Koszyk 0
Opis:
NKWD dwukrotnie przetrząsało wieś. Rankiem sprawdzili tylko kilku gospodarzy, między innymi Rosińskich i Makuchów. Zabrali paru akowców i wyjechali, by po południu powrócić ze zwiększonymi siłami, otoczyć wieś i dokonać szczegółowych rewizji. Sprawdzali dom po domu. W grupie kilkunastu zatrzymanych żołnierzy AK 5. Brygady znalazł się również „Maksa” szwagier – „Kostek”.Kobiety bardzo przeżywały akcję Ruskich. „Maks” też nie mógł sobie znaleźć miejsca ... Bał się o los szwagra. –Boże, żeby tylko ich nie zabili – modliła się „Aldona”. „Łupaszka” nadal nie dopuszczał do siebie myśli o tym, aby zaniechać dalszej walki. Wręcz przeciwnie. Akcja enkawudzistów wzbudzała w nim wyraźną chęć odwetu. –Nie zawsze trudny początek oznacza, że musi być źle do końca – pocieszał dziewczęta. Gdy nadszedł kolejny wieczór, obaj z „Łupaszką” ponownie udali się na wieś. Obchodząc zabudowania, skierowali się w stronę zagrody Makucha. Wokół panował spokój. Podchodząc do ogrodzenia, „Łupaszka” się zatrzymał. W oknie paliło się światło, lecz szyby były zaparowane. Nie widać było, czy wisi w nim czapka – znak, że nie grozi im żadne niebezpieczeństwo. –Idź, sprawdź, czy nie ma obcych – wydał polecenie „Maksowi”. Ten przeskoczył płot i znalazł się w zagrodzie. Ostrożnie podszedł do okna. Już miał zapukać w szybę, gdy od strony drogi mignął mu jakiś cień, coś się poruszyło. Odwrócił się i zamarł w bezruchu. Przy płocie siedział uwiązany na smyczy ogromny wilczur. Pies nie zauważył go i dlatego nie szczekał. Szybko pokazał ręką „Łupaszce”, że jest niebezpiecznie i wycofał się. Nie sprawdzali już, kto był u Makuchów. To było zbyt ryzykowne. Wrócili do lasu. „Łupaszka” zatrzymał dziewczyny w lesie na noc. Bał się, że we wsi może być zasadzka.[...] Po tym wyjaśnieniu Zygmunta znów wywiązała się dyskusja na temat sytuacji oddziału. „Łupaszka” trwał przy swoim. Uważał, że należy natychmiast połączyć rozproszone siły i przystąpić do walki. Na teren Białostocczyzny przybywali żołnierze niemal ze wszystkich oddziałów AK. Zygmunt był gotów zebrać ich i poprowadzić na Niemców. Fragmenty książki Czytaj dalej >> << Zwiń
  • Mireki
  • miękka
Mniej Więcej
  • Jan Stanisław Smalewski
  • 2014
  • 302
  • 206
  • 141
  • 978-83-64452-16-1
  • 9788364452161
  • ZBGGP

Dodaj recenzję

Dołącz do grona naszych recenzentów. Dziel się z innymi miłośnikami książek wrażeniami z lektury. Cenimy wszystkie opinie naszych czytelników, stąd też w podziękowaniu za każdą opublikowaną recenzję proponujemy rabat - 5% na kolejne zakupy ...

Jak to działa?

Wyszukujesz książkę, którą chcesz się podzielić z innymi czytelnikami.
Piszesz recenzję. Logujesz się.
Możesz napisać kilka słów o sobie i wgrać swoje zdjęcie albo wybrać ilustrację z bazy awatarów.
Twoja recenzja czeka na akceptacje i publikację.
Po jej zatwierdzeniu:
a) otrzymasz w ciągu 24 godzin 5% kod rabatowy na kolejne zakupy.
- Rabat nie obejmuje podręczników.
- Kod rabatowy jest ważny miesiąc. Należy użyć go w czasie składania zamówienia.
b) dołączasz do grona recenzentów.

Więcej Zwiń

Twoja ocena

Zostaną nagrodzone najciekawsze wypowiedzi świąteczne w formie polecenia książki na prezent połączonego ze wspomnieniem świąt dzieciństwa, refleksją, dedykacją.