jajową kobiety niemogącej samodzielnie donosić ciąży.

Przenieśmy się do Azji, do Delhi, stolicy Indii. To tu na świat przyszła Amelia, długo wyczekiwane dziecko pary Brytyjczyków. Urodziła się dzięki sztucznemu zapłodnieniu. Problem w tym, że nie ma się kto nią zająć. Brytyjczycy zginęli w wypadku, surogatka rozpłynęła się w powietrzu, a chętnych, by zaopiekować się istotą płci żeńskiej zarażoną HIV, jak nietrudno się domyślić, brakuje.

W papierach wypełnionych przy wszczęciu procedury sztucznego zapłodnienia jest nazwisko pewnego mężczyzny. Czyżby mała Amelia miała jednak krewnych? Sprawę w swoje ręce bierze Simran, pracownica społeczna, jedna z tych nowoczesnych hinduskich kobiet, które nie czują potrzeby wspierania się na męskim ramieniu. Jest silna, pewna siebie i zdecydowana znaleźć Amelii rodzinę. Niektórzy porównują ją do Lisbeth Sallander, bohaterki trylogii "Millenium" Stiega Larssona. Kishwar Desai tłumaczy, że twórczości Larssona nie zna, a zadziorna Simran łączy w sobie cechy wielu znanych jej kobiet, tych wyzwolonych Hindusek, które piją, palą i nie boją się mówić tego, co myślą.

W poszukiwaniu mężczyzny, którego nazwisko znalazła w dokumentach, Simran wyrusza do Londynu. Wydaje się, że misja nie jest zbyt skomplikowana, wymaga jedynie nieco taktu, wyczucia i odpowiedniego podejścia. To tylko złudzenie. Sprawa okaże się bowiem dużo poważniejsza, a upór pracownicy socjalnej sprowadzi na nią kłopoty. W jaki sposób Amelia zaraziła się wirusem? Co stało się z surogatką, która nosiła ją w swoim łonie? Ile tajemnic kryją placówki zajmujące się sztucznym zapłodnieniem i ludzie w nich pracujący? Do czego wykorzystywana jest ta część embrionów, która nie bierze udziału w procesie zapłodnienia in vitro? Dotarcie do odpowiedzi będzie równie trudne co niebezpieczne.

"Źródła miłości" są drugą częścią cyklu o Simran. Kishwar Desai w swoich powieściach porusza trudne i ważne tematy. W debiutanckim "Świadku nocy" pisała o aborcjach dokonywanej ze względu na płeć płodu. W kulturze hinduskiej, gdzie mężczyźni cenieni są o wiele bardziej, płeć piękna ma dużo trudniejsze życie. Niekiedy wręcz nie ma szans nawet go zacząć. Biedniejsze kobiety często zmuszane są do przerywania ciąży, gdy "grozi" im wydanie na świat dziewczynki. Bogatsze poddają się sztucznemu zapłodnieniu, eliminując takie ryzyko i zapewniając sobie męskiego potomka. W "Źródłach miłości" Desai powraca do kwestii zapłodnienia in vitro. Rozwija ten temat zahaczając o kwestie matek zastępczych oraz wykorzystywania kobiet z biednych rodzin do roli surogatek. Coraz częściej Hinduski wynajmowane są do noszenia ciąży dla zagranicznych par, które same nie mogą mieć dzieci. Takie kobiety przez dziewięć miesięcy mieszkają w specjalnych placówkach i choć sama idea ma sens, często sprowadza się do kolejnej formy niewolnictwa, w której biedne kobiety stają się źródłem dochodu dla swoich opiekunów.

W "Źródłach miłości" poznamy wiele postaci zaangażowanych w proces sztucznego zapłodnienia i wynajmowanie surogatek. Przyjrzymy się nie tylko lekarzom i pielęgniarkom, ale także ludziom, którzy w tym procesie widzą możliwość wzbogacenia się. I tu następuje przykry moment, w którym musimy zdać sobie sprawę z tego, jak bezwzględni potrafią być ci, którzy w cudzym nieszczęściu widzą szansę na niezły zarobek. Smutno się robi na myśl, jaki ból przeżywają kobiety, które same nie są w stanie urodzić dziecka i te, które zostają surogatkami, próbując zarobić na lepsze życie. Pomiędzy nimi są ludzie pośredniczący w sprzedaży marzeń i kupowaniu ciał, choć oczywiście nie wszystkim im zależy wyłącznie na wzbogaceniu się cudzym kosztem.

Desai skupia się głównie na przeżyciach rodzin, które decydują się na wynajęcie hinduskiej surogatki. Bardzo mało miejsca poświęca kobietom wynajmującym swe ciała. Z jednej strony autorka porusza więc kontrowersyjny temat, zwracając na niego uwagę czytelników, z drugiej – nie daje dojść do głosu surogatkom, nie przedstawia ich punktu widzenia. Pojawia się co prawda postać Soni, która nosi cudze dziecko, jej głos jest jednak tak cichy, że ledwie słyszalny. Drugim minusem "Źródła miłości" jest jego zakończenie. Chętnie udałabym, że części zatytułowanej "miesiąc później" w ogóle w tej książce nie ma. Dla mnie jest ona mało wiarygodna.

Powieść indyjskiej pisarki łączy w sobie prozę obyczajową i kryminalną. Na tle egzotycznej scenerii rozgrywają się losy szczęśliwe i dramatyczne. Jest tu miejsce dla skorumpowanych urzędników, bogatych przybyszów zza granicy, wykorzystywanej biedoty i niosących pomoc lekarzy. To nie jest świat czarno-biały. Bohaterowie mają wady i zalety, nie są jednowymiarowymi postaciami stojącymi po stronie dobra lub zła. Bawią zabobony (jak np. picie mikstur z krowiego moczu jako sposób na zwiększenie żywotności plemników), przeraża wyzysk, a wiele kwestii wzbudza kontrowersje i wcale nie daje się tak jednoznacznie ocenić. "Źródła miłości" to powieść, która wciąga i zmusza do myślenia. Warto poświęcić kilka wieczorów, by poznać historie tych, których losy splotły się w indyjskiej stolicy.



---
* Kishwar Desai, "Źródła miłości", przeł. Ewa Zagawa, wyd. Wielka Litera, 2013, s. 63.
Czytaj dalej >> << Zwiń
Czy ta recenzja była przydatna?

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.